Reklama

Reklama

3 kuracje na lepszy metabolizm

- Dlaczego nie mogę schudnąć? To pewnie wina zbyt wolnej przemiany materii – tak wiele z nas myśli... Rzeczywiście sporo w tym prawdy. Są jednak proste sposoby, by ją usprawnić i po prostu nie tyć.

Wyjaśnijmy najpierw, co oznacza "metabolizm". Najprościej: to wszystkie reakcje chemiczne zachodzące w twoim organizmie. Im sprawniej i bez zakłóceń one przebiegają, tym więcej kalorii spala organizm. Jak łatwo podkręcić tempo metabolizmu?

Reklama

Po pierwsze: jedz 5 razy dziennie. Nie bez przyczyny większość diet to zaleca. Częste, lecz nieduże posiłki poprawiają przemianę materii.

Po drugie: pij więcej wody. Nie tylko nie zawiera kalorii, ale i zwiększa metabolizm (szklanka zimnej wody nawet o ok. 20 proc.).

Po trzecie: stosuj zasady jednej z kuracji zaproponowanych przez naszą dietetyczkę: z dodatkiem ostrych przypraw, z większą zawartością błonnika lub z przewagą nienasyconych tłuszczów. Na efekty nie trzeba będzie długo czekać!

Z ostrymi przyprawami

Chili, imbir, czosnek, pieprz, gałka muszkatołowa, ale też cynamon, zwiększają spalanie tkanki tłuszczowej i zmniejszają apetyt. Do każdego posiłku dodaj szczyptę ulubionej przyprawy. Przyspieszysz metabolizm o 25 proc.!

Zasady

Oto przykłady użycia przypraw: chili suszonym doprawiaj sos curry i inne wolno gotowane potrawy (ostry smak wydobywa się powoli, a jeśli chcesz go złagodzić, dodaj trochę mleka kokosowego); chili (szczyptę) warto dodać też do wody z cytryną i... kawy; imbir surowy pasuje do owoców morza, a mielony - do potraw słodkich (zaostrza smak konfitur i napojów, np. herbaty); czosnek, nawet jeśli dodasz odrobinę, podnosi smak potraw z mięs, ryb i warzyw, pasuje też do zup, sosów i dressingów (świetnie sprawdza się z jogurtem i ogórkiem jako przystawka); pieprz pasuje do wszystkich rodzajów mięs, zup, sosów, i ryb; cynamon możesz stosować do słodkich dań (np. muesli i kaszy jaglanej z jabłkami).

Uwaga

Jeśli niezbyt dobrze tolerujesz ostre przyprawy, bo powodują zgagę, zastąp je ziołami. Odpowiednie będą np.: koper włoski, majeranek, szałwia, lubczyk.

Z błonnikiem

Błonnik pobudza jelita do pracy, więc przyśpiesza też przemianę materii. Dodatkowo usuwa z organizmu niestrawione resztki. Jedząc więcej błonnika, szybciej tracisz na wadze.

Zasady

Zamień produkty z białej mąki na pełnoziarniste, (np. pieczywo pszenne na żytnie razowe i orkiszowe), zaś słodkie płatki śniadaniowe na domowe muesli zrobione z płatków owsianych, nasion i orzechów. Poza tym: warzywa dodawaj do każdego posiłku; owoce jadaj w całości lub w sałatkach (to lepszy pomysł niż soki, bo po wyciśnięciu go błonnik zostaje w pulpie); warzywa strączkowe jadaj co najmniej dwa razy w tygodniu, bo są cennym źródłem błonnika (i białka, które też przyspiesza metabolizm); panierka z płatków owsianych lub mielonego siemienia lnianego będzie lepsza niż ta z bułki tartej.

Uwaga

Jeśli dotychczas w twojej diecie nie było zbyt dużo błonnika, to wprowadzaj go powoli. Może on bowiem powodować dyskomfort w brzuchu. Pamiętaj też, że wraz ze spożyciem większej ilości błonnika, powinnaś wypijać więcej płynów, najlepiej wody.

Ze zdrowymi tłuszczami

Kwasy tłuszczowe omega-3 zwiększają metabolizm! Pomagają też w utrzymaniu prawidłowego poziomu cukru we krwi. Mogą również zmniejszać oporność na leptynę - hormon odpowiedzialny za spalanie tkanki tłuszczowej.

Zasady

Włącz do jadłospisu tłuste ryby np. tuńczyka, sardynki, łososia (jadaj je przynajmniej dwa razy w tygodniu). Poza tym: jedz orzechy włoskie, migdały, pestki dyni, nasiona lnu (one też zawierają zdrowe kwasy tłuszczowe); stosuj olej kokosowy (zawiera kwasy tłuszczowe, które zwiększają metabolizm o 12 proc.). Olej kokosowy jest świetny: - do duszenia warzyw, - do pieczenia, smażenia, duszenia i grillowania mięs, - do sałatek z dodatkiem makaronów, ryżu, - jako zamiennik masła do smarowania pieczywa. Najlepiej wybierać olej kokosowy tłoczony na zimno, gdyż ma lepsze właściwości.

Uwaga

Pamiętaj, że ryby, nawet te tłuste, nie są wcale zbyt kaloryczne. Np. 10 dag łososia pieczonego w folii zawiera 282 kcal, zaś tuńczyka - 132 kcal. Natomiast orzechy są znacznie bardziej kaloryczne (10 dag włoskich zawiera 645 kcal). Podobnie olej kokosowy (1 łyżka to 90 kcal). Dlatego, mimo dobrego wpływu orzechów na zdrowie, nie należy od razu sięgać po całą paczkę. Najlepiej jest zjeść kilka sztuk dziennie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje