Reklama

Reklama

Nie pamiętam, nie rozumiem, nie poznaję

Zapominanie może denerwować. Czasem bywa początkiem choroby...

Choroba Alzheimera polega na stopniowym zanikaniu tkanki mózgowej. Przypadłość ta spowodowana jest odkładaniem się w mózgu pewnej substancji białkowej zwanej amyloidem. Jej obecność w komórkach nerwowych utrudnia im prawidłową pracę. Neurony blokują się, a impulsy nerwowe nie są przekazywane do innych komórek.

U chorego objawia się to otępieniem, utratą pamięci, postępującym spadkiem sprawności intelektualnej.

Kto choruje?

Ryzyko wystąpienia Alzheimera rośnie wraz z wiekiem. Badania wykazały, że na chorobę tę zapadają najczęściej kobiety po 65 roku życia. Ale zdarza się, że chorują i młodsi. Najmłodszym pacjentem, u którego stwierdzono Alzheimera, był dwudziestokilkulatek. Nierzadko chorują również osoby, które przekroczyły czterdziestkę. Stwierdzono, że największym ryzykiem zachorowania na Alzheimera objęte są osoby, których rodzice cierpieli na tę chorobę. Przyczyną występowania otępienia starczego są więc głównie skłonności genetyczne.

Reklama

Trudny przebieg

Choroba przebiega w trzech etapach. Pierwsza faza Alzheimera przeważnie pozostaje niezauważona. Niepokojące objawy składane są często na karb zaawansowanego wieku. Chory zapomina, gdzie położył klucze, portfel, zegarek. Gubi różne rzeczy, potem odnajduje je w przedziwnych miejscach, np. klucze w zamrażalniku. Zapomina, że sam je tam wcześniej włożył, nie potrafi podać motywów swego działania. Często miewa kłopoty z opowiedzeniem treści niedawno widzianego filmu. Zadaje mnóstwo banalnych pytań, nieustannie czegoś szuka.

Objawem drugiego stadium choroby jest pojawienie się trudności językowych. Choremu często brakuje słów, zapomina nazw najzwyklejszych przedmiotów. Nie pamięta też faktów z trochę odleglejszej przeszłości - mylą mu się daty, twarze na zdjęciach. Zapomina, czego nauczył się w szkole, nie umie pisać, liczyć. Nie pamięta własnego adresu, błądzi po znajomej okolicy, często nie może trafić do domu. Powoli zapomina, jak wykonuje się zwykłe codzienne czynności: nie umie posługiwać się sztućcami, ubrać spodni, zapiąć guzików.

Ostatnia faza choroby jest najbardziej tragiczna w przebiegu. Chory traci zupełnie kontakt z rzeczywistością. Nie rozpoznaje najbliższych, nie wie, jaki jest dzień ani miesiąc. Pogrąża się we własnym świecie, który tragicznie się kurczy. Zatraca zupełnie umiejętności ubierania się, jedzenia, dbania o higienę. Choroba również odciska piętno na wyglądzie: chory z trudem utrzymuje postawę pionową, głowa opada mu bezwładnie na bok, a twarz przybiera wyraz zobojętnienia.

Czego się spodziewać?

Choroba Alzheimera trwa od 6 do 14 lat i kończy się śmiercią. Jeśli zostanie wcześnie wykryta, możemy przedłużyć choremu życie. Do dzisiaj nie ma skutecznego leku na Alzheimera. Lekarze potrafią jedynie opóźnić wyniszczające postępy choroby. Wczesne wykrycie Alzheimera przedłuży nieco sprawność intelektualną chorego. Powinno się z nim ćwiczyć pamięć. Rozwiązywanie krzyżówek, rebusów, oglądanie fotografii to swoista "gimnastyka" dla głowy.

Liczy się czas

Jeśli zauważysz, że bliska ci osoba często zapomina o ważnych sprawach i terminach, ma problem ze znalezieniem odpowiedniego słowa na określenie czegoś, ma trudności z liczeniem, gubi się w znanym sobie otoczeniu, namów ją na wizytę u lekarza. Im wcześniej, tym lepiej.

Na ścieżkach życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje