Reklama

Reklama

Pochwaliła się imponującą kolekcją stringów! Jest warta krocie

Fotomodelka Amber Fields wyznała, że jej ulubionym elementem garderoby są stringi. Aby podkreślić zgrabną sylwetkę, chętnie nosi ten rodzaj majtek na co dzień. Kobieta na początku kupowała stringi, ponieważ elegancka i seksowna bielizna sprawiała jej przyjemność. Teraz może pochwalić się imponującą kolekcją, która warta jest około 100 tysięcy.

Amber Fields eksponuje kształtną sylwetkę

Amber Fields jest rozchwytywaną fotomodelka, a także gwiazdą mediów społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją ponad 800 tys. użytkowników z całego świata. Influencerka chętnie eksponuje wysportowane ciało. Jej znakiem rozpoznawczym są kobiece krągłości. Fields w przeszłości próbowała swoich sił w konkursach piękności. Udało jej się nawet zdobyć kilka zaszczytnych tytułów miss.

Obecnie Amber Fields skupia się głównie na internetowej działalności. Nie może odpędzić się od fanów, którzy w prywatnych wiadomościach komplementują jej wygląd. Urodę fotomodelki podziwiają zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Panie często piszą do Amber i pytają się jej, co zrobić, by tak jak ona cieszyć się gładkim i jędrnym ciałem.

Reklama

Kolekcja stringów warta tysiące! Amber Fields kocha piękną bieliznę!

Wiele kobiet ma słabość do eleganckiej bielizny, która sprawia, że czują się piękne. Amber Fields również należy do tej grupy. Kobieta ma szczególną słabość do stringów, które podkreślają jej kształtną pupę. Przez lata zgromadziła imponującą kolekcję ponad 100 par tego rodzaju majtek. Kolekcja Amber niedawno została wyceniona na 25 000 dolarów (w przeliczeniu około 100 tys. złotych).

Amber Fields przyznaje, że stringi to jej ulubiony element garderoby. Tłumaczy, że na początku nie myślała o tym, by kolekcjonować majtki. Kupowała je, ponieważ to sprawiało jej przyjemność. Bardzo podobało jej się to, w jaki sposób stringi podkreślają jej krągłości i eksponują pośladki. Influencerka spędza dużo czasu na siłowni. Dba o ciało i lubi chwalić się efektami ciężkiej pracy.

Amber przyznaje, że po pewnym czasie przestała już kontrolować zakupów. Nie wiedziała, ile par majtek ma w szafie, chciała jedynie powiększać swoją kolekcję. Jej zamiłowanie wymknęło się spod kontroli. "Zaczęło się od szuflady, w której szybko zabrakło miejsca. Teraz moja szafa ma osobną sekcję na stringi" - zaznacza fotomodelka.

***

Czytaj więcej:

Królowa Letizia i jej córki zachwyciły stylizacjami. Co za kreacje!

Gwiazdy na premierze "Last Night in Soho"

Paulina Sykut-Jeżyna zachwyciła stylizacją na finale "Tańca z gwiazdami"

Zobacz także:

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: stringi | Amber Fields

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje