Reklama

Reklama

Życie w depresji

Tak się niestety zdarzyło, że przyszło nam egzystować w czasie, kiedy choroby cywilizacyjne paraliżują nasze codzienne życie. Depresja jest jedną z nich.

Nawet, jeśli wiedziemy w miarę spokojny byt, może przyjść taki moment w naszym życiu, że wszystko w jednej chwili stanie do góry nogami. Rozwój cywilizacji, choć przynosi nam wiele udogodnień, niestety sprawia też, że brakuje nam pewności jutra. Chwilami nie nadążamy. Czujemy się osaczeni i przegrani. A nieustanne dążenie do szczęścia przerasta nas i powoduje, że tracimy wiarę. Depresja wpisana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) na listę chorób cywilizacyjnych niszczy sens naszego życia.

Czy to depresja?

Zmiany nastroju pojawiające się wraz ze spadkiem ciśnienia, zawirowaniami w pogodzie czy przysłowiowym "zmęczeniem materiału", są znane chyba każdemu z nas. Ale oprócz chwilowej apatii, nie ma w nich nic groźnego. Mijają i wszystko wraca do normy. W przypadku depresji, wydaje się, że złe samopoczucie oraz inne towarzyszące mu objawy są, jak choroba przewlekła. Dlatego, dla braku wątpliwości podajemy, jakie są typowe objawy choroby cywilizacyjnej, jaką jest depresja. Co istotne, wszystkie wskazane symptomy depresji, mogą ją oznaczać tylko wtedy, kiedy trwają przynajmniej dwa tygodnie!

Reklama

- Zupełny brak zainteresowania zbliżeniami fizycznymi, bądź znaczne osłabienie libido.

- Brak lub zmniejszenie przekonania o własnej atrakcyjności, często znaczne zaniedbanie wyglądu zewnętrznego. Unikanie kontaktu z otaczającym światem, "chowanie" się przed ludźmi, obniżenie własnej samooceny

- Trudności w koncentracji, szybkim myśleniu, niemożność podejmowania ważnych lub zupełnie prostych decyzji

- Odczuwane ciągłe zmęczenie, znużenie, bez względu na ilość czy rodzaj wykonywanych czynności

- Przeskoki emocjonalne, wysoki stan nagłego podniecenia, częsta irytacja, trudność z opanowaniem emocji, poczucie nieustannego niepokoju

- Smutek, stany ciągłej apatii, przygnębienia, poczucie bezużyteczności, poczucie winy, beznadziejności i bezradności w wielu codziennych sytuacjach

- Myślenie o sensie życia, analizowanie wielu sytuacji pod kątem znaczenia, roli własnej osoby, natrętne myślenie o śmierci, nawet myśli samobójcze

- Uczucie wyssania energii życiowej, bezpowrotnego jej ujścia

- Trudności z wykonywaniem codziennych czynności, kłopoty w pracy, brak poczucia inicjatywy

- Bezsenność, krótki sen, nadmierny sen, nocne przebudzenia,

- Znaczna zmiana dotychczasowego apetytu, z czym wiąże się znaczny spadek masy ciała lub nagłe jej przybranie

Grupa ryzyka

Tak naprawdę do grupy ryzyka może zaliczać się każdy. W wypadku tej choroby nie ma jakichś specjalnie zawężonych ram czy osób z podwyższoną możliwością zachorowania.

Mimo panującego przekonania, że depresja jest chorobą ludzi słabych psychicznie, zakompleksionych, skrytych, tak naprawdę takie myślenie mija się z rzeczywistością. Ponieważ depresja może dotknąć nawet człowieka z silnym charakterem, któremu wydawałoby się, że nie ma dla niego żadnych przeszkód na drodze do szczęścia i pokonywaniu wszelkich trudności. Nie jest to także choroba dziedziczna. Skąd w takim razie się bierze depresja? Może pojawić się w życiu, każdego z nas, w bardzo trudnym momencie naszego bytu. Kiedy bieg wydarzeń, sytuacja przerasta nas i nie potrafimy sobie z nią poradzić.

Pomoc z zewnątrz?

Niestety świadomość społeczna na temat depresji jest bardzo niska, a najczęściej depresja mylona jest z poważnymi chorobami psychicznymi. Stąd tak bardzo wrażliwy to temat zwłaszcza dla chorujących. Obawa przed ośmieszeniem, uznaniem za "czubka" jest tak silna, że wiele osób cierpiących na depresję nie szuka nigdzie pomocy. Nie stara się także zwrócić na siebie uwagę, pokazać nawet najbliższym, że przeżywa właśnie trudny moment swojego życia. Wszystko przez poczucie wstydu, zażenowania. Potęgowane jest to jeszcze przez panujący trend o silnej osobowości, która pokonuje bez najmniejszych potknięć wszelki kłody stawiane na życiowej drodze. Któż chciałby zostać nieudacznikiem w oczach bliskich, w oczach społeczeństwa? Dlatego chorzy na depresję często ukrywają swój problem. I tutaj wielka rola rodziny, bliskich, przyjaciół. Te osoby w leczeniu chorego na depresję mają kluczową rolę, ponieważ nie rzadko to one właśnie nakłaniają do poddania się odpowiedniemu leczeniu, do udania się do lekarza specjalisty, podjęcia prób przezwyciężenia choroby. Ich wsparcie bardzo pomaga i pozwala wielu chorym wyjść z depresji.

Jak się leczyć?

Depresja jest uleczalna, ale nigdy nie ma gwarancji, że choroba nie powróci, kiedy w życiu wydarzy się podobna lub cykliczna sytuacja, w której, to pojawiły się pierwsze objawy depresji. Jednak oprócz wsparcia bliskich i dawanej przez nich otuchy, wiary w walkę na wygraną z chorobą, nie można mówić o sukcesie w pokonaniu jej, jeśli niepodjęte jest leczenie farmakologiczne oraz psychoterapia. Tylko zastosowanie takiego połączenia daje najlepsze efekty w walce z chorobą.

Leki przeciwdepresyjne wbrew powszechnemu przekonaniu nie uzależniają, jednak ich skuteczność może być trwała dopiero po kliku miesięcznej kuracji, pierwsze pozytywne skutki działania, pojawiają się falowo, najczęściej już po kliku tygodniach. Jak podczas stosowania wielu leków, tak w czasie przyjmowania leków przeciwdepresyjnych mogą się pojawić działania niepożądane, dlatego leczenie powinno być ustalone przez lekarza i przez niego systematycznie kontrolowane.

Jak depresja wpływa na codzienne życie?

Krótko - zmienia je dość często bardzo diametralnie. Niestety zawsze są to zmiany niekorzystne. Oczywisty brak sensu życia, sensu wykonywania podstawowych nawet czynności, utrudnienia w kontakcie z ludźmi - zaledwie kilka tych objawów depresji, znacznie utrudnia codzienne funkcjonowanie. Osoba cierpiąca na depresję może mieć nawet trudności z dalszym wykonywaniem pracy zawodowej.

Dość często rodzaj wykonywanego zawodu, dla osoby cierpiącej na depresję może się wiązać nawet z takim niebezpieczeństwem, jak narażenie życia. Stąd tak ważne jest leczenie depresji. Po jego podjęciu z pewnością należy unikać spożycia alkoholu, a niektóre leki, (bo nie wszystkie) mogą upośledzać sprawność psychomotoryczną chorego, co nie pozwala na prowadzenie samochodu czy innych urządzeń mechanicznych.

Droga do pełnego sukcesu w wyleczeniu depresji nie jest łatwa, ale mimo wszystko warto i trzeba ją podjąć!

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: myślenie | objawy | choroby | depresja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje