Reklama

Reklama

Chrzan – budzimy organizm na wiosnę

Okazuje się, że smak ostry to najlepszy wybór w wiosennym menu. Ciało potrzebuje dobrych bodźców do pobudki po wielu miesiącach jesienno-zimowej szarugi. Dodajmy chrzan do wiosennych kanapek, sałatek, dań mięsnych i koniecznie do suto serwowanych w wielkanocnym czasie jaj. Co, poza smakiem, zyskamy jedząc chrzan?

Nasi przodkowie chętnie wykorzystywali chrzan do konserwowania produktów, szczególnie mięs. Dziś traktujemy go raczej jako przyprawę, która wydobywa i zaostrza smak serwowanych na wielkanocnym stole przysmaków.

Reklama

Medycyna ludowa rozpowszechniła lecznicze zastosowanie chrzanu. Stosowano go przy bólach głowy, katarze, przewlekłym zapaleniu zatok, dysfunkcjach trawiennych czy bólach reumatycznych.

Dziś, po latach fascynacji osiągnięciami przemysły farmaceutycznego, coraz chętniej szukamy naturalnych metod przywrócenia organizmu do optymalnego stanu. Chrzan może być pomocny w wielu sytuacjach.

Budzi metabolizm

Chrzan powinien być stałym dodatkiem do ciężkostrawnych (mięsnych i tłustych) dań. Roślina stymuluje wydzielanie soków trawiennych, usprawnia przyswajanie pokarmów i przemianę materii. Nie czekajmy, aż pojawi się dyskomfort trawienny. Chrzan warto stosować profilaktycznie, by zaoszczędzić sobie dolegliwości.

Dowiedz się więcej na temat: chrzan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje