Reklama

Reklama

Pożar w gardle

Da się uciec przed wywołującą go infekcją. A także przed jej skutkami. Musimy jednak rozpoznać, co ją wywołało, i jak najszybciej zastosować odpowiednie środki.

Jesienne i zimowe miesiące sprzyjają problemom z gardłem. Większość czasu spędzamy wtedy w pomieszczeniach, przy wyjściu na dwór podlegamy gwałtownym zmianom temperatury, wystawiamy się na działanie zimnego i wilgotnego powietrza. Długie przebywanie wewnątrz budynków, bez aktywności fizycznej, skutkuje mniejszym dotlenieniem organizmu, co może też osłabiać nasz układ immunologiczny. Bakterie i wirusy tylko na to czekają! Wnikają przez nos i usta, wywołując katar, a następnie zakażenie gardła.

Reklama

Bywa inaczej - reakcją na infekcję jest od razu ból gardła, bez kataru. Najpierw pojawia się nalot - to znak, że organizm broni się przed nieprzyjacielem. Potem niechciani goście są oblepiani śluzem i transportowani na zewnątrz za pomocą kaszlu - w tym momencie jest on na wagę złota. Musimy być czujni, by mądrze reagować i pomagać organizmowi wyjść z opresji. Trzeba ustalić, czy mamy infekcję bakteryjną, czy wirusową. Od tego zależy nasze postępowanie.

Przy bakteryjnym zapaleniu gardła objawy są bardziej nasilone. Występuje dokuczliwy ból i najczęściej gorączka. Przy wirusowym może być tylko gorączka, bóle mięśni i ogólnie rozbicie. Przy infekcji bakteryjnej zwykle trzeba brać antybiotyk. W przeciwnym razie mogą grozić nam powikłania - zapalenie ucha, oskrzeli, płuc czy opon mózgowych. A także zapalenie nerek czy mięśnia serca. Nie u każdego z nas te choroby się rozwiną, ale lepiej dmuchać na zimne, zwłaszcza kiedy jesteśmy starsi.

Z wirusową infekcją gardła zwykle radzimy sobie sami. Przyjmujemy leki przeciwzapalne, takie jak ibuprofen lub aspiryna oraz odkażające gardło. Można także płukać je płynami przeciwzapalnymi - naparami z ziół czy siemienia lnianego, roztworem sody oczyszczonej. W razie zaostrzenia dolegliwości czy utrzymującej się gorączki skorzystajmy z pomocy lekarza.

Co robić, aby uniknąć infekcji gardła? Najczęściej wywołuje ją przeziębienie, co może być konsekwencją przegrzewania się lub noszenia ubioru niedostosowanego do warunków atmosferycznych, nagłej zmiany temperatury, stresu, braku ruchu na świeżym powietrzu. Kolejna przyczyna nagłych stanów zapalnych to brak odporności. Nie mamy jej, gdy jesteśmy zbyt zmęczeni lub rozleniwieni, źle się odżywiamy, pracujemy za dużo, śpimy za mało i jesteśmy zbyt skoncentrowani na pracy, zwłaszcza monotonnej. Warto unikać skupisk ludzi, by się nie zarazić. Dotyczy to zwłaszcza seniorów i osób z przewlekłymi schorzeniami płuc, serca, nerek. Trzeba wyleczyć się do końca, aby zapobiec rozprzestrzenianiu infekcji i rozwojowi powikłań.

Zdaniem eksperta

Dr hab. n. med. Andrzej Chciałowski, internista, pulmonolog: Najczęstszymi objawami infekcji górnych dróg oddechowych, w tym nosogardła, są kichanie, katar, ropna wydzielina z nosa. Obrzęk i zaczerwienienie błony śluzowej wyzwalają ból gardła, czasem głowy lub ucha. Może wystąpić gorączka, ból i łzawienie oczu, spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła, ból migdałków, bolesność uciskowa węzłów chłonnych szyi i pod żuchwą. Wybór leczenia zależy od przyczyny i przebiegu choroby.

Leki z domowej apteki

W łagodzeniu dolegliwości pomogą syropy, okłady, płukanki.

Syrop z cebuli: Do słoika wkładamy pokrojoną cebulę i przesypujemy ją cukrem. Można dodać ząbek czosnku. Na drugi dzień mamy syrop. Jeśli mieszankę umieścimy na grzejniku, syrop wypłynie po godzinie. Pijemy go po łyżeczce kilka razy dziennie. Zamiast cukru można użyć miodu.

Syrop z buraka: W dużym buraku drążymy otwór, do którego wsypujemy łyżkę cukru (może być miód). Umieszczamy na grzejniku lub w lekko nagrzanym piekarniku. Powstały sok pijemy po łyżeczce kilka razy dziennie.

Okłady z ziemniaka: 2-3 ugotowane w łupinach ziemniaki rozgniatamy widelcem. Lekko ostudzone zawijamy w lnianą ściereczkę, okładamy gardło i owijamy je ręcznikiem. Zostawiamy do wystygnięcia.

Płukanka ziołowa: 2 łyżeczki suszonych ziół - lipy, szałwii lub kwiatów czarnego bzu - zalewamy ½ szklanki przegotowanej, przestudzonej wody. Zaparzamy pod przykryciem 15 minut. Płuczemy gardło - najlepiej kilka razy dziennie. Przed kolejnymi użyciem płyn lekko podgrzewamy.

Płukanka z solą: W szklance ciepłej przegotowanej wody rozpuszczamy łyżeczkę soli. Płuczemy gardło kilka razy dziennie. Mleko z miodem. Zagotować ¼ l mleka z łyżeczką miodu, dodać pół łyżeczki masła. Wypić.

ABC kuracjusza

Najlepiej się położyć, a nie chodzić do pracy i rozsiewać zarazki. Z diety wykluczmy pokarmy ostre (drażnią śluzówkę gardła). Nawilżajmy powietrze i pijmy dużo płynów. Bierzmy zalecone leki. Starajmy się naprawdę odpoczywać, śpiąc, słuchając muzyki, czytając, oglądając TV. Zakupy i wynoszenie śmieci scedujmy na resztę rodziny - każde nagłe zetknięcie się z zimnym powietrzem grozi zaostrzeniem choroby. Wietrzmy jednak pokój, ale rozsądnie, by się nie przeziębić. Nie pijmy alkoholu, nie palmy. Możemy przytulić się do kota lub psa - one się od nas nie zarażą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje