Reklama

Reklama

Diety lecznicze: Modne, ale czy dobre dla każdego?

Kiedyś dieta miała tylko odchudzać. Dziś ma też dbać o nasze zdrowie. Problem w tym, że stosowanie niektórych diet leczniczych stało się po prostu modne. Przedstawiamy najpopularniejsze i wyjaśniamy, kto powinien je stosować.

Dieta bez laktozy

Reklama

Jest potrzebna, jeśli źle czujesz się po produktach mlecznych. W przeciwnym wypadku niekoniecznie.

Jesz lekko i zdrowo, a mimo to twój brzuch czasem rośnie jak balonik? Być może należysz do grupy prawie 1/3 dorosłych Polaków, którzy mają problem z trawieniem laktozy, czyli cukru mlecznego. Ta przypadłość dotyka również dzieci, ale najczęściej narasta z wiekiem. Organizm produkuje coraz mniej laktazy, enzymu rozkładającego laktozę.

Zrób test: Najpierw na kilka dni zrezygnuj z nabiału i sprawdź, czy objawy znikną. Możesz też poprosić lekarza o skierowanie na badania (może to być np. test oddechowy, badanie krwi lub stolca).

Jeśli okazało się, że to mleko przyczynia się do twoich dolegliwości, należy zmniejszyć jego ilość w posiłkach lub całkiem z niego zrezygnować. Boli cię brzuch, gdy popijasz twarożek białą kawą? Może po samym serku przykre objawy nie wystąpią? Nie wszystkie produkty mleczne zawierają tyle samo laktozy. Dużo jej jest w mleku i lodach, mało w serze typu feta i serach żółtych. Dietetycy zalecają jogurty i kefiry. Laktozy jest w nich prawie tyle co w mleku, ale są też probiotyki, które pomagają ją strawić.

Nie bójmy się o wapń! Jest nie tylko w produktach mlecznych. Bogate w ten minerał są np.: zielone warzywa liściaste, brokuły, amarantus, orzechy, migdały, sezam, ziarna słonecznika, mak, morele.

Zdaniem eksperta

Nie warto od razu całkowicie skreślać nabiału. Organizm już po 2-3 miesiącach niejedzenia produktów mlecznych zmniejsza produkcję laktazy i ponowne wprowadzenie ich do diety może być trudne. Najpierw należy sprawdzić, czy nie pomoże zmniejszenie ilości nabiału w diecie.

Koktajl bezlaktozowy

● 100 g dojrzałych malin
● średniej wielkości gruszka
● 2 łyżki soku z cytryny
● 1/2 szklanki mleka owsianego

Gruszkę obierz, usuń gniazdo nasienne i pokrój. Połącz wszystkie składniki w blenderze i dokładnie zmiksuj.

Dieta zero soli

Wszyscy musimy jej przestrzegać, bo jemy stanowczo za słono.

Nadmiar soli grozi nie tylko nadciśnieniem. Prowadzi do otyłości, bo zatrzymuje wodę w organizmie, uszkadza nerki i wątrobę. Bezpieczna dawka to łyżeczka soli dziennie, my jemy jej 2-3 razy za dużo.

Gdzie jej najwięcej? Jest wszędzie, np. w chlebie i... batonach czekoladowych. Ale najwięcej - w gotowych sosach, mieszankach przyprawowych, suchej kiełbasie, salami, kabanosach.

Jak ją ograniczyć? Częściej gotuj w domu, bo wiesz, ile soli dodajesz. Lepiej solić pod koniec gotowania, bo wtedy jej smak jest wyrazistszy i potrzeba jej mniej. Można używać mieszanek soli z ziołami, ale najzdrowiej jednak zastąpić sól ziołami, np.: bazylią, oregano, tymiankiem.

Zdaniem eksperta

Pamiętajmy, że nie ma soli zdrowszej lub mniej zdrowej. Modna himalajska zawiera więcej minerałów, ale szkodzi tak samo jak zwykła warzona.


Dieta bez glutenu

Stała się hitem, ale jest przeznaczona dla chorych. Zdrowej osobie wystarczy mała zmiana jadłospisu.

Jeszcze niedawno problem z tolerancją glutenu miały głównie osoby chore na celiakię. Gluten wywołuje u nich stan zapalny i niszczy kosmki jelitowe, których zadaniem jest wchłanianie składników pokarmowych. To choroba nieuleczalna, a jedynym na nią lekiem jest dieta bezglutenowa. Dziś coraz więcej jest osób, które nie chorują na celiakię, a mają nadwrażliwość na gluten. Nie niszczy on ich jelit, ale wywołuje podobne objawy: wzdęcia, bóle brzucha, biegunki, bóle stawów i mięśni, uczucie zmęczenia.

Sprawdź, czy to nie celiakia: Ta choroba może ujawnić się w dojrzałym wieku! Potrzebne są testy na specyficzne przeciwciała oraz biopsja jelita cienkiego (to badania refundowane). Jeżeli badania nie potwierdzą celiakii, a nie jesteś alergiczką, pewnie masz "tylko" nadwrażliwość na gluten. Należy go odstawić. Można po kilku miesiącach próbować wrócić do pełnej diety, ale jeśli i objawy wrócą, trzeba pozostać na bezglutenowej.

Co wolno jeść? Skreślamy produkty z pszenicy, żyta, owsa i jęczmienia, bo zawierają gluten. Rezygnujemy więc m.in.: z mąki pszennej, kaszy manny, kaszki kuskus, pęczaku. Dozwolone są ryż, kukurydza, kasza jaglana, komosa ryżowa, kasza gryczana. Czytamy etykiety produktów przetworzonych, bo może być w nich glutenowa mąka albo skrobia. Uważajmy np.: na parówki, batony, kawę zbożową, majonez, serki homogenizowane czy jogurty owocowe.

Zdaniem eksperta

Na początku każdy czuje się na niej lepiej, bo po prostu je zdrowiej - mniej białych bułek i żywności przetworzonej. Ale jeśli nie ma zdrowotnej potrzeby, nie radzę przechodzić na tę dietę, bo prowadzi ona do niedoborów błonnika, magnezu i witamin z grupy B. Warto natomiast ograniczyć spożycie samej pszennej mąki, bo glutenu jest w niej cztery razy więcej niż kiedyś. Ale w zamian jeść produkty z innych zbóż, np. żytnie.

Muffiny bezglutenowe

● po szklance mąki ryżowej i kukurydzianej
● łyżeczka proszku do pieczenia
● 1/2 szklanki cukru
● szklanka mleka
● 1/3 szklanki oleju
● szklanka borówek lub jagód

Wymieszaj w oddzielnych miskach suche i mokre składniki. Potem połącz je, wymieszaj. Dodaj owoce. Przełóż do papilotek. Piecz 20 minut w temp. 180 st. C.

Dieta bez cukru

To sposób na kandydozę. Choć mało kto zna tę chorobę, dieta przyda się każdemu, bo jemy za słodko.

Zrobiło się o niej głośno dopiero kilka lat temu, bo to choroba XXI wieku, nie do końca jeszcze zdefiniowana. Atakuje, jeśli zachwiana zostanie równowaga flory bakteryjnej w organizmie. Wywołują ją grzyby Candida, które są stałymi mieszkańcami jelit. Problemem stają się, gdy zaczynają się nadmiernie rozmnażać i zatruwają cały organizm. Objawami są m.in.: ciągłe grzybice skóry, paznokci, narządów intymnych, zaparcia lub biegunki, niestrawność, brzydki zapach z ust. Towarzyszy im apetyt na słodkie jedzenie, piwo.

Co ją wywołuje? Winna jest przede wszystkim niewłaściwa dieta, bo pożywką dla rozwoju grzybów jest cukier pod każdą postacią. Dietetycy podkreślają, że dieta Polaków jest wyjątkowo słodka. Do rozwoju kandydozy prowadzi częste przyjmowanie antybiotyków (także w maści), używki typu kawa i alkohol oraz ciągły stres, obniżający odporność.

Zrób badanie krwi: Należy wykonać testy w celu wykrycia antygenów i przeciwciał w surowicy. Nie są one refundowane (koszt ok. 100 zł). ★

Konieczna jest zmiana diety: Jeżeli testy potwierdzą kandydozę, lekarz przepisze ci leki przeciwgrzybicze i probiotyki, ale przede wszystkim musisz zmienić sposób odżywiania. Ponieważ grzyby żywią się cukrem, z posiłków muszą zniknąć słodycze pod każdą postacią, słodzone napoje oraz produkty z białej mąki (biały chleb, ryż i makaron). Dozwolone są produkty zbożowe pełnoziarniste (pieczywo na zakwasie naturalnym, bez dodatku drożdży).

Ogranicz owoce, wystarczy 1-2 porcje dziennie (nie więcej niż 300 g), bo w nich też jest cukier. Za to w każdej ilości wolno jeść warzywa, zwłaszcza zielone liściaste. Dzięki nim przyspieszysz odbudowę prawidłowej flory bakteryjnej. Dodawaj do potraw czosnek, cebulę, imbir, sok z cytryny, pestki dyni, bo zawierają naturalne związki przeciwgrzybicze.

Zdaniem eksperta

Dieta lecząca kandydozę jest zdrowa i pełnowartościowa. Dla każdego. Zachęcam, by wzbogacić ją o produkty z kwasami omega 3, bo działają przeciwzapalnie. Wspomagają leczenie i zapobiegają kandydozie. Jedzmy tłuste ryby morskie, siemię lniane, olej rzepakowy, orzechy, nasiona chia i suszone wodorosty.

Sałatka oczyszczająca

● 30 dag upieczonej dyni
● 2 garście rukoli
● 1/2 pęczka szczypiorku
● 10 dag koziego twarogu
● łyżka oliwy
● łyżka soku z cytryny

Dynię pokrój w kostkę. Przełóż do miski wraz z rukolą. Dodaj posiekany szczypiorek i rozgnieciony widelcem twaróg. Skrop sosem z oliwy i soku.

Iwona Milewska

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje