Reklama

Reklama

Mleko roślinne jest zdrowe, ale nie zawsze ekologiczne

Choć produkcja mleka krowiego prowadzi do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych, okazuje się, że napoje roślinne także niekoniecznie zasługują na miano przyjaznych środowisku. Ich produkcja również ma wpływ na stan przyrody. Nie zawsze dobry.

Mleka roślinne mają również swoją ciemną stronę. Wybierając taki produkt, warto wziąć pod uwagę nie tylko to, czy jest organiczny. Eksperci od zrównoważonej produkcji żywności zalecają, aby zwrócić uwagę także i na inne aspekty - na sposób produkcji, w tym traktowanie zatrudnionych przy niej ludzi.

Przykładem jest produkcja mleka kokosowego, która wzbudza sporo kontrowersji. Ponieważ palmy kokosowe rosną tylko w klimacie tropikalnym, presja na zaspokojenie globalnego popytu powoduje wykorzystywanie pracowników i niszczenie lasów deszczowych. 

- Kokos jest absolutną tragedią i bardzo mnie zasmucają fakty na jego temat - przyznaje na łamach "The Guardian" Isaac Emery, konsultant ds. zrównoważonego rozwoju żywności - Uwielbiam gotować potrawy z mlekiem kokosowym, ale nie czuję się dobrze, kupując produkty z kokosów. Rolnicy w Indonezji powinni uprawiać żywność, aby wyżywić swoje rodziny, zamiast zaspokajać międzynarodowe wymagania - dodaje.

Według dochodzenia przeprowadzonego przez "New York Times", w latach 2007-2014 lasy deszczowe w Indonezji były wycinane w tempie trzech akrów na minutę. Wszystko po to, by zrobić miejsce dla palm kokosowych. Aby uniknąć wspierania takich praktyk, należy wybierać produkty posiadające certyfikat Sprawiedliwego Handlu.

Inną alternatywą są mleka migdałowe. Należy jednak mieć na uwadze, że migdały wymagają więcej wody niż jakakolwiek inna "alternatywa" dla zwykłego mleka. Zgodnie z badaniami Oxfordu, do wyprodukowania jednej szklanki mleka migdałowego zużywa się 61 litrów wody.

Co więcej, zaspokojenie ciągłego zapotrzebowania na większe uprawy migdałów wywiera również nacisk na amerykańskich pszczelarzy. Prawie 70 proc. hodowlanych pszczół w Stanach Zjednoczonych jest wykorzystywanych każdej wiosny do zapylania krzewów migdałowych. W ubiegłym roku rekordowa liczba owadów - ponad jedna trzecia - w wyniku tych działań. 

Reklama

Alternatywą dla mleka migdałowego może być mleko z orzechów laskowych. Orzechy laskowe są bardziej przyjazne dla środowiska niż migdały, ponieważ leszczyna jest zapylana przez wiatr, a nie pszczoły miodne.

Według badania uczonych z Oxfordu mleko sojowe jest jedną z lepszych alternatyw jeśli chodzi o przyrodę, choć też nie jest pozbawiona wad. Podstawową jest to, że soję uprawia się w ogromnych ilościach na całym świecie, aby wyżywić zwierzęta gospodarskie. Doprowadziło to do tego, że duże połacie lasów deszczowych w Amazonii zostały spalone, aby zrobić miejsce dla gospodarstw zajmujących się produkcją soi. Wybierając zatem mleko sojowe, warto zwracać uwagę na etykietę produktu i certyfikaty na nim umieszczone.

Okazuje się, że najbardziej przyjaznym dla środowiska substytutem mleka krowiego jest mleko owsiane. 

- Jestem podekscytowana gwałtownym wzrostem popularności mleka owsianego - mówi na łamach "The Guardian" Liz Specht, zastępca dyrektora ds. nauki i technologii w Good Food Institute, organizacji non-profit promującej diety roślinne - Mleko owsiane radzi sobie bardzo dobrze we wszystkich wskaźnikach zrównoważonego rozwoju" - dodaje.

Eksperci, choć mają zastrzeżenia do napojów roślinnych, przyznają, że wciąż są one lepszym wyborem niż mleko krowie. Zastrzegają jednak, że należy jednak bardzo uważnie sprawdzać etykiety i mieć na względzie każdy aspekt produkcji naszego ulubionego napoju.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje