Reklama

Reklama

Kwiaty na talerzu

Stokrotka, lawenda czy róża – to nie jedyne kwiaty, które mogą na stałe zagościć na naszych talerzach. Dodanie ich do zwykłej sałatki sprawi, że zmieni się ona w wykwintne danie. Jak zbierać kwiaty do celów spożywczych i najważniejsze - które są jadalne, a którymi możemy się zatruć?

Nikogo nie trzeba przekonywać, że smakuje nam to, co nam się podoba. Wzrok jest pierwszym zmysłem, którym smakujemy potraw.

Reklama

Wyobraźmy sobie stół zastawiony różnymi daniami. Po co sięgniemy? Wyboru dokonujemy opierając się na zmyśle wzroku, dopiero później do gry wchodzi węch, a dopiero w trzecim etapie kubeczki smakowe.

Piękno, które odżywia

Kwiaty z założenia nam się podobają. Lubimy się nimi otaczać, wręczać je osobom, które darzymy pozytywnymi uczuciami. Okazuje się, że ich rola nie musi kończyć się na dekoracji.

Wiele kwiatów możemy z powodzeniem wykorzystać do celów spożywczych. Mają nie tylko ciekawy smak, ale też szereg wartości odżywczych i leczniczych, którymi wzmocnimy organizm. W ich składzie znajdziemy białka, cukry, szereg witamin, składniki mineralne, olejki eteryczne, flawonoidy, antocyjany i karotenoidy.

W wielu krajach w rejonie Morza Śródziemnego, a także w Chinach i Japonii, spożywanie kwiatów lub ich pąków jest na porządku dziennym. W Polsce zwyczaj ten jest ciągle jeszcze rzadko spotykany. 

Kwiaty jadalne

Spośród rosnących w naszym klimacie kwiatów jadalnych na uwagę zasługują: kwiaty akacji (ich gałązki są trujące!), aksamitki, begonii, bergamotki, kwiaty czarnego bzu (ich gałązki są trujące!), bzu lilaka, bratka, cukinii, dyni, dziurawca, fiołka, fuksji, gruszy, hibiskusa, jaśminu, jeżyny, kabaczka, karczocha, koniczyny, lawendy, lipy, lucerny, magnolii, malwy, mniszka lekarskiego, nagietka, nasturcji, pelargonii, pigwy, piwonii, podbiału, róży pomarszczonej, rumianku, słonecznika, stokrotki, storczyka, szałwii, wiesiołka i wiśni.

Kwiaty trujące

Wśród kwiatów trujących wymienić trzeba: azalię, barwinka, glicynię, groszek pachnący, hiacynta, hortensję, irysa, jaskra, konwalię, kaczeńca, krokusa jesiennego, lantanę pospolitą, lobelię, naparstnicę, narcyza, oleandra, ostróżkę, powojnika, zawilca i żonkila. 

Jak pozyskać wartościowe kwiaty?

Skoro wiemy już, które kwiaty możemy zaprosić na talerz, zapoznajmy się z zasadami ich zbioru:

1. Ważne, byśmy znali pochodzenie kwiatów, które będziemy jeść. Najbezpieczniej użyć tych, które pozyskamy z własnego ogródka. Jeśli to niemożliwe, kupmy je w sklepie ekologicznym.

2. Do konsumpcji absolutnie nie nadają się kwiaty z kwiaciarni, które dla zwiększenia trwałości najczęściej są nawożone i spryskiwane utrwalaczami czy odżywkami.

3. Do jedzenia nie nadają się też kwiaty rosnące przy ruchliwych drogach, te nasiąknęły spalinami.

4. Wybierajmy zdrowe, jędrne kwiaty, bez plam, przebarwień, uszkodzeń i nieprzesuszone.

5. Jeśli konieczny jest transport, użyjmy papierowej lub lnianej torby albo szklanego pojemnika. Plastikowe torby i opakowania nie będą sprzyjały świeżości kwiatów.

6. Kwiaty warto umyć pod bieżącą wodą, zwłaszcza jeśli rosną blisko ziemi.

7. Delikatne kwiaty, pozyskiwane z krzewów (np. kwiaty bzu czy akacji) zbierajmy wczesnym rankiem, będą umyte poranną rosą. Mycie pod bieżącą wodą zniszczy ich drobniuteńkie płatki. Po zerwaniu rozłóżmy je na papierze kuchennym, by pozbyć się ewentualnych robaczków. 

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: jadalne kwiaty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje