Reklama

Reklama

Miała uzdrowić, a ukradła osiem tysięcy złotych. Oszuści mają nową metodę

Świętokrzyska policja poinformowała o nowej metodzie oszustów. Tym razem w sidła przestępców wpadła 78-letnia mieszkanka gminy Staszów. Seniorka wpuściła do domu oszustkę, która zaoferowała jej modlitwę uzdrawiającą. Jak się okazuje, zamiast przywrócić zdrowie, ukradła osiem tysięcy złotych.

Oszuści czyhają na każdym kroku

O różnego rodzaju oszustwach słychać na każdym kroku. W związku z tym, że tego typu sprawy są nagłaśniane, przestępcy starają się na bieżąco wymyślać nowe sposoby na łatwy zarobek. 

Nadal zdarzają się przypadki osób, które nabierają się na, chociażby starą i dobrze znaną metodę "na wnuczka". 

Nie brakuje również cyberprzestępstw związanych z kradzieżą danych poufnych i czyszczeniem kont do zera. Przestępcy podają się za pracowników banków oraz policjantów i w trosce o bezpieczeństwo lub w celu weryfikacji proszą o podanie loginów oraz haseł.

W ostatnim czasie wielu Polaków regularnie otrzymuje SMS-y z prośbą o uregulowanie należności. Oszuści podają się za dostawcę energii lub firmę kurierską. W wiadomości pojawia się link, w który pod żadnym pozorem nie można klikać. Nabranie się na tę sztuczkę może słono kosztować. 

Reklama

Uważać powinny osoby, które korzystają z różnego rodzaju platform sprzedażowych. Tam również cyberprzestępcy rozsyłają podejrzane linki, które mają na celu zmianę formy dokonania transakcji. Zgodzenie się na ich propozycje zazwyczaj kończy się wyczyszczonym do zera kontem bankowym.

Zobacz także: Phishing: Na takie SMSy powinieneś uważać

Oszuści mają nową metodę

Oszuści nigdy nie śpią. Działają online, dzwonią, wysyłają SMS-y, wkradają się na profile w mediach społecznościowych i chodzą od domu do domu. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Staszowie, o nowej metodzie przestępców przekonała się 78-latka. Do jej drzwi zapukała kobieta, która podała się za uzdrowicielkę. Zaproponowała specjalną modlitwę, która miała natychmiast dodać jej sił. 

Seniorka zgodziła się na ofertę i wpuściła kobietę do środka. Oszustka do odmówienia modlitwy potrzebowała specjalnych przedmiotów. Poprosiła o ściereczkę, jajko, a następnie o... pieniądze, które 78-latka ma w domu. 

"Uzdrowicielka" rozbiła jajko w ściereczce i zawinęła w nią gotówkę, którą przekazała jej seniorka. W sumie 13 tys. złotych. Znów zaczęła odmawiać modlitwę, a po skończeniu oddała swojej ofierze pieniądze. 

Oszustka stwierdziła, że 78-latka zaraz odzyska zdrowie i opuściła jej dom. Kobieta niczego nie podejrzewając, zajęła się sprzątaniem i praniem ubrudzonej jajkiem ściereczki. Dopiero później postanowiła przeliczyć pieniądze, które zwrócono jej po modlitwie. Okazało się, że zamiast 13 tys. zł odzyskała jedynie 4 800 zł. Uzdrowicielka pod nieuwagę seniorki zabrała 8 200 zł. 

Policja przestrzega przed tego typu przestępstwami i apeluje o zachowanie ostrożności. Przekazano, by nie wdawać się w rozmowy z nieznajomymi, którzy niespodziewanie pukają do drzwi domów i mieszkań. Zdaniem funkcjonariuszy to najlepsza metoda na uniknięcie stania się ofiarą kradzieży. 

Zobacz także: Tym razem podają się za komorników. Tak działają oszuści

Jak się bronić przed oszustami?

Plaga oszustw nie ustępuje. Mimo ostrzeżeń nie brakuje osób, które nabierają się na sztuczki przestępców. Działają dość przemyślanie, wykorzystują naiwność innych, wyłudzają pieniądze lub kradną cenne przedmioty. Metody polegające na chodzeniu od domu do domu najczęściej skupiają się na starszych osobach. Nieświadomi zagrożenia seniorzy wierzą uśmiechniętym osobom, które pojawiają się u progu i zapraszają ich do środka. 

Jednak nie tylko osoby starsze powinny zachowywać czujność i mieć na uwadze, kto pojawia się w ich domu. Na przestrzeni lat słyszeliśmy o wielu sposobach oszustów, którzy obławiali się, okradając prywatne posesje. W ostatnim czasie rzeczkrotoszynska.pl podała, że do Urzędu Miasta i Gminy Koźmin Wielkopolski płyną informacje dotyczące nieznanych osób, które podają się za urzędników mających na celu sprawdzenie złożonej deklaracji Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Okazuje się, że magistrat nie zlecał żadnych kontroli. 

Obecnie oszuści mają mnóstwo sposobów na łatwy zarobek. By nie dać się złapać w ich sidła, trzeba pamiętać o kilku kwestiach. Jak już wspomniano, nie należy rozmawiać i wpuszczać do domu nieznanych osób, nawet jeśli mówią o prowadzonych kontrolach. Warto kontaktować się z urzędami oraz innymi placówkami w celu upewnienia się, czy naprawdę mamy do czynienia z osobami pracującymi na zlecenie miasta bądź gminy. 

Poza tym pod żadnym pozorem nie należy podawać przez telefon loginów i haseł do kont bankowych oraz danych kart płatniczych. Pracownicy banku w żadnej sytuacji o to nie proszą. W momencie usłyszenia takiej prośby można mieć pewność, że po drugiej stronie jest oszust. Podobnie jest w przypadku policjantów, którzy kontaktują się drogą telefoniczną. W ten sposób nigdy nie informują o żadnych działaniach i nie proszą o przekazanie pieniędzy. 

Czujność należy zachować korzystając z mediów społecznościowych. Dość częstym zjawiskiem jest otrzymywanie wiadomości od znajomych z prośbą o udzielenie pożyczki. W takich sytuacjach warto skontaktować się z zainteresowanym w inny sposób, chociażby przez telefon. Wszystko po to, by upewnić się, że nie mamy do czynienia z włamaniem na profil i wyłudzeniem pieniędzy.       

***


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: oszuści | oszustwa | jak uniknąć oszustwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy