Reklama

Reklama

Jak mówić do naszego kota, by zrozumiał? Badacze odpowiadają!

"Już nie wiem, jak mam do ciebie mówić, abyś zrozumiał mnie..." - śpiewała niezapomniana Kalina Jędrusik. By uniknąć takiej sytuacji z naszym domowym kotem, warto zapoznać się z wynikami najnowszych badań.

Jak rozmawiać z kotem? Ważny jest ton głosu 

Z badań zespołu naukowców z Paris Nanterre University wynika, że warto zwracać się do naszych kotów tonem głosu, który najczęściej mamy zarezerwowany dla dzieci. Wcześniejsze badania potwierdziły podobną zależność w przypadku psów.

Zobacz również: Pies liże swoje łapki? Nie lekceważ tego zachowania

W badaniach francuskich naukowców wzięło udział 16 zwierzaków, a także właściciele i inni ludzcy pomocnicy. Jak szybko wyszło na jaw, kluczową rolę odgrywa to, kto zwraca się do badanego kota. Koty w większości nie reagowały na swoje imię, kiedy wołała do nich nieznajoma osoba. Natomiast ponad 60 proc. badanych kotów żywo reagowało na wołanie opiekuna i opiekunki.

Reklama

Ważne, kto zwraca się do kota 

"Przez długi czas uważano, że koty są bardzo niezależnymi stworzeniami, zainteresowanymi tylko jedzeniem i schronieniem, ale fakt, że reagują one konkretnie na swojego właściciela, a nie na kogokolwiek, kto się do nich zwraca, potwierdza tezę, że tworzą więzi" - komentowała wyniki Charlotte de Mouzon, która była główną prowadzącą tych badań. 

Koty posługują się również różnego rodzaju mruczeniem, zależnie od potrzeby, jaką odczuwają. Różnicę widać wyraźnie, gdy kot pragnie pieszczot lub gdy jest głodny i domaga się uzupełnienia zawartości miski. Opiekunowie kotów rozpoznają zresztą tę różnicę instynktownie.

Zobacz też: Psy szczekały bez przerwy. Właściciel stanął przed sądem za nękanie sąsiadów

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: koty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy