Reklama

Reklama

Ostre zapalenie trzustki? Natychmiast wezwij pogotowie!

Objawów tej choroby nie sposób przeoczyć - silny ból brzucha, któremu mogą towarzyszyć wymioty. Trzeba szybko udać się wtedy do szpitala. O ostrym zapaleniu trzustki i dlaczego w razie tzw. ostrego brzucha leki przeciwbólowe mogą zaszkodzić, opowiada prof. Grażyna Rydzewska - kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii CSK MSW w Warszawie i prezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii.

Marek Matacz, PAP Zdrowie: Ostre zapalenie trzustki - to brzmi groźnie. Co to takiego?

Reklama

Prof. Grażyna Rydzewska: - Nie tylko brzmi groźnie, ale ta choroba jest groźna. Pomimo postępu medycyny i coraz większej wiedzy, nie ma specyficznego leczenia ostrego zapalenia trzustki. W ciężkich postaciach śmiertelność jest przy tym bardzo wysoka, bo sięga aż 50 proc. Ogólnie umiera kilkanaście procent chorych na ostre zapalenie trzustki, a to przecież wysoki odsetek.

A ile osób choruje?

- Zapadalność na ostre zapalenie trzustki to według polskich danych, 72 przypadki/100 000 mieszkańców na rok.  

Na czym to schorzenie polega?

- Do choroby dochodzi, gdy zaczyna w trzustce dochodzić do procesu "samotrawienia". Trzustka to niezwykły narząd, ponieważ ma ogromny ładunek enzymów potrzebnych do trawienia tego, co jemy. Zawiera więc m.in. amylazę, lipazę, trypsynę, które trawią węglowodany tłuszcze i białka. Enzymy te są niegroźne, kiedy są wydzielane do przewodu pokarmowego, natomiast w ostrym zapaleniu trzustki dochodzi do ich uwolnienia i aktywacji wewnątrz trzustki. Wtedy enzymy zamiast pokarmu trawią trzustkę.

Wspomniała pani o ciężkiej postaci...

- Zapalenie trzustki może mieć różną formę - od łagodnego, obrzękowego zapalenia, w którym zmiany cofają się dosyć szybko i nie zostawiają trwałych uszkodzeń, do zapalenia ciężkiego, martwiczego. W tym drugim przypadku może dojść do częściowej, a nawet całkowitej martwicy narządu. Takie zniszczenia są już nieodwracalne. 

Jakie objawy towarzyszą zachorowaniu?

- Objawy ostrego zapalenia trzustki są niemożliwe do przeoczenia. Pojawia się silny ból brzucha, czasami także wymioty, więc taka osoba zwykle trafia na najbliższy SOR. 

A czy można wcześniej zauważyć jakieś lżejsze symptomy zwiastujące kłopoty?

- Niestety, nie ma takich objawów. Ból pojawia się szybko i niespodziewanie.

Lekarzom łatwo jest rozpoznać zapalenie trzustki?

- Pozwalają na to proste badania. Przede wszystkim powinno się wykonać pomiar aktywności amylazy, czego wymaga każdy tzw. ostry ból brzucha. Do tego można zastosować badania obrazowe. Zdarzają się naturalnie błędne rozpoznania. Kiedyś pisałam opinię w sprawie młodego mężczyzny, który wezwał pogotowie. Lekarz uznał, że pacjentowi zaszkodziła zjedzona tego wieczoru pizza i zostawił go w domu. Niestety, mężczyzna po dwóch dniach zmarł. Co jednak ważne, nie przyznał się, że nadużywał marihuany, a ona mocno osłabia ból i przez to brzuch chorego był dosyć miękki. To wpłynęło na diagnozę. 

Czy można sobie jakoś pomóc, czekając na karetkę? Czy można brać jakieś leki? Podobno pomaga skulona pozycja ciała?

- Przede wszystkim nie wolno jeść! Pozycja ciała może trochę ograniczyć ból, ale oczywiście nie wpłynie na przebieg choroby. Nie pomagają zwykłe leki rozkurczowe, ale jeśli ktoś połknie tabletkę NO-SPA, to mu nie zaszkodzi. Jednak jeśli ból jest spowodowany na przykład drążącym wrzodem żołądka, a nie zapaleniem trzustki, to przyjęcie silnego leku przeciwbólowego jeszcze pogorszy sytuację! 

Jak wygląda leczenie, jeśli już ostre zapalenie trzustki zostanie rozpoznane?

- To zależy od prognozy ciężkości przebiegu choroby. Możemy wykonać taką prognozę ciężkości przebiegu dzięki specjalnym narzędziom, m.in. przez oznaczenie typowych parametrów biochemicznych.

- Potem jak najszybciej wprowadzamy szereg procedur - m.in żywienie dojelitowe. Nie spieszymy się już z antybiotykami, ponieważ, jak się okazuje, nie mają one większego znaczenia. Pacjent jest nawadniany, otrzymuje leki przeciwbólowe i rozkurczowe. W trzeciej dobie wykonuje się tomografię komputerową, aby ocenić zasięg martwicy narządu. Przy tym na bieżąco reaguje się na aktualną sytuację. Przy ciężkim przebiegu, kiedy dochodzi do martwicy, potrzebne jest leczenie chirurgiczne. Jednak uznaje się, że nie jest to choroba, którą szybko się operuje. Staramy się prowadzić przede wszystkim leczenie objawowe.

Kiedy pacjent może wyjść do domu?

- W łagodnej postaci choroby, czasami już po trzech dniach pacjenci zaczynają jeść i jeśli nie ma bólu brzucha, to mogą wrócić do domu. Warto wspomnieć, że czasami łagodny przebieg zaczyna się burzliwymi objawami. Zwykle pacjenta można wtedy wypisać po okresie krótszym od tygodnia. Przy ciężkim przebiegu bywa różnie - to mogą być trzy tygodnie, a może być kilka miesięcy. Mieliśmy chorego, który pół roku spędził w szpitalu na różnych oddziałach! Potrzebne były liczne "otwarcia", drenaże, czyszczenie martwicy. 

Jakie mogą powstać powikłania?

- Już ciężki przebieg jest powikłaniem. Może jeszcze powstać pseudotorbiel (czyli otorbiony zbiornik płynu, który wydostał się z chorej trzustki), może dojść do zakażenia martwicy, pojawić się ropień. W tych powikłaniach na ogół potrzebna jest interwencja chirurgiczna.


Dowiedz się więcej na temat: zapalenie trzustki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje