Gdy w uszach szumi...
Takie hałasy w głowie - a także piski, brzęczenie, dzwonienie, trzaski - lekarze nazywają szumami usznymi

Natrętny dźwięk słyszany ciągle w głowie doprowadza niektóre osoby do takiego napięcia nerwowego, że izolują się od otoczenia, rujnują życie swoje i rodziny. Niektórzy muszą zażywać środki psychotropowe, bo nie radzą sobie z depresją. Okresowe szumy uszne ma ok. 20 proc. dorosłych Polaków, a stałe - około 5 proc.
Dlaczego powstają?
W większości przypadków (ok. 80 proc.) źródłem szumów jest niewielkie uszkodzenie komórek słuchowych zewnętrznych w części ucha zwanej ślimakiem. Uszkodzenia mogą być skutkiem np. bardzo silnego hałasu, gwałtownego stresu, niektórych leków. A także chorób, np. miażdżycy, cukrzycy, nadciśnienia, niewydolności nerek, schorzeń tarczycy, guzów (tzw. nerwiaków nerwu słuchowego), zmian wywołanych otosklerozą czy przewlekłym zapaleniem ucha środkowego.