Reklama

Reklama

Gorąca melodia i falująca spódniczka - 30 lat "Lambady"

Porywała swoim egzotycznym rytmem do tańca. Słuchali jej wszyscy, bez względu na wiek. "Lambada", przebój zespołu Kaoma, świętuje 30. urodziny.

Świat poznał "Lambadę" w 1989 r. za sprawą francusko-brazylijskiego zespołu Kaoma, który łączył muzykę karaibską (zouk) i latynoamerykańską. "Lambada" nie była oryginalną kompozycją, tylko przeróbką piosenki "Llorando Se Fue" (w wolnym tłumaczeniu: "Płacząc po jej odejściu"), którą w 1981 r. nagrał jeden z najpopularniejszych zespołów boliwijskich, Los Kjarkas. Oryginalna wersja opiera się na dźwiękach fletu i gitary, ma bardzo etniczny charakter. Utwór w ciągu kilku lat dorobił się kilku coverów.

Reklama

Ale dopiero Kaomie charakterystyczną melodią udało się zdobyć świat. "Lambada" królowała na listach przebojów w wielu krajach. Tylko w samym 1989 r. sprzedano 5 milionów singli z tym utworem. Polakom egzotyczny hit będzie kojarzyć się z euforią pierwszych chwil po upadku komuny. Sylwester '89 stał u nas pod znakiem pląsów w rytmie "Lambady".

"Lambadę" nie tylko chętnie słuchano, ale też i oglądano. Piosence towarzyszył teledysk, w którym wystąpiła para 10-latków - Washington "Chico" Oliveira oraz Roberta de Brito. On mulat, ona biała, tańczyli zmysłowo i żywiołowo na rajskiej plaży. Zdjęcia realizowano na plaży w Transcoso, w brazylijskim stanie Bahia, ale także na Tagomago, malutkiej wysepce u wybrzeży Ibizy.

Tytuł nawiązywał do stylu tańca, którego próbkę zaprezentowali mali bohaterowie teledysku. Warto zwrócić uwagę na plisowaną spódniczkę z koła, w której występowała Roberta, spódniczkę, która kręciła się w rym tańca. 30 lat temu "lambadówka" stała się czymś bardzo modnym. Co jakiś czas jest przypominana i odświeżana przez projektantów.

Tak samo i piosenka regularnie ożywa na nowo. W 1997 r. grupa Spice Girls nawiązała do utworu w tekście swojego singla "Spice Up Your Life", z kolei Jennifer Lopez i raper Pitbull wykorzystali melodię "Lambady" w kawałku "On the floor" z 2011 r.

Światowe media po raz ostatni przypomniały sobie o "Lambadzie" w 2017 r., gdy Laolwę Braz, której głos słyszymy w piosence, znaleziono martwą w spalonym samochodzie. Tuż przed śmiercią prowadziła zajazd pod Rio de Janeiro. Została napadnięta przez złodziei. Miała 63 lata. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje