Reklama

Reklama

Diety idealne na lato

Dzięki tym propozycjom można stracić kilka zbędnych kilogramów, a przy okazji zyskać kondycję oraz promienny wygląd.

Kiedy jest gorąco, nasz organizm domaga się wody i składników mineralnych. Chętniej więc sięgamy po lekkostrawne dania. Szybciej też czujemy się syte. Wakacje są zatem wymarzoną porą na odchudzanie. Przedstawiamy najbardziej popularne na świecie diety letnie. Specjalnie dla nas komentuje je dietetyczka - dr inż. Agnieszka Leciejewska, która na co dzień aktywnie wspiera kobiety walczące z nadwagą.

Owocowa na lepszą przemianę materii

Ułatwia pozbycie się toksyn, wspomaga pracę jelit, rozjaśnia poszarzałą cerę. Restrykcyjna, bezalkoholowa, bez kawy i herbaty. Ta dieta to sekret aktorek, piosenkarek i modelek. Stosuje się ją przez dwa dni i można do niej wracać przez cały rok, nawet co tydzień. Pozwala jednorazowo stracić na wadze nawet od 2 do 4 kilogramów.

Reklama

Dla kogo: Dla kobiet, które oczekują szybkiego efektu, chcą się poczuć lekko (cierpią np. z powodu zaparć), ale nie mają poważniejszych problemów zdrowotnych. Ostrożność w stosowaniu tej diety jest szczególnie zalecana u osób, które cierpią z powodu chorób wątroby i trzustki. Dieta ta jest dobrą propozycją dla kobiet, które żyją w dużych miastach w ciągłym stresie lub rzuciły palenie i chcą poprawić wygląd zmęczonej cery.

Owocowe menu jest bogate w przeciwutleniacze, takie jak witamina C, flawonoidy oraz antocyjany, które walczą ze szkodliwymi wolnymi rodnikami, obecnymi między innymi w dymie tytoniowym i spalinach.

Zasady: Przez wybrane dwa dni w tygodniu jemy tylko owoce oraz pijemy wodę mineralną (dziennie 8-10 szklanek). Można jeść różne owoce lub wybrać jeden rodzaj (np. truskawki czy winogrona). Owoce jemy surowe lub pieczemy, dusimy, gotujemy. Nie doprawiamy do smaku, jako jedyny dodatek można stosować szczyptę cynamonu. Wspaniale podkreśla aromat nie tylko pieczonych jabłek, ale także truskawek i pomarańczy.

Zdaniem dietetyka: Taką dwudniową kurację dobrze co jakiś czas powtarzać, bo dwa dni nie wystarczą, aby spalić tłuszcz i trwale zmniejszyć masę ciała. W tym czasie można jednak pozbyć się nadmiaru wody z organizmu. Dla lepszych efektów proponuję jedzenie owoców o mniejszej zawartości cukrów, a większej ilości błonnika, np. truskawki, maliny, porzeczki lub cytrusy.

Dietetyczny przyjaciel błonnik - Na dłużej zapewnia uczucie sytości. Wspomaga pracę układu pokarmowego oraz przyspiesza przemianę materii. Zmniejsza wchłanianie glukozy i tłuszczów. Działa jak szczotka, która wymiata z jelit toksyny i złogi. Najwięcej błonnika mają otręby pszenne, warzywa strączkowe, pełnoziarniste pieczywo i grube kasze. Przy restrykcyjnej diecie, warto zażywać błonnik w postaci gotowych tabletek.

Warzywno-zbożowa obniża zły cholestrerol

Poprawia pracę serca oraz wygląd skóry, włosów i paznokci. Urozmaicona, można pić niewielkie ilości alkoholu, kawę i herbatę, najlepiej bez cukru.

To tzw. dieta płaskiego brzucha, która ułatwia zrzucenie "oponki" z okolic talii. Jest odmianą diety śródziemnomorskiej. Jej bazą są produkty zawierające jednonienasycony kwas tłuszczowy MUFA. Jego źródłem są m.in. oliwki, olej rzepakowy, migdały, orzechy laskowe, pestki dyni, kiełki nasion i gorzka czekolada. W menu są makarony, chude mięso, ryby, a nawet ziemniaki. Pomaga stracić ok. 4 kg miesięcznie.

Dla kogo: Dla kobiet, które chcą wyszczuplić talię, a nie lubią się głodzić. Dieta jest smaczna, różnorodna, dobra dla tych, które nie wyobrażają sobie życia bez mięsa, kawy i przysmaków.

Zasady: Wprowadzamy zdrowe nawyki żywieniowe i ograniczamy się do 1600 kcal dziennie (w 3-6 posiłkach). Potrawy można dusić i piec, ale nie wolno ich smażyć. Należy pić 2 l wody mineralnej.

Warzywa - można jeść bez ograniczeń w postaci sałatek, zapiekane, np. z mięsem czy odrobiną oliwy, itp., ale ziemniaki (pieczone) 2 razy w tygodniu.

Chleb - dziennie mogą to być dwie kromki ciemnego pieczywa, najlepiej zjadać je rano, aby organizm zdążył spalić zawarte w nich węglowodany.

Mięso - najlepsze są chude wędliny, drób (pierś) oraz ryby.

Nabiał - można jeść jogurty naturalne, np. z sezonowymi owocami, chude sery i jaja.

Kiełki, orzechy - można je dodawać do mięs i sałatek.

Oliwa, oleje - skrapiamy nimi sałatki lub dodajemy odrobinę do pieczonych warzyw i dań mięsnych.

Słodycze - małą porcją roztopionej gorzkiej czekolady możemy polać np. owoce, ale białego cukru unikamy.

Alkohol - wieczorem do kolacji można wypić kieliszek czerwonego wina (alkohol jest kaloryczny).

Niskocukrowa reguluje ciśnienie krwi

Wyrównuje poziom cukru we krwi, wspomaga również przemianę materii. Dość restrykcyjna w I fazie - nie można pić napojów z kofeiną, czyli coli, kawy, herbaty ani alkoholu.

To dieta, w której trzeba jeść jak najmniej przetworzone produkty - sezonowe warzywa, owoce,

orzechy oraz chude mięso. Bez konieczności głodzenia się. Nie liczymy w niej kalorii, ale zwracamy uwagę na tzw. indeks glikemiczny, czyli to, jak bardzo dany produkt podnosi poziom cukru (glukozy) we krwi. Najniższy, czyli najlepszy, mają warzywa, orzechy, jaja, oliwa, chude mięsa i nabiał, pełnoziarniste pieczywo oraz makarony i kasze. Dieta powinna trwać co najmniej 4 tygodnie, a najlepiej, by była kontynuowana przez całe życie. Przy nadwadze pozwala na utratę ok. 1 kg na tydzień.

Dla kogo: Dla osób, które mają problem z podjadaniem słodyczy lub po kolejnych dietach szybko powróciły do poprzedniej wagi.

Zasady: Trzeba jeść 5 posiłków dziennie i pić 8-10 szklanek wody mineralnej (najlepiej niegazowanej).

I FAZA: Przez pierwsze dwa tygodnie można jeść wyłącznie warzywa - różne rodzaje sałat, szpinak, kapustę, pomidory, ogórki, fasolkę, itp. Jako dodatek - tylko chude mięso. Nie jemy ziemniaków, nabiału i pieczywa.

II FAZA: Do jadłospisu włączamy owoce, np. truskawki, czereśnie, śliwki, wiogrona. Unikamy bananów i daktyli, bo mają dużo cukrów. Można jeść pieczywo razowe, płatki owsiane i gorzką czekoladę.Tę fazę kończymy, gdy osiągniemy wymarzoną wagę.

III FAZA: Utrwalamy zdrowe nawyki żywieniowe. Możemy jeść to, na co mamy ochotę, ale powinnyśmy wybierać produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Zdaniem dietetyka: Kuracja w I fazie może przejściowo prowadzić do spadku koncentracji, bo wyklucza z menu węglowodany, które są paliwem dla mózgu. Z kolei w III fazie trzeba się kontrolować, bo jedzenie tego, co się lubi, może spowodować wzrost wagi.

Dietetyczny przyjaciel kwasy Omega 3 i 6 - Większość diet, zwłaszcza tych, które mają trwać powyżej tygodnia, zakłada jedzenie ryb oraz dodawanie do posiłków oliwy lub oleju rzepakowego. Zawarte w nich kwasy tłuszczowe przede wszystkim pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu. Skutecznie też odmładzają, bo wzmacniają otoczki komórek, dzięki czemu nasza skóra nie traci wody i staje się bardziej jędrna. Zdrowymi tłuszczami można zastąpić śmietanę (nawet do zup), masło i inne dodatki.

Warzywna z nabiałem wzmacnia kości

Wspomaga też serce, zapobiega obrzękom oraz niestrawności. Bardzo urozmaicona, praktycznie nie wymaga wielkich wyrzeczeń. Głównym składnikiem tej diety są niskokaloryczne produkty: warzywa, chudy nabiał, ryby, drób. Dzięki nim obniża się ilość zjadanych kalorii (do ok. 1500 dziennie). Można jeść nawet ciasta, ale trzeba sobie odpowiednio przygotowywać posiłki. Czas trwania diety jest dowolny (4-6 tygodni) i dłużej. Traci się ok. 4 kg na miesiąc.

Dla kogo: Dla wszystkich, którzy chcą jeść smacznie i zdrowo, a nie lubią się ograniczać. To superdieta dla osób, które lubią eksperymentować w kuchni. Szybkie przepisy poleca m.in. książka "Gotuj i chudnij" wyd. Pascal.

Zasady: Kaloryczne dodatki, np. śmietanę czy majonez trzeba sprytnie zastąpić równie smacznymi, ale mniej tuczącymi, np. jogurtem greckim. Należy unikać cukru i mąki (aby zmniejszyć ich ilość np. w ciastach, dodaje się m.in. tartą marchew lub buraczki).

Trzeba jeść solidne śniadania, a pozostałe 4 posiłki spożywać regularnie, o stałych porach. Należy zapomnieć o smażeniu, dania można piec, gotować i dusić. Dziennie trzeba pić ok. 10 szklanek wody. Zamiast soków polecane są świeże owoce.

Zdaniem dietetyka: To dieta świetna dla kości, bo jest w niej sporo nabiału bogatego w wapń i witamnę D. To menu jest także idealne dla nadciśnieniowców. Warzywa mają dużo potasu, który obniża ciśnienie krwi. Korzystne jest też unikanie tłuszczów (złego cholesterolu.) Stosując kurację, warto dodawać do potraw mniej soli. Filiżankę kawy oraz herbatę lepiej wypijać pomiędzy posiłkami.

Dietetyczny przyjaciel woda mineralna - Niegazowana lub lekko nasycana bąbelkami ma zero kalorii. Usprawnia procesy trawienne i przenosi cenne substancje odżywcze do wszystkich komórek naszego ciała. Podczas odchudzania trzeba pić jej więcej - nawet 2,5 do 3 l na dobę, bo z kurczącej się tkanki tłuszczowej uwalniają się złogi toksyn, które lepiej szybko wypłukać z organizmu.

Anna Jastrzębska, konsultacja: dr inż. Agnieszka Leciejewska, dietetyk

Kobieta i życie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: lato | diety | cholesterol | owoce | nabiał | warzywa | zdrowie | sylwetka | odchudzanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje