Osiem rzeczy, które musisz zrobić w Oslo, ale… inaczej!

Zimno i ciemno. Tutaj zima nigdy się nie kończy, a ceny w sklepach mogą przyprawić o zawał. Norwegowie są wiecznie smutni i zaspani, a o chwilę entuzjazmu są w stanie pokusić się zaledwie kilka razy w roku. Najczęściej wtedy, gdy Marit zdobywa kolejne złoto. Nie lubią Polaków, w zasadzie to nie lubią nikogo, pasjami czytają Nesbo, w ciemnych i szczelnie zasłoniętych od niechcianych spojrzeń domach.

Brzmi znajomo? Jeśli tak to znaczy, że stałeś się kolejną ofiarą stereotypowego myślenia o jednym z najpiękniejszych krajów Europy i musisz przeczytać ten artykuł. Jeśli nie, gratulacje! Ale i tak musisz go przeczytać!

Reklama

W Norwegii zima trwa długo, ale nie wiecznie. Mieszkańcy tego kraju lubią Polaków, oni generalnie lubią ludzi. Pasjami uprawiają sport – od małego brzdąca po babcię na emeryturze – tu wszyscy biegają na nartach, jeżdżą na rowerach i uprawiają jogging. Norwegowie kochają Nesbo, ale mało kto zasłania tutaj okna – zimą na parapetach dojrzysz niezliczoną ilość świeczek i lampionów. To pozostałość po czasach, w których domy dzieliła ogromna odległość, a światło pozwalało mieszkańcom odnaleźć drogę do domu. Dziś to samo światło zaprasza do Norwegii gości z całego świata.

Przygody z Norwegią nie musisz zaczynać od Oslo. Warto jednak poznać stolicę tego kraju i zakochać się w niej od pierwszego wejrzenia. Możesz zobaczyć pałac króla, pospacerować po Vigelandsparken i wejść pieszo na dach Opery. Ale Oslo warto również poznać od tej mniej znanej strony. Jakiej?

Weź udział w obchodach święta narodowego Grunnlovsdagen

W niewielu miejscach na świecie tak pięknie, uroczyście i dumnie świętuje się własną narodowość. 17 maja całe miasto zamienia się w jedną wielką promenadę, którą maszerują prawie wszyscy jego mieszkańcy. Pochód rozpoczynają dzieci - ulicami dumnie kroczą najmłodsze przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych oraz młodzież. Ogromne wrażenie robią na turystach bogato zdobione, kolorowe stroje narodowe (bunady) ze wszystkich regionów oraz miast norweskich.

Przy dźwiękach orkiestr szkolnych wielki pochód kieruje się triumfalnie w stronę pałacu, gdzie uczestników święta wita para królewska. Tego dnia ze świecą szukać Norwega, który nie dzierży w dłoniach flagi swojego państwa - są one dosłownie wszędzie!

Przejedź się rowerem... po dachu Opery i zjedz tam norweskie śniadanie

Nie sposób być w Oslo i nie zobaczyć słynnej Opery - symbolu stolicy i prawdziwej perły światowej architektury. Opera otwarta została w 2008 roku i po dzień dzisiejszy wzbudza sporo kontrowersji, zarówno wśród mieszkańców Oslo jak i turystów. Nie zmienia to faktu, że w 2009 roku budynek otrzymał nagrodę Miesa van der Rohe przyznawaną perełkom współczesnej architektury przez Unię Europejską.

Opera stała się jednym z ulubionych miejsc spotkań młodych mieszkańców Oslo. To tutaj umawiają się oni na pierwsze randki, jedzą lunch i ... uprawiają sport. Tutaj nikogo nie dziwi obecność deskorolkarzy i rowerzystów, którzy chętnie wykorzystują ten budynek do sprawdzenia swoich umiejętności - im bardziej ekstremalnych, tym lepiej!

Choć Norwegia kojarzy się nam głównie z łososiem, to właśnie tu mieszka największa ilość wielbicieli... kawy! Bary kawowe i ciche kawiarenki znajdują się na każdej ulicy Oslo. Nigdzie jednak kawa nie smakuje lepiej jak na dachu Opery, obowiązkowo w duecie z tradycyjną (legendarna norweska receptura!) cynamonową bułeczką - Kanelboller.

Umebluj swoje mieszkanie... zaskakująco tanio

Norwegia nie jest tanim krajem, ba niejednego turystę ceny przyprawić mogą o prawdziwy zawrót głowy. Chyba, że wiesz, gdzie zrobić zakupy! Berlin ma Flohmarkt, a Oslo Loppemarked. Czego tam nie znajdziesz!

Norweskie targi staroci organizowane są głównie w szkołach. Ponieważ odwiedzane są one wyjątkowo tłumnie, pracują przy nich całe zastępy uczniów i ich rodziców. Zebrane podczas wyprzedaży pieniądze przeznaczone są na życie szkoły - wycieczki, wyjazdy, pomoce naukowe.

Na norweskich targach staroci znajdziesz dosłownie wszystko! Unikatowe płyty winylowe, naczynia, antyki, ubrania (można tam znaleźć prawdziwe retro perełki), ale największe wrażenie robią meble! Norwegowie kochają styl z drugiej połowy dwudziestego wieku, są również wielbicielami designu duńskiego, niemieckiego i ... polskiego, szczególnie z lat 50tych i 60tych! Jeśli dotąd myślałeś, że mieszkańcy Oslo robią zakupy głównie w IKEI, byłeś w sporym błędzie...

Zrób zapasy słodyczy (jeśli uda ci się nie zjeść ich już pod sklepem)

Norwegowie kochają słodycze, a ich wybór w sklepach może przyprawić o zawrót głowy! Czekolady, batony, żelki i kolorowe gumy do żucia w różnych kształtach i kolorach. W sklepach ze słodyczami nawet dorosły czuje się jak w wesołym miasteczku. Mieszkańcy tego kraju wiedzą, co to współczesny patriotyzm i najchętniej sięgają po lokalne słodycze.

Większość turystów idzie ich tropem i nie wyobraża sobie powrotu do kraju bez przysmaków firmy Freia. Nad centrum Oslo dumnie wznosi się ogromny budynek tej firmy założonej w 1889 roku przez Johana Throne Holsta. Melkesjokolade i Kvikk Lunsj - bez tych słodyczy nawet nie wracaj do domu!

Zamieszkaj w norweskiej hytte

Będąc w Norwegii nie sposób nie zachwycić się tutejszą przyrodą. Świeże powietrze, przejrzysta woda, niezwykłej urody fiordy - a to wszystko prawie na wyciągnięcie ręki. W piątek mieszkańcy Oslo pakują ubrania, sprzęt sportowy, prowiant i ruszają na łono natury. Weekendy spędzają najczęściej we własnych tradycyjnych chatach wakacyjnych - hyttach. Ta przyjemność nie jest jednak zarezerwowana tylko dla mieszkańców!

Turyści mogą bez problemu wynająć hyttę - zarówno w lesie, jak i w regionie fiordów. Hytty oddalone są w sporej odległości od siebie, co zapewnia wypoczywającym spokój oraz intymność. Jeśli jednak lubicie przygody z odrobiną adrenaliny, możecie sami wybrać się na poszukiwanie nadszarpniętych już duchem czasu, ukrytych w lasach chat. Zazwyczaj są one otwarte i czekają na strudzonych wędrowców.

Rozłóż plażowy ręcznik... w centrum miasta

Z tej możliwości każdego dnia wakacji korzystają tysiące mieszkańców stolicy. Nowoczesna dzielnica Akker Bryge obfituje w knajpki, sklepy i obszerny deptak nad wodami Oslofjordu. Spacerując tym urokliwym deptakiem docieramy na tzw. Wyspę Złodziei - Tjuvholen, która dziś jest luksusową (i niestety drogą!) dzielnicą handlową.

To właśnie tu możemy skorzystać z kąpieli, zarówno tej słonecznej, jak i w chłodnych wodach zatoki. Z tej okazji każdego dnia korzystają zarówno mieszkańcy stolicy, jak i rozbawieni tym widokiem turyści.

Będąc na wyspie koniecznie odwiedź Muzeum Sztuki Nowoczesnej Astrup Fearnley - tym budynkiem zachwyca się cały świat, a New York Times umieścił je na liście miejsc, które trzeba zobaczyć przynajmniej raz w swoim życiu.

Poczuj się jak Małysz

Na pewno nieraz zastanawiałeś się, co czuje skoczek narciarski stając na najwyższym progu skoczni. W Oslo znajdziesz odpowiedź na to pytanie! Wieża skoczni narciarskiej Holmenkollen naprawdę robi wrażenie. To tutaj znajduje się najlepszy punkt widokowy na całe miasto oraz Oslofjord. Stolica Norwegii potrafi zachwycić o każdej porze roku, ale zimą ten widok jest wręcz spektakularny!

Będąc na szczycie skoczni możesz wejść na najwyższy stopień "pudła" i poczuć się jak zwycięzca zawodów, możesz skorzystać z symulatora skoków narciarskich, a nawet naprawdę zjechać w dół niczym profesjonalny sportowiec. No, chociażby półamator... Dla turystów chcących poznać historię tego sportu otwarto Muzeum Narciarstwa - Skimuseet, którego zasoby naprawdę są imponujące!

Poczuj klimat miasta

Możesz podróżować po Oslo z przewodnikiem w dłoni i zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki, symbole i perły sztuki nowoczesnej. Zdecydowanie więcej frajdy daje jednak spacer śladami mieszkańców. Będąc w Oslo koniecznie rób zakupy na placach targowych, a jeśli odwiedzasz Norwegię zimą, wybierz się na jarmark świąteczny. W tym miejscu warto wspomnieć o domu Św. Mikołaja znajdującym się w Drobak - szybka podróż w czasie do beztroskiego dzieciństwa gwarantowana!

W każdy czwartek możesz bezpłatnie odwiedzić wszystkie muzea w stolicy z National Gallery, National Museum of Contemporary Art i National Museum - Architecture na czele. Jeśli jednak wolisz sztukę uliczną, ścienne malunki i murale młodych artystów z Oslo zrobią na pewno cię zadowolą!

Norwegowie kochają Nesbo, jeśli i ty jesteś fanem przygód Harr'ego Hole wybierz się na spacer ulubionymi ścieżkami policjanta - buntownika. Harry miał w sobie coś niepokojąco pięknego, podobnie jak jego ukochane miasto - Oslo.

Gabriela Kurcz






 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje