Reklama

Reklama

Gdy stres mocno boli

Ból głowy, kręgosłupa czy brzucha może oznaczać, że poziom napięcia został przekroczony. Jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze? Co robić?

Nie możesz normalnie funkcjonować z powodu powracających dolegliwości? Nie rozstajesz się ze środkami przeciwbólowymi, które i tak pomagają tylko na krótko? Badania nie wykryły u ciebie żadnej nieprawidłowości, która powodowałaby to cierpienie?

Reklama

Może jego przyczyną jest to, że żyjesz w dużym napięciu nerwowym. Często organizm reaguje na stres z opóźnieniem. Przewlekły ból pojawia się lub znacznie nasila dopiero po tygodniu lub dwóch. Może dotyczyć różnych organów.

Napięciowy ból głowy

Miewa charakter epizodyczny lub trwa tygodniami. Nie jest pulsujący jak przy migrenie, odczuwamy go jako ucisk nazywany też "obręczą". Nie towarzyszy mu światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki, ani nudności i wymioty. Może mieć zmienne nasilenie. Czasem tylko ćmi, a zwiększa się przy niedoborze snu, zmęczeniu, zdenerwowaniu, głodzie, po wysiłku fizycznym.

Bywa, że taki ból głowy utrzymuje się tygodniami, miesiącami i latami. I nie zniknie, jeśli nie nauczysz się minimalizować stresu.

Dolegliwości kręgosłupa

Często są skutkiem stresu. Przy długotrwałym napięciu nerwowym w organizmie utrzymuje się podwyższony poziom hormonów stresu: kortyzolu i adrenaliny. Przygotowują nas one do ataku lub ucieczki, więc pod ich wpływem mięśnie mocno się kurczą. To powoduje przeciążenie mięśni przykręgosłupowych i międzykręgowych oraz ich chroniczny ból. Czujesz dolegliwości w okolicy karku lub w odcinku lędźwiowym.

Jeśli ten stan utrzymuje się latami, w końcu doprowadzi do zmian zwyrodnieniowych, np. do dyskopatii.

Kłucie w klatce piersiowej

To nie zawsze objaw choroby wieńcowej. Hormony stresu powodują aż trzykrotne przyspieszenie tętna, zaburzenia gospodarki magnezem i wzrost poziomu markera reakcji zapalnej, czyli białka C-reaktywnego CRP. Może to prowadzić do nadciśnienia i rozwoju miażdżycy.

Jednak te bardzo groźne konsekwencje na początku nie powodują odczuwalnych dolegliwości. Natomiast kiedy się zdenerwujesz, w klatce piersiowej pojawia się ból o charakterze psychosomatycznym. Masz wrażenie ściskania w dołku i z trudem łapiesz oddech, ponieważ w stresie przepona pracuje słabiej. A niedotlenienie jeszcze potęguje wszystkie te objawy.

W napięciu nerwowym cierpi także układ pokarmowy

Stres zaburza czynności autonomicznego układu nerwowego, a to rozregulowuje pracę systemu trawiennego. Pojawiają się bóle w różnych okolicach brzucha, burczenie, wzdęcia oraz biegunki lub zaparcia. Szwankuje motoryka żołądka i jelit - stąd te dolegliwości.

Wysoki poziom hormonów stresu wpływa też niekorzystnie na śluzówkę żołądka i dwunastnicy. Wywołuje jej stan zapalny, nadżerki, a następnie nawet wrzody tych narządów. Może także rozwinąć się choroba zwana zespołem jelita wrażliwego.

Sposoby na zredukowanie napięcia

Ruch: Powstające w trakcie wysiłku endorfiny neutralizują szkodliwe działanie hormonów stresu. W dodatku ćwiczenia aerobowe (marsz, pływanie, rower) zmuszają stwardniałe mięśnie do pracy w równym rytmie i powodują ich rozluźnienie.

Masaż: Jeśli nie możesz skorzystać z usługi profesjonalisty, poproś kogoś z bliskich o rozmasowanie mięśni karku i barków kolistymi ruchami z lekkim uciskaniem. Masuj bolące mięśnie za pomocą silnego strumienia wody z prysznica.

Techniki relaksacyjne: W chwilach zdenerwowania rób głębokie wdechy i przedłużone, powolne wydechy. Wieczorem weź rozluźniającą kąpiel z olejkiem lawendowym.

Psychoterapia: Jeżeli powyższe sposoby nie pomagają, a stres cię przygniata, udaj się po pomoc do psychoterapeuty.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje