Reklama

Reklama

Koniec z codziennymi kąpielami. Myć należy tylko trzy miejsca

“Częste mycie skraca życie” - każdy chyba słyszał to powiedzenie. Okazuje się, że jest w nim ziarno prawdy. Głos w tej sprawie zabierają lekarze, którzy wskazują jedynie trzy miejsca na naszym ciele, które powinny być myte codziennie.

Jak często się myć? Ekspertka odradza codzienne kąpiele

Jak często się myć? Dr Robynne Chutka, ordynatorka oddziału dermatologii z Yale School of Medicine zabrała głos w sprawie codziennych kąpieli i... odradza ich. Według lekarki nasze ciało powinno mieć kontakt z brudem i drobnoustrojami, bo dzięki temu nabywamy odporność na wiele chorobotwórczych bakterii i wzmacniana jest bariera, którą wytwarza organizm. Codzienna kąpiel usuwa naturalną warstwę ochronną ciała i sprawia, że skóra wysycha, przez co jest bardziej podatna na uszkodzenia. To właśnie dlatego po kąpieli pojawia się świąd, uciążliwe wysypki, a skóra się łuszczy.

Reklama

Zobacz również: Jak poprawnie myć zęby? Na to warto zwrócić uwagę!

Myć należy te trzy miejsca

Jak często się myć? Nie powinniśmy brać kąpieli każdego dnia, to jednak nie znaczy, że nie musimy dbać o codzienną higienę. Dr Sandy Skotnicki z Uniwersytetu w Toronto przyznaje rację stwierdzeniom dr Robynne Chutka, dodaje jednak, że są obszary, które powinniśmy myć codziennie. Te trzy części naszego ciała: stopy, pachy i okolice intymne. To właśnie te trzy miejsca są najbardziej podatne na rozwój grzybów i bakterii, dlatego powinny być codziennie namydlane. Pozostałe części ciała (nawet po intensywnym treningu) wystarczy spłukać wodą.

Zobacz również: Jak zrobić domowe mydełko z kurkumą?

Szorujemy się zbyt mocno

Obie panie zauważają, iż obsesja na punkcie czystości sprawia, że w codziennej pielęgnacji ciała używamy zbyt wielu chemicznych preparatów: mydeł, szamponów, żeli pod prysznic, tymczasem do utrzymania higieny (z wyjątkiem trzech wspomnianych punktów na mapie ciała) wystarczy woda. Dermatolożki zwracają również uwagę, że ludzie zbyt mocno szorują nasze ciała. Jeśli nie braliśmy akurat kąpieli błotnej czy nie zabrudziliśmy rąk smarem — nie ma powodu, byśmy mocno pocierali nasze ciała. Polanie wodą ciała, wystarczy do usunięcia codziennego kurzu, który osiada na skórze.

Zobacz również: Sztuka mycia włosów

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: codzienna higiena | kąpiel | dermatolog | prysznice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy