Reklama

Reklama

O czym może ostrzegać niska temperatura ciała

Zwykle dużo bardziej martwimy się, gdy sięga powyżej 36,6 stopni, niż gdy spada poniżej tej normy. Czasem jednak taki spadek to coś więcej niż przejściowe osłabienie.

Według precyzyjnej normy temperatura mierzona pod pachą u osoby dorosłej powinna wynosić od 36,4 do 37 stopni. Gdy chcemy profilaktycznie (a nie np. z powodu przeziębienia) sprawdzić, jaką mamy temperaturę, pomiaru najlepiej dokonywać rano, zaraz po przebudzeniu i przed jakąkolwiek aktywnością fizyczną. Wynik może bowiem podwyższać się pod wpływem wysiłku, stresu, długiego, głośnego mówienia, zmęczenia, zimna lub gorąca. Aby był jak najbardziej prawdziwy, końcówka termometru powinna bezpośrednio (a nie - przez ubranie) i jak najściślej przylegać do skóry. 

Reklama

Kolejny raz twój wynik to mniej niż 36,4 st? Spróbuj ustalić tego przyczynę  i zgłoś swój problem lekarzowi rodzinnemu. W razie potrzeby zaleci ci odpowiednie badania  i ew. skieruje cię do specjalisty. 

Zbyt wysoki  poziom glukozy  we krwi

Obniżona temperatura może być skutkiem tego, że komórki są mało wrażliwe na insulinę i nie przyjmują cukru. Organizm nie może więc wykorzystać go do różnych proce- sów, m.in. wytworzenia ciepła.  Możesz narzekać także na: ogólne osłabienie, wzmożone pragnienie, częste oddawanie moczu, nieprzyjemne objawy intymne (np. świąd pochwy). Pomocne badania to m.in.: stężenie glukozy we krwi na czczo, doustny test obciążenia glukozą (OGTT). Domowe sposoby na wzrost temperatury to te poprawiające wykorzystanie glukozy.  

Raz dziennie pij herbatkę  z owocni fasoli (ok. 3,5 zł za 100 g). 1 łyżkę rozdrobnionego suszu zalej 1 szkl. chłodnej wody, odstaw na 4-5 godz.; zagotuj i przykryj na 30 min.  

Do tego sięgaj po pokarmy bogate w chrom, takie jak np. łosoś wędzony, szpinak. Pod jego wpływem komórki otwierają się na glukozę. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje