Reklama

Reklama

Zasadowa dieta dla tych, którym zimą przybyło tłuszczyku

Dieta stosowana po okresie, w którym jadamy mniej warzyw, a więcej mięsa i słodyczy, wyraźnie poprawia samopoczucie, oczyszcza, usprawnia trawienie, dodaje sił.

Ten jadłospis opiera się na założeniu, że skoro pH ludzkiej krwi jest lekko zasadowe (7,35-7,45), to takie również powinny być spożywane przez nas pokarmy. A większość tego, co jemy, działa zakwaszająco, prowadząc do złego samopoczucia, nadwagi i innych chorób cywilizacyjnych. 

Reklama

Ratunkiem dla zakwaszonego organizmu ma być dieta alkaliczna, przywracająca równowagę zasadowo-kwasową organizmu. Dietetycy twierdzą, że nasz organizm  w idealnych warunkach potrafi poradzić sobie z nadmiarem produktów zakwaszających  i że to, co jemy, nie wpływa  w żaden sposób na odczyn krwi. 

Jednak przy obciążeniu chorobami i stresem, kilkudniowy zasadowy detoks przynosi dobre efekty.

Cztery ważne zasady diety

W zasadzie... ideałem byłoby w ogóle nie łączyć grup zalecanych produktów, a zjadać je osobno, robiąc przynajmniej 2 godziny przerwy między posiłkami. 

Zjadamy tylko tyle danego produktu, by poczuć pierwsze zaspokojenie głodu. 

Nie ma potrzeby liczenia kalorii, ważne by jeść 5-6 niewielkich porcji dozwolonych produktów (do syta). 

Jako przyprawy stosujemy tylko naturalne zioła, najlepiej świeże. Sól nie jest wskazana. Wystarczy nie używać jej kilka dni, by mniej czuć jej brak.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje