Reklama

Reklama

Pensjonat pamięci

Tony Judt, jeden z największych intelektualistów świata, w poruszającej opowieści o życiu i walce z nieuleczalną chorobą.

"Kieszonkowej kolejce z Murren towarzyszy swego rodzaju ścieżka. W kawiarence w połowie drogi - jedyny przystanek na całej linii - serwują tradycyjną szwajcarską strawę dla podróżnych. Wznosząca się powyżej góra stromo opada w dolinę. Można wspiąć się tam, gdzie stoją letnie zagrody dla krów, kóz i pasterzy. A można też poczekać na następny pociąg: punktualny, przewidywalny, precyzyjnie co do sekundy. Nic się nie dzieje - to najszczęśliwsze miejsce na ziemi. Nie możemy wybierać, gdzie zacznie się nasze życie, ale zakończyć je możemy tam, gdzie chcemy. Wiem, gdzie się znajdę: będę jechał donikąd tą małą kolejką, po wieczne czasy".

Reklama

Tony Judt

"Życie jest silniejsze niż śmierć. Tony Judt - choć umierający, przykuty dzień i noc do swojego łóżka - zdradzał niewiarygodną wprost chęć istnienia. I tworzenia. W innym wypadku nie powstałby Pensjonat pamięci - zbiór pocztówek-esejów, utkany z podróży w otchłań własnych wspomnień. Bo pamięć, jak mówił Luis Bu?uel, jest całym naszym życiem.

Teksty Judta zachwycają. To lekcja najwyższej erudycji, przenikliwości spojrzenia i błyskotliwej ironii. Przykuwają uwagę, gdyż odsłaniają chorobliwą wręcz ciekawość świata i ludzi. Ciekawość nie jest więc w tym przypadku pierwszym krokiem do piekła, lecz do nieba. I Judt nas tam zabiera". - Jarosław Makowski

"Tony Judt stał się dla wielu wzorem heroicznej postawy wobec nieuleczalnej choroby, która dosięgła go w pełni sił twórczych. Był jednak przede wszystkim wybitnym intelektualistą, którego uczciwość, odwaga głoszenia niepopularnych poglądów, a także empatia i zrozumienie problematyki Europy Wschodniej, zwłaszcza Czech, nie miały sobie równych. 'Dzięki nauce czeskiego stałem się zupełnie innym naukowcem, historykiem i człowiekiem' - napisał w Pensjonacie pamięci. Przyznaję: warto było nauczyć się czeskiego. Choćby po to, by poznać Tony'ego". - Aleksander Kaczorowski

"Jedną ze wspaniałych cech eseju jest to, jak elegancka ścisłość formy łączy się z radosną giętkością treści. (...) Judt w pełni z tego korzysta, podążając za myślą i wspomnieniem, gdziekolwiek go one wiodą: smaki żydowsko-brytyjskich potraw z czasów dzieciństwa, rozkosze jazdy podmiejską Zieloną Linią, wspaniały nauczyciel języka niemieckiego, doniosłe znaczenie pokojowej w internacie w Cambridge (...), rozważania o edukacji, samochodach, o nauce czeskiego w średnim wieku, o zniewolonych umysłach, o polityce, tożsamości (...). Można by się spodziewać, że zapiski i wspomnienia snute u progu śmierci będą nią naznaczone, ale myśl Judta nie ginie w elegijnym tonie ani nie cichnie. Dociekliwość, śmiałość, poczucie humoru i przejrzystość stylu to cechy człowieka trwającego w objęciach życia, nie śmierci". - "The Telegraph"

"Jeden z najwybitniejszych historyków naszych czasów spędza długie bezsenne noce, zagłębiając się w sobie. Cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. Może wciąż myśleć jasno. Nie dręczy go ból. Ale nie może się poruszać, wkrótce nie będzie mógł też mówić, zamknięty w niemym paraliżu - "postępującym uwięzieniu bez perspektywy zwolnienia warunkowego" - w miarę jak nieuchronnie zbliża się śmierć.

Ma jednak jedno zajęcie, owoc tych samotnych nocy, gdy w głowie kłębią się bezustannie wspomnienia i myśli. Tony Judt wspomina, jak w dzieciństwie wybrał się z rodzicami na narty do Szwajcarii. Przywołuje w pamięci pensjonat, w którymi mieszkali, świetlicę, jadalnię i kuchnię, ciepłe zakamarki, ciemne zakątki. I oczami duszy przechodzi z pokoju do pokoju, a idąc, układa w głowie eseje, złożone ze wspomnień i rozważań, i dopracowuje je, przepowiada sobie aż do świtu, gdy ktoś bliski będzie mógł spisać jego z trudem wypowiedziane słowa. (...)

Tony Judt miał w sobie sprzeczne duchy, był polemistą i prorokiem, filozofem i pamflecistą, ale przede wszystkim - taki jego obraz wyłania się z tych stron - potrafił rzucać na znane sprawy nowe światło. Warto go słuchać". - "The Guardian"

"Pensjonat pamięci to dzieło historyka zmuszonego do obywania się bez narzędzi, na których zwykł dotąd niewzruszenie polegać. Mówi się, że w chwili śmierci całe życie przebiega nam przed oczami. Cudowne możliwości współczesnej medycyny podtrzymywały Tony'ego Judta przy życiu, rozciągając czas umierania na kilka wyczerpujących lat. To więc, co zwykle zamyka się w mgnieniu oka, jest tu opowiedziane szczegółowo i dokładnie. (...) Można niemal poczuć, jak dusza opuszcza z wolna jego ciało, pozostawiając nam wszakże żywy dorobek jego życia". - "The New York Times"

Tony Judt urodził się w Londynie w 1948 roku. Po studiach w King's College w Cambridge oraz w École Normale Supérieure w Paryżu wykładał w Oxfordzie, Berkeley, Cambridge i Nowym Jorku, gdzie kierował także założonym przez siebie Instytutem Studiów Europejskich im. Remarque'a. Jest autorem trzynastu książek, w tym monumentalnej pracy Powojnie. Historia Europy od roku 1945 oraz wydanej na krótko przed śmiercią Reappraisals: Reflections on the Forgotten Twentieth Century. Był publicystą "The New York Review of Books", "London Review of Books" oraz "The New York Times". W 2007 roku uhonorowano go Nagrodą im. Hannah Arendt, a w 2009 roku otrzymał Nagrodę im.George'a Orwella za dokonania całego życia. Zmarł 6 sierpnia 2010 roku.
Pensjonat pamięci
Tony Judt

Wydawnictwo Czarne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje