Reklama

Reklama

Kolejny paragon grozy? Tym razem wręcz przeciwnie!

Latem wysokie ceny szczególnie mogą dać się nam we znaki. Okazuje się jednak, że nie wszędzie na rodziny obiad trzeba wydać majątek. Swoją historią podzielił się z nami czytelnik, który jest na wakacjach w Czarnogórze.

Paragony grozy? Nie w Chorwacji

W mediach co jakiś czas, szczególnie w wakacje, pojawiają się tzw. paragony grozy. Często cena za zwykły posiłek, deser czy napój okazuje się niewyobrażalnie wysoka. Wielu turystów dzieli się zdjęciami swoich rachunków w mediach społecznościowych, aby przestrzec innych.

Tym razem jednak dostaliśmy od jednego z naszych czytelników wiadomość o całkiem innym przekazie. Spędza on wakacje z rodziną w Czarnogórze i niezwykle zdziwił się paragonem, jaki dostali po wspólnym obiedzie. Mężczyzna przekazał nam następujące zdjęcie.

Na rachunku widnieje kilka pozycji, a wśród nich znajdują się: 

Reklama

  • trzy bałkańskie grillowane kotlety
  • dwie porcje surówki
  • dwie porcje spaghetti bolognese
  • jeden kieliszek wina
  • małe piwo

Za całość rodzina zapłaciła jedynie 43 euro, czyli około 200 złotych! W tej kwocie zawarły się posiłki dla trzech dorosłych osób i trójki dzieci. Trzeba przyznać, że przy obecnych cenach to naprawdę nie jest duży wydatek za taką ilość jedzenia.

***

Zobacz również:

Czarnogóra: Atrakcje, restrykcje, pogoda, ceny 2022

Dzikie piękno czeka na Polaków. Pięć powodów, aby odwiedzić Czarnogórę

Alternatywa dla Chorwacji. Słowenia - mały kraj z morzem i górami

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: paragony grozy | Czarnogóra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy