Reklama

Reklama

Poród w samochodzie. Mąż prowadził, a żona zaczęła rodzić!

Porody rozpoczynają się czasami w najmniej spodziewanym momencie. Pewna amerykańska para była już w drodze do szpitala, kiedy kobiecie odeszły wody. Jej mąż nie przestał prowadzić samochodu, a ona urodziła zdrowego syna.

Choć terminy przyjścia dziecka na świat są wyznaczane przez lekarzy, zdarza się, że potrafią zaskoczyć przyszłą mamę. Bywa też tak, że porody są na tyle szybkie, że kobiety nie zdążą dojechać na czas do szpitala. Tak też było w tym przypadku.

Nietypowy poród w aucie

Pewna para ze Stanów Zjednoczonych wyruszyła w podróż do szpitala własnym samochodem. Niestety mieli do pokonania długą drogę przez obwodnicę Houston. W międzyczasie rozpoczął się już poród. Żona rodziła, podczas gdy jej mąż wciąż prowadził auto i nagrywał ją.

Kobiecie odeszły wody, a mężczyzna rozpiął jej pasy bezpieczeństwa i pomógł ściągnąć spodnie. Ledwo zdążył zapytać, czy ma zatrzymać auto, a już rozległ się płacz noworodka. Świeżo upieczona mama stwierdziła: "Mój Boże, właśnie urodziliśmy dziecko w samochodzie".

Reklama

Dla rodziców zaskoczeniem był nie tylko nietypowy poród, ale także płeć dziecka, gdyż wcześniej jej nie sprawdzali - okazało się, że urodził im się syn. Po jego przyjściu na świat para wyruszyła w dalszą podróż do szpitala.

Zobacz również: Laboratorium pełne sztucznych macic. Chcą wydawać na świat 30 tys. dzieci rocznie

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: poród w samochodzie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy