Reklama

Reklama

Makaron z serem w wersji de luxe

Danie uniwersalne, tanie, bezmięsne i szybkie. Nierzadko ratuje z opresji, gdy zakamarki spiżarek i lodówek wydają się już wysprzątane z ostatnich zapasów. Dziś urozmaicona wersja makaronu z serem. Jak odczarować nudę w kuchni?

Naleśniki z serem, makaron z serem, ziemniaki z jajkiem czy zalewajka to swoiste koła ratunkowe w niejednym domu.

Nierzadko były piątkowym rytuałem, tam, gdzie w tym dniu powstrzymywano się od spożywania mięsa. Nawet z potraw, które zjadamy bez specjalnej ekscytacji, przy odrobinie dobrych chęci, możemy wyczarować niezapomnianą ucztę.

Kto powiedział, że gotując makaron z serem nie możemy zaskoczyć domowników?

Wystarczy uruchomić wyobraźnie, poprzeglądać kuchenne zakamarki i odczarować rutynę. Czego będziemy potrzebować do przygotowania dwóch - trzech porcji?

Reklama

- 150 gramów dobrej jakości makaronu, na przykład z mąki durum,

- 250 gramów białego sera,

- garść rodzynek,

- duże, soczyste i słodkie jabłko,

- 2 łyżeczki cynamonu,

- 2 łyżki wiórek kokosowych,

- 2 łyżki białego sezamu,

- 2 łyżki słonecznika,

- łyżeczka czarnuszki,

- 10 stokrotek.

Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy co najmniej na godzinę. Makaron gotujemy, pilnując, by się nie rozgotował. Wersja al dente (makaron po ugotowaniu jest jędrny i stawia lekki opór zębom) będzie optymalna.

W tym czasie na dużą suchą patelnie wsypujemy umyte i pokrojone w średniej wielkości kostki jabłko. Obsypujemy je obficie cynamonem i dusimy chwilę pod przykryciem. Woda nie jest konieczna. Jeśli faktycznie użyjemy soczystego jabłka, jego naturalne soki wystarczą.

Do podduszonego jabłka dodajemy rozdrobniony biały ser, rodzynki (po odlaniu wody), wiórki, sezam, czarnuszkę i słonecznik. Całość dusimy pod przykryciem przez około 5 minut, a później jeszcze chwilę już bez pokrywki.

Ugotowany makaron przekładamy na patelnie. Mieszamy wszystkie składniki i gotowe danie serujemy w kolorowych miseczkach, każdą porcję ozdabiając płatkami świeżo zerwanych stokrotek. Kwiaty udekorują i orzeźwią cały posiłek, bo w stokrotkach jest wyraźnie wyczuwalna miętowa nuta. To tylko jedna z niezliczonej ilości możliwych modyfikacji dań, które być może nam się już trochę przejadły.

Podane składniki są jedynie propozycją, którą każdy może dostosować do własnych potrzeb i upodobań smakowych.

Żonglowanie składnikami sprawi, że za każdym razem będziemy mieć odrobinę inny efekt. Jeśli lubimy na przykład chrupiące elementy w posiłku, możemy na osobnej patelni podprażyć słonecznik i sezam i dodać je do już gotowego dania.

Śmiało twórzmy, nie odtwarzajmy.

Ewa Koza, mamsmak.com

***

#POMAGAMINTERIA Na Farmie Życia w Więckowicach mieszka 10 osób z autyzmem. Żadna z nich nie jest samodzielna, wymagają wsparcia w codziennych czynnościach życiowych.

Jeśli Farma nie przetrwa, alternatywą dla jej mieszkańców pozostaje szpital psychiatryczny, koniec czułej opieki, przywiązani pasami do łóżka stracą poczucie bezpieczeństwa, stracą swój dom. Możesz im pomóc! Sprawdź szczegóły >>

W ramach akcji naszego portalu #POMAGAMINTERIA łączymy tych, którzy potrzebują pomocy z tymi, którzy mogą jej udzielić. Znasz inicjatywę, która potrzebuje wsparcia? Masz możliwość pomagać, a nie wiesz komu? Wejdź na pomagam.interia.pl i wprawiaj z nami dobro w ruch!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: makaron

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy