Reklama

Reklama

Seksistowskie... włoskie orzechy

Stres, przemęczenie, nadmiar rozrywek, wreszcie w konsekwencji pogorszenie nastroju - to scenariusz dość typowy dla studenckiego życia. Naukowcy z Uniwersytetu Nowego Meksyku są przekonani, że skutkom takiego trybu życia można zapobiec jedząc... włoskie orzechy. Ich badania, których wyniki publikuje w najnowszym numerze czasopismo "Nutrients" pokazują jednak, że tę metodę mogą z pożytkiem zastosować tylko mężczyźni. Na kobiety orzechy wyraźnie w ten sposób nie działają.

Autor badań, prof. Peter Pribis za UNM przekonuje, że zwłaszcza młodzi studenci mają kłopoty, by przyzwyczaić się do wymagającego stylu życia na uczelni, dlatego oprócz zwykłych rad, by dobrze się odżywiali, ćwiczyli i porządnie się wysypiali warto dodać coś jeszcze. Dlatego postanowił sprawdzić, czy cieszące się dobrą opinią włoskie orzechy, mogą nie tylko pomagać w zapobieganiu cukrzycy i chorobom serca, ale też poprawiać nastrój.

W eksperymencie brały udział kobiety i mężczyźni, w sumie 64 osoby w wieku od 18 do 25 lat. Proszono je, by przez 16 tygodni codziennie jadły po trzy kromki przygotowanego dla nich, popularnego w USA ciasta bananowego. Przez połowę czasu trwania eksperymentu, do ciasta dodawano im zmielone orzechy włoskie. Nastrój uczestników testu badano na koniec każdego z 8-tygodniowych okresów z pomocą standardowego kwestionariusza POMS (Profiles of Mood States).

Wyniki pokazały jednoznaczny efekt. U uczestniczących w eksperymencie młodych mężczyzn, po 8 tygodniach spożywania ciasta wzbogaconego o włoskie orzechy, zauważono poprawę nastroju aż o 28 procent. Równocześnie żadnego efektu nie dostrzeżono u kobiet. Nie wiadomo zresztą, dlaczego.

Autor pracy zwraca uwagę na szereg składników, które mogą przyczyniać się do poprawiających nastrój właściwości orzecha włoskiego, to witamina E, foliany, polifenole, melatonina, czy kwas alfa-linolenowy. Najprawdopodobniej zresztą, efekt jest wynikiem ich wspólnego działania. Czemu nie widać go u kobiet, pozostaje zagadką. Tak czy inaczej, zdaniem prof. Pribisa warto wzbogacić dietę o garść orzechów włoskich dziennie. Na pewno nie zaszkodzą, a niektórym mogą poprawić humor.

Reklama

Informacja własna

RMF24.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje