Reklama

Reklama

Pytania rodziców dotyczące kłopotów z apetytem u malca

Rodzice często martwią się, jeśli ich dziecko nie chce jeść, ale też boją się, żeby malucha nie przekarmić. Oto najczęstsze pytania dotyczące żywienia dzieci.

Co mam zrobić, kiedy mój 1,5-roczny synek domaga się przekąski?

Reklama

Najpierw dobrze by było spróbować odwrócić jego uwagę od jedzenia i zaproponować mu zabawę.

Jeśli to nie pomaga, można mu podać niskokaloryczny, ale wartościowy, mały posiłek, np. pokrojoną w słupki marchewkę albo jogurt naturalny.

Nawet jeśli na początku smyk nie zareaguje zbyt entuzjastycznie, to z czasem powinien zaakceptować nowy rodzaj przekąski.

Warto też zastanowić się, czy przypadkiem smyk, domagając się jedzenia, tak naprawdę nie usiłuje po prostu zwrócić na siebie uwagi.

Skąd mam wiedzieć, jakie porcje powinno dostawać dziecko?

Rodzice zapominają, że dziecko ma żołądek mniej więcej wielkości swojej piąstki. Niezależnie od tego, czy maluszek lubi jeść, czy wręcz przeciwnie, porcje na jego talerzu często są zbyt duże.

Powoduje to albo niechęć do posiłków (u niejadków, które męczą się z wielkim obiadem), albo nadwagę (u łakomczuchów).

Wątpliwości rozwieje "Poradnik żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia" wydany przez Instytut Matki i Dziecka. Można go bezpłatnie ściągnąć z internetu ze strony www.imid.med.pl.

Znajdują się tam zalecenia dotyczące diety maluchów przez pierwsze trzy lata ich życia. Łatwo w nim sprawdzić, jak często i jakiej wielkości posiłki powinien dostawać smyk.

Co robić, gdy maluch odmawia jedzenia warzyw i mięsa?

Na pewno nie można z nich zrezygnować, bo zawierają niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka składniki odżywcze. Jeśli smyk całkowicie odmawia jedzenia warzyw, należy przemycać je w różnych potrawach.

Warto przyrządzać mu zupy jarzynowe, nadziewać warzywami pierożki, a z cukinii i dyni smażyć placuszki. Z mięsem sprawa wygląda podobnie: maluszek nie będzie zapewne protestował, gdy dostanie je w atrakcyjnej dla niego formie. Zwykle dzieci lubią np. makaron z sosem bolońskim, pierogi, naleśniki czy paszteciki nadziewane mięsem.

Ugotowane mięsko indyka, kurczaka i królika należy też dodawać do zupek.

Dlaczego smyk, który chętnie jadł, nagle całkiem tarci apetyt?

Powodów może być wiele. Czasem dziecko odmawia jedzenia, gdy ząbkuje. Nie chce wtedy żuć, bo ma rozpulchnione i obolałe dziąsła. Jeśli tak, warto mu przez pewien czas przygotowywać niezbyt ciepłe dania o papkowatej konsystencji. Malec może też unikać jedzenia tego, co wcześniej mu smakowało, bo po prostu znudził się znanymi już daniami.

Dlatego dobrze jest proponować mu coraz to nowe smaki i potrawy. W okolicach 2. roku życia dziecka protesty przy posiłkach mogą być również spowodowane coraz większą świadomością malucha. Zaczyna on rozumieć, że może mieć inne zdanie niż rodzice i chętnie to manifestuje.

Tak naprawdę więc odmowa jedzenia jest wtedy walką o niezależność, próbą sił. Smyk sprawdza, na ile może sobie pozwolić. Oczywiście brak apetytu bywa też sygnałem choroby, dlatego jeśli smyk przez kilka dni nic nie chce jeść, a przyczyną nie są ząbki, trzeba skonsultować się z pediatrą.

Czy należy pozwalać dziecku bawić się jedzeniem?

Nie powinno się pozwalać maluszkowi grzebać w talerzu z nudów. Nie ma jednak niczego złego w tym, że brzdąc weźmie do ręki kawałek ziemniaczka, który dostał na obiad. W popularnej teraz metodzie BLW (Baby Led Weaning) wręcz zachęca się dzieci, by jadły rączkami.

Dzięki temu zaczynają interesować się jedzeniem, poznają nowe smaki i uczą się jeść samodzielnie. Szkrabowi po 1. roku życia warto też dawać łyżeczkę, by próbował nabierać nią jedzenie. Na początku będzie dużo nieudanych prób, dlatego dobrze jest na czas karmienia zabezpieczyć podłogę.

Dlaczego lepiej nie karmić malca przed telewizorem?

Zabawianie dziecka przy posiłku na wszelkie możliwe sposoby, czy puszczanie mu bajek, może spowodować u niego w przyszłości zaburzenia odżywiania. Maluszek powinien jeść świadomie, być skoncentrowany na posiłku.

Czy wiesz, że...

Wśród dzieci w wieku 1-3 lata: 55 proc. waży zbyt mało lub zbyt dużo. 80 proc. spożywa za dużo cukru, a 100 proc. je za mało warzyw.


Odpowiada na nie dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Dowiedz się więcej na temat: niejadek | łakomczuch | brak apetytu | jak karmić dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje