Reklama

Reklama

Dziecko ma problemy ze snem? To możliwy powód

Zamiast spać, siedzą na TikToku. Przeciętny brytyjski 10-latek z powodu przeglądania mediów społecznościowych śpi krócej - w ciągu tygodnia traci w sumie tyle snu, jakby zarywał jedną noc. A im bardziej angażuje się w media społecznościowe, tym większy ma poziom lęku i gorszy sen.

Pierwsze badanie na temat mediów społecznościowych, snu i FOMO (ang. fear of missing out, czyli lęk przed tym, że ominie nas jakaś ważna informacja) u młodszych nastolatków przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu De Montfort w Leicaster. Odkryli, że co ósmy 10-latek korzysta z mediów społecznościowych w nocy, kiedy powinien spać.

W badaniu, które przeprowadzono w szkołach w Leicester, wzięło udział sześćdziesięcioro dzieci w wieku dziesięciu lat. Wszystkie miały dostęp do mediów społecznościowych, a 89 proc. z nich posiadało własne smartfony.

Dzieci w tym wieku powinny spać 9-12 godzin na dobę, tymczasem w badanej grupie było to zaledwie 8,7 godziny na dobę. To tak, jakby w ciągu tygodnia traciły jedną noc. W dodatku im więcej korzystają z mediów społecznościowych, tym gorsza jest jakość ich snu.

Reklama

Zobacz również: Rola snu w życiu człowieka. Bezsenność zagraża zdrowiu

FOMO: Dlaczego dzieci nieustannie są online?

Badacze pytali dzieci, o której godzinie kładły się spać, o której zasypiały, a także, o której się obudziły i jak często włączały drzemkę w budziku, co miało pomóc ocenić jakość ich snu. Za pomocą kwestionariusza, w którym trzeba było określić, w jakim stopniu dziecko zgadza się ze stwierdzeniami takimi jak np.: "czuję się odłączony od moich znajomych, gdy nie jestem zalogowany do mediów społecznościowych", badano również lęk przed utratą dostępu do social mediów.

Zdaniem badaczy, tzw. FOMO pomaga wyjaśnić, dlaczego im więcej czasu dzieci poświęcają mediom społecznościowym, tym mniej śpią. 

Badanie wykazało związek pomiędzy zaangażowaniem w media społecznościowe a poziomem lęku u dzieci, co może również tłumaczyć skrócenie czasu ich snu. Eksperci obawiają się, że dzieci zmagające się z FOMO mogą znacznie dłużej niż jest to dla nich zdrowe opóźniać zaśnięcie, tylko po to, aby móc sprawdzać, czy w telefonie, czy nie pojawiło się jakieś nowe powiadomienie.

Zobacz również: Czy zaburzenia snu zawsze są bezsennością?

Z jakich mediów korzystają dzieci?

Najpopularniejszym wśród badanych serwisem społecznościowym był TikTok, z którego korzystało 89 proc. dzieci, 57 proc. używało Instagrama, 17 proc. - Reddit, a mniej niż 2 proc. Facebooka. Około dwóch trzecich dzieci korzystało z mediów społecznościowych w ciągu dwóch godzin przed snem. 

Zobacz również: Bezsenność - choroba cywilizacyjna

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: bezsenność | FOMO (Fear of Missing Out) | dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy