Reklama

Reklama

Objawienia amsterdamskie: Piąty dogmat, który miał odmienić kult maryjny

Pomiędzy 1945 a 1959 rokiem na terenie Amsterdamu miało miejsce 56 objawień Matki Boskiej, która ukazywała się skromnej urzędniczce Idzie Peerdeman. Przesłanie, jakie usłyszała wizjonerka, dla współczesnego Kościoła katolickiego było rewolucyjne, a być może również... niebezpieczne.

Częstą cechą łączącą mistyków i wizjonerów jest wychowanie w rodzinie o silnej wierze, gdzie kult religijny odgrywa bardzo ważną rolę i kształtuje od dziecka światopogląd takiej osoby. W przypadku Idy Peerdeman sprawa wyglądała jednak zgoła inaczej. Ida urodziła się w 1905 roku w Alkmaar w Holandii, jako jedna z pięciorga rodzeństwa. Jej rodzina nie należała do wyjątkowo pobożnych - obchodzili święta, uczęszczali do kościoła, ale wiara nie odgrywała najważniejszej roli w codziennym życiu.

Isje Johanna, którą wszyscy nazywali Idą, czuła jednak wielki pociąg do wiary i co tydzień korzystała z sakramentu spowiedzi. Była to równocześnie bardzo spokojna i skromna dziewczyna, która nie wykazywała wybujałej fantazji ani mistycznych ciągot. Jako dorosła kobieta mieszkała ze swoimi siostrami, gdyż nigdy nie wyszła za mąż. 

Reklama

Pierwszej wizji przestawiającej świetlistą kobietę Ida doznała jako dziecko. Niedługo potem jej dom rodzinny zaczęły nawiedzać niewytłumaczalne zjawiska, a sama dziewczyna twierdziła, że jakaś niewidzialna ręka próbuje ją dusić. Jej spowiednik zdecydował się przeprowadzić egzorcyzmy. Niepokojące wydarzenia ustały, a Ida zapomniała o nich. Do czasu, gdy skończyła 40 lat...

25 marca 1945 roku świetlista pani z dziecięcej wizji powróciła do kobiety. Tym razem postać przemówiła - i miała naprawdę dużo do przekazania. W sumie Ida Peerdeman w latach 1945-1959 doświadczyła łącznie 56 wizji, które zyskały miano objawień amsterdamskich. Co Matka Boska odkryła przez holenderską wizjonerką? 

Objawienia amsterdamskie - nowe oblicze kultu maryjnego?

Wizje, których świadkiem była Ida, przez pierwsze pięć lat "spotkań" były przepełnione apokaliptyczną symboliką, grozą i chaosem. Później jednak przekaz stał się bardziej spokojny, a treść jaśniejsza. Najważniejszą wiadomością od świetlistej pani było przekazanie Idzie dogmatu o Maryi jako o Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce. W tych wizjach Matka Boska przybrała tytuł Pani Wszystkich Narodów, a także objawiła wygląd świętego obrazu, który miał ją przedstawiać - ludzkiej, a równocześnie duchowej postaci, stojącej na kuli ziemskiej, na tle ogromnego krzyża. 

Objawienia amsterdamskie mają wiele punktów wspólnych z innymi tego typu wydarzeniami, jakie miały miejsce na przykład w Medjugorje czy Fatimie. Z pewnych jednak względów, to co postulowała Peerdeman, mogło być dla kościelnych hierarchów niewygodne, a z pewnością niepokojące. Dlaczego?

Dogmaty maryjne w Kościele katolickim

Dogmat wiary katolickiej definiuje się jako prawdę objawioną i podaną do wierzenia przez Kościół. Dogmat, nim zostanie zaakceptowany, musi zostać przebadany i ogłoszony przez Kościół. Aktualnie istnieją cztery dogmaty dotyczące Matki Boskiej: o Bożym Macierzyństwie, o Maryi Zawsze Dziewicy, o Niepokalanym Poczęciu i o Wniebowzięciu Maryi Panny. Były one ogłaszane przez Kościół od 431 do 1952 roku.

Matka Boska, która objawiała się Idzie Peerdeman, wzywała do wprowadzenia piątego dogmatu: Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce. Stawiałoby to Maryję Pannę po raz pierwszy w "aktywnej" pozycji, jako tę, która razem z Jezusem czynnie bierze udział w odkupieniu świata. Dlatego też treść objawień Idy Peerdeman ma charakter wręcz rewolucyjny dla nauki Kościoła. 

Wygląd obrazu przekazanego przez Matkę Boską wizjonerce - Maryi na tle krzyża - stawią ją, zwykłego człowieka, w boskiej roli, równej Jezusowi. Stoi to w sprzeczności z dotychczasową nauką Kościoła, który matkę Jezusa umieszczał w roli "pasywnej", klęczącą pod krzyżem, dodatkowo, ujmując jej sprawczej roli poprzez uznane do tej pory cztery dogmaty. Uznanie objawień, których świadkiem była Peerdeman, wywróciłoby kościelną naukę do góry nogami. 

Przez wiele lat Kościół wzbraniał się przed wydaniem oficjalnej opinii na temat wizji Idy. Przez okres 50 lat sprawę badało pięciu kolejnych biskupów diecezji, na której terenie miały mieć miejsca objawienia. W 2002 roku biskup Punt uznał w końcu nadprzyrodzony charakter tych zjawisk. Jednak w 2020 roku ta opinia została wycofana przez Kongregację Nauki i Wiary, która negatywnie oceniła nadprzyrodzony charakter tych objawień i zakazała kultu Pani Wszystkich Narodów. 

Mimo tego stanowiska wielu katolików uznaje prawdziwość tych i innych objawień maryjnych, jakie miały miejsce na przestrzeni lat. Odważne przesłanie Pani Wszystkich Narodów żyje wciąż w niejednym sercu.

***

Zobacz również:

Śląska wizjonerka i Ojciec Pio przepowiedzieli te same wydarzenia

Niezwykła historia jasnowidza z Człuchowa

Zmarli pomagają mu się odnaleźć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje