Reklama

Reklama

Nowalijki: Co robić, by nie szkodziły?

Delektując się nimi, warto pamiętać o kilku ważnych wskazówkach lekarzy.

Nie zjadaj ich za dużo

Choć są cennym źródłem witamin i minerałów, mogą zawierać także azotany (na skutek zbyt intensywnego nawożenia). Nagromadzone w młodej marchewce czy rzodkiewce związki przekształcają się po spożyciu w azotyny, a te z kolei w rakotwórcze N-nitrozoaminy. Dlatego nie traktuj nowalijek jako podstawy codziennej diety, a tylko jej urozmaicenie. Sięgaj po nie nie częściej, niż 2-3 razy w tygodniu.

Postaraj się o dobrego dostawcę

Reklama

Jeśli masz taką możliwość, kupuj nowalijki od rolnika posiadającego certyfikat produktów ekologicznych. Taka uprawa podlega dokładnej kontroli zarówno podczas nawożenia, jak i pakowania oraz znakowania. Jeśli zaopatrujesz się w supermarketach, koniecznie przestrzegaj rad podanych w pozostałych punktach.

Zwracaj uwagę na wygląd warzyw

Wybieraj nieduże sztuki (pokaźny rozmiar może ostrzegać o nadmiarze azotanów). Skórka powinna być gładka i lśniąca, bez żadnych (choćby najmniejszych) oznak gnicia. Liście nie mogą mieć przebarwień (ich zażółcenie może świadczyć o przenawożeniu). Nadgnite warzywo zawsze wyrzucaj w całości. Wykrojenie zepsutej części nie pozbawia go toksycznej pleśni.

Przechowuj je właściwie

trzymaj nowalijek w szczelnych plastikowych opakowaniach (np. pojemnikach, torebkach). Ograniczony dostęp powietrza powoduje, że azotany szybciej przekształcają się w szkodliwe azotyny i N-nitrozoaminy. Właściwe miejsce dla młodej marchewki, pietruszki, rzodkiewki, dymki, sałaty i kapusty to dolne półki w lodówce. Dla ziemniaków - schowek pod zlewem. Dla ogórków - zacieniony parapet.

Poddaj "małej obróbce"

Eksperci żywieniowi doradzają staranne mycie nowalijek pod bieżącą wodą, a także obieranie ich ze skórki (to właśnie tuż pod nią znajduje się najwięcej szkodliwych substancji). Z marchewki zawsze odcinaj górny zielony koniec. Z koperku zjadaj tylko boczne "piórka", bez grubych łodyg, które zawierają dużo azotanów. Z kapusty obieraj zewnętrzne liście i wycinaj głąb - w tych miejscach znajduje się najwięcej szkodliwych substancji.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje