Zadbani gruboskórni
Mężczyzna XXI wieku już nie pachnie przysłowiowym "tytoniem, whisky i końskim potem". Czasy się zmieniły, a wraz z nimi wymagania kobiet wobec panów.

Dzięki temu oni sami odkryli korzyści płynące z zadbanego, młodego wyglądu.
Męska skóra ma inne wymagania niż kobieca i do skutecznej pielęgnacji nie wystarczają jej kosmetyki podbierane ukradkiem partnerce.
Męska skóra
Czy mężczyźni są gruboskórni? W dosłownym sensie tak. Męski naskórek ma aż 32 warstwy komórkowe, podczas gdy u kobiet jest tych warstw najwyżej 20. Męska skóra zawiera także więcej włókien mięśniowych. Dzięki temu jest mocniejsza i mniej wrażliwa na bodźce sensoryczne - dotyk, zmiany temperatury, ból. Dzięki większej niż u kobiet zawartości kolagenu i elastyny oraz grubszej warstewce tłuszczowej wolniej się starzeje i dłużej zachowuje elastyczność i sprężystość. Do mniej więcej 45. roku życia panowie mają zdecydowanie lepszy stan skóry niż kobiety, nawet bez specjalnych starań. Męska skóra ma jednak także swoje słabe punkty. Proces starzenia skóry, który z powodu różnicy hormonów przebiega inaczej u mężczyzn niż u kobiet, u panów gwałtownie przyspiesza po 50. Bardzo szybko, szybciej niż u kobiet, powstają głębokie, wyraźnie zmarszczki.
Mężczyzn nie omijają też, tak powszechne w tych czasach problemy z nadwrażliwością i alergiami skóry, związane z narastającym zanieczyszczeniem środowiska i wszechobecnością chemii w produktach codziennego użytku.
Skóra twarzy mężczyzn w dużym stopniu narażona jest na różnego rodzaju podrażnienia. Głównym czynnikiem jest tu codzienne golenie, które powoduje rozliczne mikrouszkodzenia i narusza ochronny płaszcz hydrolipidowy skóry.
Spowodowane tym przesuszenie naskórka wzmaga skłonność do podrażnień, swędzenia, nieprawidłowego gojenia skaleczeń i wyprysków, powstawania stanów zapalnych mieszków włosowych.
Intensywny tryb życia, stres i napięcie, przesiadywanie w klimatyzowanych biurach, niewłaściwa dieta i często niestety nadmierna ilość wypalanych papierosów - to typowe bolączki współczesnego mężczyzny. Odbijają się także na kondycji cery - skóra jest zniszczona stresem, niedotleniona, zmęczona. Wymaga intensywnego dotlenienia i regeneracji.
Golenie - wróg czy przyjaciel?
Golenie się ma niewątpliwe zalety z punktu widzenia skóry. Pomijając oczywistą korzyść, jaką jest zadbany wygląd i przyjemna gładkość policzków, jest także codziennym doskonałym peelingiem i masażem pobudzającym ukrwienie skóry i odnowę komórek. Golenie się niesie ze sobą jednak zagrożenia. Przede wszystkim nieprzyjemne podrażnienie skóry po goleniu. Nawet przy najlepszej golarce istnieje ryzyko skaleczenia i infekcji, jednak im lepszy mamy sprzęt, tym ryzyko to jest mniejsze. Osoby, których skóra jest wrażliwa i alergiczna powinny używać golarek jednorazowych i często je wymieniać, aby zmniejszyć ryzyko infekcji i podrażnień. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak golarka elektryczna, która choć jest mniej dokładna, jest też delikatniejsza i można golić się nią "na sucho".
Po goleniu, aby nie dopuścić do infekcji i złagodzić świeże podrażnienia, niezbędne są delikatne preparaty. Zwłaszcza w przypadku skóry suchej i wrażliwej należy unikać kosmetyków z alkoholem. Zamiast złagodzić, takie kosmetyki tylko podrażnią skórę i przyspieszą powstawanie krostek. Tego typu produktów mogą używać jedynie panowie o cerze tłustej lub normalnej i to dopiero wtedy, gdy kojący balsam, nałożony wcześniej na twarz, już się wchłonął. Płyny i balsamy po goleniu, zawierające bezalkoholowe środki odkażające nie wysuszają skóry, dezynfekują bez drażnienia i bólu i nawilżają.
Dla palacza
Skóra palacza wymaga znacznie bardziej intensywnej pielęgnacji niż skóra osoby niepalącej. Podstawowe zabiegi pielęgnacyjne palacza to:
Zobacz męskie nowości: