Reklama

Reklama

Częsty katar to nie zawsze wina infekcji

Zwykle jako pierwsze podejrzane stają się wirusy. Tyle ich teraz krąży w powietrzu... Ale nie tylko one mogą nas ukradkiem osaczać i powodować nieprzyjemne objawy ze strony układu oddechowego.

Dlaczego cieknie z nosa?

Jeśli wydzielina jest rzadka i przezroczysta jak woda, często sama wypływa z nosa, a do tego co i rusz kichamy, swędzą nas nozdrza lub powieki, najprawdopodobniej mamy alergię. Co może ją u nas o tej porze roku wywoływać? Jednym z najczęstszych sprawców są mikroskopijne żyjątka znajdujące się w kurzu, tzw. roztocze. Zima szczególnie im służy - lubią ciepło i wilgoć. Ochoczo rozwijają się w przegrzewanych, zastawionych suszarkami z praniem, rzadko wietrzonych pomieszczeniach. Jeśli nasz organizm jest na to wrażliwy, przypłacamy ich obecność katarem i innymi objawami alergii.

Reklama

Ale odpowiedzialny za te dolegliwości może być także nasz czworonożny pupil. Pod tym względem prym wiodą koty. Nie tylko łatwo wywołują alergię, ale powodują też najsilniejsze objawy. Ich alergeny są małe i bez trudu unoszą się w powietrzu. Do tego są lepkie, przyczepiają się do ubrań oraz przedmiotów i są przez nas roznoszone po całym domu. Na drugim miejscu plasują się psy, a dalej świnki morskie, chomiki, króliki, szczury.

Gdy katar ma napadowy charakter i pojawia się, to znowu znika, przyczyną mogą być zmieniające się wokół nas warunki. Niektóre osoby tak reagują na nagły chłód, gdy wyjdą z domu na zewnątrz. Niekiedy katar wyzwala chmura spalin samochodowych lub dym opadający z komina (zwłaszcza, jeśli palone są śmieci). Czasem wystarczy smużka zapachu (np. perfum, kuchennej przyprawy). Lekarze nazywają takie dolegliwości katarem naczynioruchowym.

Sprawcą... leki? To się zdarza!

Zawinić mogą same krople do nosa! Gdy używamy ich zbyt długo, tj. powyżej 5-7 dni, wnętrze przewodów nosowych zamiast się obkurczać, zaczyna być obrzęknięte i przekrwione. Przez rozszerzone naczynka krwionośne przesiąka płyn, który zatrzymuje się tuż pod śluzówką. Stąd nasilająca się niedrożność. Katar to także jeden ze skutków ubocznych stosowania leków obniżających ciśnienie krwi, przeciwdepresyjnych a także doustnych środków antykoncepcyjnych.

Fachowa diagnoza i leczenie

Aby do końca sprawdzić, co powoduje u nas katar, zgłośmy się do lekarza (np. rodzinnego). W razie potrzeby skieruje nas do specjalisty lub sam wyjaśni, co powinniśmy zrobić.

Alergię wykryjemy dzięki różnym testom. Badanie krwi może pokazać, że w organizmie występują pewne przeciwciała świadczące o tym, że coś nas uczula. Z kolei testy skórne pozwolą ustalić, co to konkretnie jest. Gdy po zaaplikowaniu przez lekarza kolejnej próbki alergenów na skórze pojawi się zgrubienie lub grudka, zdemaskowaliśmy winowajcę. Katar minie, jeśli w życiu codziennym będziemy unikać tego, co nas uczula (np. pozbędziemy się z mieszkania gromadzących roztocze zasłon i dywanów albo zapewnimy kotu inny dom). Lekarz może nam też zalecić leki antyalergiczne.

Katar naczynioruchowy rozpoznaje się na podstawie badania nosa (tzw. rynoskopii) oraz negatywnych wyników testów krwi i skórnych. Wyleczymy się z niego m.in. dzięki kroplom do nosa z lekiem antyhistaminowym i steroidowym. Lekarz doradzi także np. unikanie silnych zapachów.

Ekstrasposoby na znowu czysty nos

Nawet trzy razy dziennie płuczemy nozdrza roztworem wody morskiej. Oczyszcza, usuwa kurz i alergeny, zmniejsza obrzęk śluzówki, rozrzedza wydzielinę, udrażnia. Dbamy przy tym o właściwą technikę. Wskazówki specjalistów są następujące: kładziemy się na łóżku na plecach i przesuwamy po nim w ten sposób, by głowa wystawała poza jego krawędź; kierujemy końcówkę aplikatora do dziurki i opieramy ją o zewnętrzną ściankę; wyciskamy kroplę; zmieniamy dziurkę; odczekujemy 30 sek. i dopiero wstajemy.

Naj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy