Reklama

Reklama

Naukowcy każą pić alkohol... do śniadania! Powód może zaskoczyć

Jajka po benedyktyńsku, a do tego szampan. Tak zdaniem naukowców z Centrum Badań Zmysłów na Uniwersytecie Londyńskim powinien wyglądać idealny weekendowy posiłek. Oba te elementy połączone ze sobą tworzą bowiem kompozycję smaków, która gwarantuje niezwykłe doznania.

Czemu właśnie to połączenie zostało uznane przez naukowców za doskonałą kompozycję smakową? Te dwa elementy pasują tak dobrze do siebie, ponieważ oba wykazują coś, co badacze nazywają "synergią umami" - połączenie składników bogatych w glutaminian z tymi zawierającymi nukleotydy zdecydowanie bardziej potęguje doznania smakowe. Tym, którzy nie jedzą mięsa, eksperci z Centrum Badań Zmysłów proponują szakszukę, czyli danie, które łączy delikatny smak jajek z ostrzejszym sosem pomidorowym. Ją też należy popijać szampanem. 

- Zadowalający smak, który wynika z tego połączenia, zawdzięczamy procesowi znanemu jako synergia umami, czyli wzmocnienie intensywności smaku, które można znaleźć w klasycznych połączeniach, takich jak ser i szynka, jajka i bekon, przegrzebki i puree z groszku, gulasz wołowo-pomidorowy - tłumaczy prof. Barry C. Smith, dyrektor Centrum Badań Zmysłów na Uniwersytecie Londyńskim.

Reklama

Badacz wyjaśnia też, że umami to niejako piąty smak po słodkim, kwaśnym, słonym i gorzkim. Może być opisany jako "rosołowy" lub "mięsny", bo pozostawia wrażenie tłustości na języku. Pokarmy bogate w umami zapewniają głębię smaku i wzmacniają inne podstawowe smaki. Naukowcy toczyli długie spory nad tym, czy ów smak zasługuje na wyodrębnienie. Dopiero w 2000 roku neurobiolodzy udowodnili istnienie receptorów umami na języku, obok receptorów odpowiadających za podstawowe smaki, czyli słony, słodki, kwaśny i gorzki.

Żeby się przekonać, czy zestaw proponowany przez brytyjskich naukowców rzeczywiście jest taką feerią smaków, należy kupić i schłodzić szampana, a potem przygotować jajka po benedyktyńsku. Jest to potrawa kuchni amerykańskiej, składa się z jajek w koszulce serwowanych na podpieczonej bułce z plastrem wędliny lub bekonu i sosem holenderskim.

* * *

Zobacz więcej:

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje