Kolorem w wolne rodniki

Są wszechobecne. Szkodzą zdrowiu i urodzie. Można je rozbroić za pomocą owoców i warzyw.

Wolne rodniki to buszujące w naszych organizmach uszkodzone atomy tlenu. Atakując inne cząsteczki, naruszają ich strukturę i sprawiają, że i one stają się wolnymi rodnikami. W taki sposób powstaje prawdziwa rodnikowa lawina, która psuje komórki, białka, geny. Niszczy ściany naczyń krwionośnych, co skutkuje miażdżycą, zawałem serca i udarem mózgu. Przyspiesza procesy starzenia i prowadzi do obniżenia naszej odporności. Ma również udział w rozwoju cukrzycy, astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, wielu nowotworów, choroby Alzheimera, Parkinsona, zaćmy oraz zwyrodnienia plamki żółtej.

Reklama

Te szkodliwe cząsteczki są neutralizowane przez antyoksydanty, zwane też antyutleniaczami lub przeciwutleniaczami. To nasi sprzymierzeńcy, których dostarczamy organizmowi z pożywieniem. Należą do nich obecne w roślinach związki z grupy polifenoli. Często są to substancje nadające kolor owocom i warzywom. Ich barwy są ściśle związane z walorami zdrowotnymi.

Pewne grupy ludzi mają zwiększone zapotrzebowanie na antyoksydanty. Należą do nich kobiety w okresie przekwitania, seniorzy, mieszkańcy dużych miast, osoby przepracowane i żyjące w stresie, rekonwalescenci, chorzy na nadciśnienie, cukrzycę i nowotwory.

Jeśli cierpisz z powodu stresu, sięgaj po granatowe i fioletowe owoce i warzywa. Swe kolory zawdzięczają antocyjanom (to też polifenole). Wpływają korzystnie na mózg i układ nerwowy. Spożywanie jagód, czarnych porzeczek, morw, jeżyn, borówek amerykańskich, aronii, owoców czarnego bzu, śliwek poprawia też widzenie. Działa przeciwzapalnie, wzmacnia odporność na infekcje. Czerwona kapusta i buraki to obrona przed rakiem. Ciemne winogrona zawierają silny antyoksydant - resweratrol. Chroni serce, układ krwionośny, zapobiega Alzheimerowi.

Żółto-pomarańczowe służą skórze, oczom i stawom. Marchew, dynia, morele, brzoskwinie, banany, cytrusy, kukurydza, fasolka szparagowa zawierają barwniki z grupy karotenoidów, np. beta-karoten. Chroni on skórę przed szkodliwym działaniem słońca, poprawia stan włosów i paznokci, elastyczność stawów. Zapobiega obrzękom oraz kurzej ślepocie.

Czerwoni przyjaciele serca. Najważniejszy z nich to barwnik likopen. Najwięcej znajdziemy go w pomidorach. Jest też w czerwonej papryce, arbuzie, morelach i czerwonym grejpfrucie. Likopenowi nie szkodzi obróbka, więc występuje obficie w sokach, sosach, keczupie, przecierach. Obniża poziom złego cholesterolu, zapobiega miażdżycy, chorobie wieńcowej, nadciśnieniu.

Zielone oczyszczają organizm. Kolor sałacie, brokułom, brukselce, szpinakowi, kapuście, jarmużowi, fenkułowi, natce pietruszki, ogórkowi i owocom kiwi nadaje chlorofil. Ten barwnik wspomaga procesy odnowy, łagodzi stany zapalne i reguluje pracę układu trawiennego. Najwięcej polifenoli zawierają warzywa kapustne i to one mają w zielonej grupie najsilniejsze działanie przeciwnowotworowe.

Gotuj krótko, dodawaj zioła

Nie zwiększaj ilości wolnych rodników w żywności. Jest ich tym więcej, im dłużej danie smażysz, pieczesz, grillujesz. I kiedy jesz produkty nadpsute lub przeterminowane. Przyprawy ziołowe zapobiegają powstawaniu wolnych rodników. Najlepsze są rozmaryn i szałwia. Warto też stosować oregano, tymianek, gałkę muszkatołową, kurkumę, imbir, chilli.

Liczne zalety bieli

Im barwniejsze jest twoje menu, tym więcej w nim cennych składników odżywczych i skuteczniejsza ochrona organizmu. Białe warzywa wzmacniają odporność. Dzięki zawartości fitoncydów (naturalnych antybiotyków) zwalczają bakterie, wirusy i działają przeciwzapalnie. Występujące w nich związki siarki hamują zmiany miażdżycowe. Spożywanie białych warzyw i owoców o połowę zmniejsza ryzyko udaru mózgu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje