Reklama

Nawet 3,5 tys. zł miesięcznie. Polacy ruszyli po nowe świadczenie. Masowo popełniają jeden błąd

Od 1 stycznia 2024 roku ruszyła nowa forma wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Aby otrzymać świadczenie wspierające, trzeba złożyć określony wniosek. Okazuje się jednak, że część osób ubiegających się o dodatkowe pieniądze popełnia kluczowy błąd.

Świadczenie wspierające to nowy rodzaj wsparcia skierowany do osób z niepełnosprawnościami. O dodatkowe pieniądze mogą się ubiegać osoby od 18. roku życia. Jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, to rozwiązanie sprawi, że taka osoba będzie mogła decydować, jak mają być wykorzystywane otrzymywane środki. Świadczenie jest przyznawane bez względu na dochody, jak i niezależnie od innych form wsparcia otrzymywanych przez osoby z niepełnosprawnościami.

- Prawo do świadczenia wspierającego uzależnione jest od uzyskania przez osobę z niepełnosprawnością decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia, na poziomie od 70 do 100 punktów - podaje resort.

Reklama

Zobacz też: "Bon od ZUS" trafi do tysięcy emerytów. W środku ważna wiadomość

Świadczenie wspierające: ile wynosi

Wniosek o wydanie decyzji można składać do wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON) od 1 stycznia 2024 roku. Wysokość świadczenia wspierającego zależy od poziomu potrzeby wsparcia. Składają się na to liczby przyznanych punktów i wysokością renty socjalnej. 

- Kwota świadczenia wynosi od 40 proc. renty socjalnej (w przypadku ustalenia poziomu potrzeby wsparcia między 70 a 74 punktów) aż do 220 proc. renty socjalnej (ustalenie poziomu potrzeby wsparcia na poziomie od 95 do 100 punktów) - czytamy w komunikacie.

Wysokość świadczenia wspierającego wynosi od 636 zł do 3495 zł miesięcznie. Podobnie jak renta socjalna, świadczenie również będzie podlegało corocznej waloryzacji.

Świadczenie wspierające będzie wprowadzane w trzech etapach, począwszy od 1 stycznia 2024. Finalne wdrożenie nastąpi 1 stycznia 2026 roku. Osoby z niepełnosprawnościami będą uzyskiwać prawo do dodatku w kolejnych latach. Najpierw zostaną nim objęte osoby, które najbardziej potrzebują takiego wsparcia.

Zobacz też: Przepracowałam 40 lat. Ile dostanę emerytury przy takim stażu pracy?

Polacy ruszyli po nowe świadczenie. Masowo popełniają jeden błąd

Wraz z początkiem roku, Polacy zaczęli składać wnioski o przyznanie dodatkowego wsparcia finansowego. Okazuje się jednak, że sporo z nich zawiera kluczowy błąd. Wnioskujący o świadczenie od razu składają wniosek do ZUS i jak się okazuje - nie tędy droga. Osoby starające się o otrzymanie wsparcia w składanym wniosku wpisywały numery 007 i 111. A nie były to numery ustalone przez WZON.

Najpierw odpowiedni wniosek należy najpierw złożyć do wojewódzkich zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności (WZON).  To właśnie WZON ustala numer odpowiadający poziomowi potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Jeżeli takiego numeru nie ma, nie jest możliwe wypełnienie elektronicznego wniosku do ZUS.

Bez tego numeru wniosek krótko mówiąc nie przejdzie, więc nasi kreatywni klienci próbują system "obejść" wpisując zmyślone numery. Skutek jest taki, że ich wniosek nie jest rozpatrywany i będą musieli złożyć go jeszcze raz - przekazała Iwona Kowalska-Matis regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku.

Jak podaje, w całej Polsce wpłynęło już ponad 1000 niepełnych wniosków o świadczenie wspierające. Rzeczniczka zwraca uwagę, że składanie wniosku bez wspomnianej decyzji nie ma sensu i apeluje, aby najpierw uzyskać numer decyzji z WZON. Bo bez niej nie jest możliwe rozpatrzenie wniosku.

Zobacz też: Ile pieniędzy podarować na urodziny? Zasada jest prosta

Źródło: ZUS, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: świadczenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy