Reklama

Otępienie to problemy z pamięcią? Nie tylko!

Na całym świecie żyje 46,8 mln ludzi cierpiących na otępienie. Szacuje się, że każdy rok to prawie 9,9 mln nowych przypadków zachorowań, a więc co ok. 3 sekundy pojawia się kolejna osoba z jego objawami. Jak je rozpoznać? Każdy przypadek otępienia jest nieco inny. Pogorszeniu pamięci mogą towarzyszyć objawy, także te nietypowe, jak utrata empatii, czarny humor czy zachowania kompulsywne.

Osobliwe poczucie humoru

Otępienie to zespół postępujących objawów, które zaburzają funkcjonowanie człowieka na wielu płaszczyznach życia. Często powodem otępienia jest choroba mózgu, szczególnie choroba Alzheimera, kojarzona głównie z zaburzeniami pamięci, jednak to tylko jeden z objawów choroby. Naukowcy z uniwersytetu UCL odkryli, że również nagła zmiana poczucia humoru, to, że śmieszy nas coś innego niż zwykle może świadczyć o rozwoju demencji. Naukowcy odkryli, że ludzie z otępieniem czołowo-skroniowym i chorobą Alzheimera mają tendencję do preferowania czarnego humoru sytuacyjnego lub absurdalnego. Badania te opublikowano w "Gazecie Alzheimerowskiej".

Reklama

- Chorzy mogą żartować czy śmiać się z nietypowych rzeczy np. z tragicznych wydarzeń w wiadomościach lub w ich życiu osobistym. Takie objawy są niczym innym jak wypadkową patologicznych zmian w mózgu, które zaburzają racjonalne procesy umysłowe i taką też recepcję świata - wyjaśnia dr n. med. Gabriela Kłodowska-Duda z kliniki Neuro-Care w Katowicach.

Luki w wiedzy

W przypadku chorób otępiennych stopniowo dochodzi do ubytków w obszarze pamięci i wiedzy.

- Problem z odnalezieniem właściwego słowa lub daty są dość powszechne i mogą zdarzyć się każdemu. Natomiast jeśli nie tylko nie pamiętamy nazwy, ale i mamy problem z wyjaśnieniem do czego dany przedmiot służy, to powinna nam się zapalić czerwona lampka. Co ciekawe, osoby z wcześnie rozwijającym się zespołem otępiennym mogą dobrze sobie radzić w innych dziedzinach życia, np. być czynne zawodowo, co z kolei usypia ich czujność - tłumaczy specjalista.

Lekceważenie przepisów prawa

Niektórzy chorzy w początkowych stadiach otępienia wykazują lekceważenie ogólnie przyjętych norm społecznych. W najbardziej ekstremalnych przypadkach, może dojść do epizodów kradzieży, włamań do domów czy zaburzeń w kontaktach interpersonalnych, np. komentarzy lub zachowań o podtekście seksualnym. Wszystkie te sytuacje mogą skutkować kłopotami z prawem. Otępienie o wczesnym początku może nawet pojawić się u 30- i 40-latków, wieku, który rzadko jest kojarzony z takimi chorobami.

- Pacjent w wyniku zaburzeń poznawczych nie zdaje sobie sprawy, że postępuje niewłaściwie. Nie jest "sobą", bywa impulsywny i agresywny, jednak ryzyko takich sytuacji można zminimalizować postępując z nim w określony sposób, np. dbając o codzienną rutynę dnia oraz wprowadzając farmakoterapię np. leki wyciszające. Najważniejsze jest jednak celna diagnoza. Wielu takich pacjentów, jak też osoby z ich otoczenia nie podejrzewają, że tego typu objawy świadczą
o rozwijającej się chorobie neurologicznej - mówi ekspert.

Utrata empatii

Jeśli osoba o miłym i uprzejmym usposobieniu zaczyna nagle używać obraźliwych i niestosownych słów, a do tego wykazuje brak świadomości, wstydu czy żalu wobec tych działań, może to świadczyć o początkach otępienia. - We wczesnych stadiach niektórych rodzajów otępień, u chorego występują różnego rodzaju zaburzenia zachowania. Traci on zdolność do odczytywania norm społecznych, tego co wypada, a co nie. Dotyczy to m.in. chorych na otępienie czołowo-skroniowe lub chorobę Alzheimera, którzy często zmieniają osobowość, reagują nieadekwatnie do sytuacji i zachowują się jakby wydarzenie w którym uczestniczą w ogóle ich nie dotyczyło - np. niestosowne zachowanie podczas pogrzebu. Robią to nieświadomie, to choroba i procesy odbywające się w mózgu są odpowiedzialne za tego typu zachowania - wyjaśnia dr Duda.

Brak poczucia skrępowania

Brak poczucia wstydu i skrępowania to kolejny problem. - U chorych przejawia się to w wielu aspektach: nie czują zakłopotania, jeśli znajdą się w sprzyjającej temu sytuacji, ale też nie rozumieją zakłopotania i niekomfortowych sytuacji, w których znajdują się inni np. bohaterowie oglądanego serialu. Zaburzenie takie obserwujemy m.in. w otępieniu czołowo-skroniowym, w którym uszkodzeniu ulega - jak sama nazwa wskazuje - płat skroniowy i czołowy mózgu. Te obszary niejako "filtrują" zachowania, pozwalają na ich ocenę. W wyniku tych uszkodzeń może dojść do osłabienia hamulców społecznych, zmian osobowości, wczesnych zaburzeń w kontaktach z innymi, zobojętnienia emocjonalnego, a także braku krytycyzmu wobec siebie - mówi neurolog.

Częste upadki

Jak się okazuje częste upadki mogą być wczesnym sygnałem choroby Alzheimera. Potwierdziły to badania z 2011 roku przedstawione na Międzynarodowej Konferencji Stowarzyszenia Alzheimera w Paryżu. Zaprezentowano tam skany mózgu starszych osób, które w okresie 8 miesięcy miały obserwować i zapisywać częstotliwość swoich upadków. Wyniki ostatecznie potwierdziły, że pacjenci wykazujący początki alzheimera upadali częściej. Choroba Alzheimera, ale i otępienie z ciałami Lewy’ego czy pląsawica Huntingtona - wszystkie te choroby przebiegające z otępieniem objawiają się m.in. brakiem koordynacji i zaburzeniami motorycznymi.

Ta ostatnia to szczególnie rzadka choroba o podłożu genetycznym, na którą w Polsce choruje 1 na 15 000 osób. Pierwszymi jej zwiastunami mogą być właśnie kłopoty z utrzymaniem równowagi i stopniowo narastające ruchy pląsawicze. Mówi się nawet o chodzie tanecznym, bardzo nietypowym z nienaturalnym ułożeniem nóg.

Kompulsywność zachowań

Kolejnym z nietypowych i dość zaskakujących objawów otępienia jest skłonność takich osób do zachowań kompulsywnych. - Mogą odczuwać oni potrzebę, wręcz przymus powtarzania pewnych czynności, które przyjmują formę rytuałów. Taka osoba może np. wciąż kupować w sklepie krzyżówki, mimo że w domu ma ich już mnóstwo lub spożywać szybko i łapczywie posiłek - wynikać to może m.in. z problemów z pamięcią, kłopotów z logicznym myśleniem czy kojarzeniem faktów. Co się tyczy wszystkich niecodziennych objawów, to każda niepokojąca zmiana w zachowaniu naszego bliskiego lub nas samych powinna zwrócić naszą uwagę. Ludzie mają tendencję, by tłumaczyć to procesem starzenia się. Tymczasem takie zachowania to nie naturalne procesy, ale sygnał choroby, której rozwój można znacznie opóźnić, a objawy redukować - podsumowuje ekspert.


materiały prasowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy