Reklama

Reklama

Nie masz go w samochodzie? Lepiej uzupełnij. Możesz dostać wysoki mandat

Oficjalnie rozpoczęliśmy sezon na notorycznie brudne szyby samochodowe. Naszym sprzymierzeńcem zdecydowanie nie jest padający deszcz, pojawiający się mróz i piasek, który ląduje na śliskich jezdniach. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić teraz na ilość płynu do spryskiwaczy, jaka znajduje się w naszych samochodach. Czy za jego brak możemy otrzymać mandat? Policjantka rozwiewa wątpliwości.

Czy można dostać mandat za brak płynu do spryskiwaczy? Policjantka radzi

Kilkanaście dni temu internet obiegła informacja, zgodnie z którą wożenie zapasowego płynu do spryskiwaczy będzie koniecznością. W przeciwnym wypadku policjant miałby ukarać kierowcę mandatem w wysokości do pięciuset złotych. Nie brakowało pytań, wątpliwości i niewybrednych komentarzy. W końcu głos w sprawie postanowili zabrać policjanci. Funkcjonariuszka z warszawskiej drogówki wyjaśnia, co może spotkać kierowcę, który nie ma w samochodzie płynu do spryskiwaczy.

"Czy policjant nałoży mandat za brak płynu do spryskiwaczy? Nie, nie zrobi tego. Ale zgodnie z art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym każdy pojazd ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby zapewnił dostateczne pole widzenia kierowcy" - tłumaczy policjantka.

Reklama

Zobacz również: Jak samemu zrobić zimowy płyn do spryskiwaczy?

Nie masz go w samochodzie? Lepiej uzupełnij

Co to oznacza w praktyce? Ustawa Prawo o ruchu drogowym, o której wspomina policjantka, w art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 mówi: "pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego: 1) nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę, 5) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu".

Oznacza to więc, że policjanci mogą zweryfikować stan pojazdu pod kątem między innymi zapewnienia kierowcy odpowiedniej widoczności. Jeśli więc przednia szyba pojazdu będzie zabłocona czy zabrudzona, co w dużym stopniu uniemożliwi kierowcy komfort i bezpieczeństwo jazdy, policjant może, ale nie musi, przeprowadzić czynności wyjaśniające. Szczególnie, jeśli dojdzie do kolizji.

"Innymi słowy kierowca mający zanieczyszczoną przednią szybę powodujący wypadek drogowy lub kolizję będzie ponosił negatywne następstwa procesowe (wykroczeniowe) w przypadku ujawnienia takiej okoliczności. W szczególności w sytuacji, gdy nie miał płynu do spryskiwaczy w zasobniku pojazdu oraz nie uzupełnił go z powodu tego, iż nie miał go w zapasie" - wyjaśnia dla tvn24.pl r. pr. dr inż. Jonatan Hasiewicz.

Wówczas policja może nałożyć na kierowcę mandat karny. Dlatego też każdorazowo warto "dmuchać na zimne", systematycznie uzupełniając płyn do spryskiwaczy w swoim samochodzie.

Zobacz również: Nigdy nie zostawiaj tych rzeczy w aucie, gdy jest zimno

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: płyn do spryskiwaczy | mandat | policja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy