Reklama

Reklama

Jak kupować żarówki dobre dla oczu?

Idziemy do sklepu po zwykłą żarówkę, a stajemy przed półką pełną dziwnych LED-ów, świetlówek i halogenów o nieznanych właściwościach. Co wybrać, żeby mieć w domu zdrowe oświetlenie?

Problemy zaczęły się w 2009 r., gdy Unia Europejska wycofała tradycyjne żarówki. W zamian pojawiły się nowoczesne urządzenia, które inaczej świecą, inaczej się nazywają i są inaczej oznaczone niż nasze stare, dobre stuwatówki. Na dodatek różne ich rodzaje wyglądają podobnie, choć mają zupełnie inne właściwości. Jak się w tym zorientować i znaleźć odpowiednią dla nas żarówkę? 

Opracowaliśmy poradnik, który to ułatwia. Najważniejsze, by wybrać odpowiedni typ żarówki, a potem dobrać jasność i barwę światła do naszych potrzeb.

Reklama

Żarówki tradycyjne

Mimo zakazu produkcji i importu do UE, w niektórych sklepach wciąż można dostać tradycyjne żarówki. Zakaz dotyczy bowiem tylko żarówek przeznaczonych do gospodarstw domowych. Firmy omijają go, określając swoje produkty jako "żarówki przemysłowe" czy "antywstrząsowe". 

Światło powstaje w nich dzięki żarzeniu się drutu wolframowego. Ich wycofanie UE tłumaczyła ogromną prądożernością.

Zalety

Najbardziej naturalna, ciepła, przyjazna dla oczu barwa światła. Nie zawierają toksycznych substancji. Stłuczoną lub przepaloną żarówkę można po prostu wyrzucić do pojemnika na śmieci zmieszane. Są najtańsze: żarówka o mocy 60 watów kosztuje ok. 3 zł. 

Wady

Szybko się przepalają. Przeciętna świeci tylko ok. 1 tys. godzin.  Nabijają rachunki za prąd. Tyle samo światła, co 100-watowa tradycyjna żarówka, może dać świetlówka pobierająca tylko 24 waty mocy albo żarówka LED pobierająca zaledwie 16 watów. Większość prądu marnują na emisję ciepła, a tylko 5-10 proc. zużywają na świecenie.

Świetlówki energooszczędne

Inna nazwa to świetlówki kompaktowe. Jako pierwsze miały zastąpić tradycyjne żarówki. Mogą mieć kształt podłużnej lub zwiniętej rurki albo mlecznej bańki. Są droższe od tradycyjnych: odpowiednik 60-watowej żarówki kosztuje ok. 10 zł. 

Zalety

Zużywają mniej prądu niż tradycyjne żarówki. Dobra świetlówka pobierająca 23-24 waty daje tyle samo światła, co 100-watowa żarówka tradycyjna. Są trwalsze. Na opakowaniu znajdziemy informację o przewidywanym czasie pracy. Mogą świecić powyżej 8 tys. godzin.

Wady

Dają najmniej naturalne światło, mogą przekłamywać kolory. Te gorszej jakości migają, co męczy oczy i psuje wzrok. Mogą emitować szkodliwe dla oczu promieniowanie UV. Zaraz po włączeniu świecą trochę słabiej. Czas rozgrzewania powinien być podany na opakowaniu. Nie są polecane do pomieszczeń, w których często na krótko zapalamy światło, np. do toalet. 

Uwaga na rtęć!

Świetlówki zawierają niewielką ilość toksycznych oparów rtęci (do 5 mg), które wydobywają się w razie stłuczenia. To za mało, by wywołać zatrucie, jednak zalecana jest ostrożność. Powinniśmy otworzyć okno i wietrzyć pokój przez 20-30 minut. Potem w rękawiczkach zmieść resztki i wytrzeć blat lub podłogę wilgotnymi ręcznikami papierowymi. 

Nie używajmy odkurzacza, bo skażone resztki mogą utknąć w filtrze. Zebrane resztki i ręczniki wrzućmy do plastikowej torby, zaklejmy ją taśmą i odnieśmy do specjalnego pojemnika w sklepie elektrycznym. Świetlówek nie wolno wyrzucać do zwykłych śmieci pod groźbą mandatu. 

Żarówki LED zwane też diodowymi

Są najbardziej oszczędne, ale i najdroższe. Wyglądają jak białe bańki, łatwo pomylić je ze świetlówkami. Rozpoznamy je po napisie LED na opakowaniu.  

Zalety

Zużywają bardzo mało prądu. Żarówka LED pobierająca 16 watów mocy daje tyle samo światła, co 24-watowa świetlówka lub tradycyjna żarówka 100-watowa. Ich światło jest cieplejsze i przyjemniejsze niż świetlówek, choć nadal trochę brakuje im do tradycyjnej żarówki. Świecą ponad 15 tys. godzin (informacje są na opakowaniu). Nie migają, nie emitują promieni UV, nie potrzebują czasu na rozgrzanie, nie szkodzi im częste włączanie na krótko. Nie zawierają groźnej rtęci.

Wady

Są najdroższe. W hipermarketach budowlanych 14-watowe żarówki LED (świecące porównywalnie do dawnej żarówki 100-watowej) w promocji kosztują ok. 15 zł, bez promocji 25 zł. 

Choć nie są odpadami niebezpiecznymi, powinniśmy wyrzucać je do specjalnych pojemników na elektrośmieci - np. na osiedlach, w sklepach elektrycznych itp. 

Żarówki halogenowe 

Od września 2018 r. UE zakazała produkcji i importu halogenów w kształcie tradycyjnej bańki, kulki oraz świeczki. W sklepach będą tylko do wyczerpania zapasów.  

Zalety

Mają naturalną barwę światła, najbardziej zbliżoną do barwy światła tradycyjnych żarówek. Niedrogie: 60-watowa kosztuje ok. 8 zł. Są nietoksyczne, można je wyrzucać do zwykłych śmieci. 

Wady 

Pobierają znacznie więcej prądu niż świetlówki i lampy LED (ale mniej niż tradycyjne żarówki). Świecą krócej niż świetlówki i LED-y - ok. 2 tys. godzin.

Ile światła potrzebujesz?

Za dezorientację przed półką z żarówkami odpowiada nasze przywiązanie do watów. Wat (W) to jednostka mocy. Dawniej utożsamialiśmy waty z jasnością: każdy z doświadczenia wiedział, że do lampy pod sufitem potrzebna jest żarówka 100- 120 watów, a w lampie na biurku sprawdzi się 60 watów. 

Wraz z pojawieniem się żarówek energooszczędnych ocenianie jasności przy pomocy watów straciło sens. Tyle samo światła, co stara żarówka 100-watowa, może dać świetlówka pobierająca tylko 24 waty mocy, albo żarówka LED pobierająca 16 watów. Informacja o watach na opakowaniu powie nam tylko, ile prądu zużywa żarówka (im mniej watów, tym lepiej). 

O tym, ile światła daje żarówka, mówi liczba emitowanych lumenów (lm). Znajdziemy ją na opakowaniu każdej świetlówki i żarówki LED. Im więcej lumenów, tym więcej światła. 

Do lampki nocnej wystarczy 400-500 lumenów. 

Do czytania i na biurko 806-1055 lumenów. 

Do bardziej precyzyjnych czynności, szycia, dodatkowej lampy stojącej, do przedpokoju 1055-1521 lumenów. 

Do lampy sufitowej w pokoju, kuchni, łazience - zależnie od rozmiaru pomieszczenia 1521-2000 lumenów. 

Ważna jest barwa

Niedościgłym ideałem pod względem ciepłej, przyjaznej dla oka barwy światła pozostają żarówki tradycyjne. Przy tych nowoczesnych musimy zwrócić uwagę na opis barwy na opakowaniu.  

Ciepła biel ma zakres 2700-3200 kelvinów (K). Najlepsza do mieszkania. Słaba ciepła biel: 1500-1800 K. Nastrojowa jak świeca. Dobra jako lampka nocna. Neutralna biel: 3300-5300 K. Wydaje się chłodna, ale sprawdzi się na biurku, jako światło do szycia, do łazienki, kuchni, na korytarz. Chłodna biel: 5400 K i więcej. Światło zimne, lekko niebieskie. Pobudza aktywność i koncentrację, dobre w pracowniach i biurach.

Uwaga na zniekształcenia kolorów! Świetlówki i gorsze lampy LED mogą przekłamywać kolory, które wyglądają przy nich inaczej niż w świetle dziennym lub przy tradycyjnej żarówce. Stopień wierności kolorów opisuje tzw. współczynnik Ra. Im bliższy 100,  tym lepiej, bo Ra = 100 ma światło słoneczne. Specjaliści odradzają kupowanie LED-ów i świetlówek z Ra niższym niż 80. Wprawdzie nie wszyscy producenci podają na opakowaniu żarówek współczynnik Ra, ale większość deklaruje, że ich  produkty nie mają mniej niż zalecane 80 Ra. 

Nasza rada: Do makijażu najlepiej używać żarówek tradycyjnych i halogenowych, bo nie przekłamują  kolorów.

100 rad

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy