​Czy manicure hybrydowy powoduje raka? Polska modelka przestrzega

Po ściągnięciu lakieru hybrydowego, Karolina Jaśko zauważyła na płytce paznokcia ciemną pręgę. Okazało się, że choruje na czerniaka, którego lekarze natychmiast powiązali z regularnym noszeniem hybryd. Czy oznacza to, że ten rodzaj manicure niesie ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo?

Popularność manicure hybrydowego nie mija. Nie milknie też dyskusja o tym, czy regularne robienie hybryd może powodować raka. Choć lekarzom nie udało się jak dotąd udowodnić twardej, stuprocentowej zależności, zgodnie przyznają: robienie hybryd wymaga ostrożności i wiedzy.

Reklama

Czerniak pod lakierem

Tym razem dyskusja o tym, czy manicure hybrydowy może powodować rozwój raka skóry, powróciła za sprawą Karoliny Jaśko. Polska modelka mieszkająca w USA, Miss Illinois i pierwsza wicemiss USA w 2016 roku, kilka miesięcy temu przyznała, że podczas wykonywania manicure w salonie kosmetycznym, po ściągnięciu z paznokci warstwy lakieru hybrydowego, zauważyła ciemną pręgę na całej długości płytki. 

Okazało się, że zachorowała na czerniaka, który rozwinął się pod paznokciem.

Jak przyznała Karolina - lekarze natychmiast połączyli jej chorobę z manicure hybrydowym, który wykonywała regularnie. Na niekorzyść modelki zadziałało też obciążenie genetyczne, ponieważ czerniak występował u osób z jej najbliższej rodziny. Poza tym, przez manicure hybrydowy, który stale pokrywał paznokcie, kobieta nie zauważyła zmian na płytce i nie zareagowała w porę na rozwijającą się chorobę. Problem zauważyła podczas jednej ze zmian manicure, gdy zmiana była już naprawdę duża.

Dowiedz się więcej na temat: manicure | manicure hybrydowy | czerniak | nowotór

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje