Reklama

Reklama

Opadająca powieka: sprawdzamy, czy ratunkiem jest wyłącznie operacja

Opadająca powieka z jednej strony powoduje wrażenie, że wyglądamy starzej niż w rzeczywistości, z drugiej – może utrudniać zdolność widzenia i poważnie je ograniczać. Sprawdzamy, czy jedynym ratunkiem jest operacja.

Górna powieka nie ma lekkiego zadania - utrzymuje otwarte oko nawet do kilkunastu godzin dziennie, a na jej kondycję wpływ ma wiele czynników. Jednym z najważniejszych są uwarunkowania genetyczne oraz pielęgnacja skóry. Jeśli od wczesnych lat przykładamy należytą wagę do stosowania właściwych kremów - problem opadającej powieki dotknie nas dużo później. Ważna jest też prawidłowa dieta, czyli zdrowe odżywianie się i wypijanie odpowiednich ilości wody.

Reklama

Opadająca powieka to problem, który dotyczy wielu ludzi, zwłaszcza po 40-tce. Zjawisko to ma związek z wiotczeniem skóry - z czasem zaczyna maleć poziom kolagenu, zapewniający prawidłowe napięcie. W efekcie twarz wygląda na zmęczoną, zaspaną oraz starszą niż jest w rzeczywistości. Opadająca powieka to jednak nie tylko problem estetyczny, ale również zdrowotny - może ona poważnie utrudniać zdolność widzenia. Ważne jest więc, by szybko zająć się leczeniem. Sprawdzamy, czy jedynym sposobem jest operacja.

Maseczki, kremy i ćwiczenia, czyli domowe i nieinwazyjne sposoby w walce z opadającą powieką

Opadającej powiece można spróbować zaradzić domowymi sposobami. Zacząć można od zastosowania kosmetyków ujędrniających skórę. Krem lub żel nakładać należy nawet kilka razy dziennie, a wybrać warto taki, który pozbawiony jest silikonów. Pamiętajmy, że podstawowym celem pielęgnacji powiek jest ich nawilżenie. Warto więc dobrać odpowiedni krem do naszej skóry oraz wieku. 

Wielu zwolenników ma również "babciny sposób", w walce z opadającą powieką zastosować można babciny własnoręcznie przygotowaną maseczkę: bierzemy jajko i oddzielamy białko, a po wymieszaniu, nakładamy je na zamknięte powieki. Następnie czekamy, aż powstanie skorupka i po kilku minutach zmywamy ciepłą wodą. Czynność tę można wykonywać raz dziennie.

Kolejnym nieinwazyjnym sposobem są ćwiczenia. W tym przypadku ważna jest regularność i poświęcenie odpowiedniej ilości czasu. Jedno z najprostszych ćwiczeń polega na otwarciu szeroko oczu oraz głębokiemu oddychaniu. Ważne pozostaje to, by nie marszczyć czoła i pozostawać rozluźnionym. Inne ćwiczenie, mogące pomóc z opadającą powieką, polega na delikatnym naciąganiu skóry za zewnętrznymi kącikami oczu tak, by wyglądały na skośne. Czynność tę należy powtórzyć parę razy, a naciągniętą skórę utrzymać przez kilka sekund.

Makijażowe sztuczki, czyli odwracamy uwagę

Jeśli opadająca powieka jest dla nas problemem tylko wizualnym i nie wpływa niekorzystnie na widzenie, zastosować można makijaż. W ten sposób problem nie zniknie, ale nasza twarz nie będzie wyglądać na zmęczoną i zaspaną. Makijaż należy wykonać tak, by sprawiał wrażenie, że powieka jest "podniesiona". By osiągnąć ten efekt ciemny cień umieszczamy na zewnętrznym kąciku oka, jasny - w jego środkowej części oraz po wewnętrznej stronie. Natomiast podczas nakładania na rzęsy tuszu, warto je podkręcić. W ten sposób oko będzie wyglądało na większe niż jest w rzeczywistości i odwróci uwagę od opadającej powieki.

Pamiętajmy, że upływ czasu i starzenie się naszego organizmu to coś naturalnego i nieuniknionego. Jeśli opadająca powieka nie wpływa niekorzystnie na zdolność widzenia, domowe i nieinwazyjne sposoby powinny okazać się wystarczające. Jeśli jednak problem jest dla nas naprawdę bolesny i gdy patrząc w lustro widzimy wyłącznie opadającą powiekę lub zaczynamy mieć problemy ze zdrowiem - wówczas warto sięgnąć po profesjonalne zabiegi medycyny estetycznej.

Zobacz więcej w serwisie!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje