Reklama

Reklama

Przyczyniła się do powstania święta Bożego Ciała. Oto historia św. Julianny z Cornillon

Dla katolików Boże Ciało to istotne święto, które jest dumnie obchodzone i przeżywane. W tym w dniu wierni biorą udział w procesjach, które przechodzą ulicami miast i wsi. Mało kto jednak wie, jaka jest geneza tego święta. Za inspiratorkę Bożego Ciała uznaje się św. Juliannę z Cornillon. Jaka jest jej historia?

Boże Ciało. Co to za święto?

Boże Ciało to jedno z najważniejszych uroczystości w Kościele katolickim. Jest świętem ruchomym. Obchodzi się je po oktawie Zesłania Ducha Świętego i wypada dokładnie 60 dni po Wielkanocy. W tym roku Boże Ciało jest obchodzone 16 czerwca. 

Boże Ciało to jedynie potoczne określenie tego święta. Pełna nazwa to Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Zostało ustanowione, by czcić Jezusa w Najświętszym Sakramencie. 

Podczas uroczystości organizowane są procesje do czterech ołtarzy. Wbrew pozorom pojawiły się one nieco później niż samo ustanowienie święta. W tym czasie kapłan niesie hostię w monstrancji, za pomocą której później udziela błogosławieństwa. Obrzęd ten stanowi manifestację wiary. Dla wielu katolików Boże Ciało to radosny dzień, który ma dla nich ogromne znaczenie.

Reklama

Wizje św. Julianny z Cornillon

Uznaje się, że wpływ na ustanowienie tego święta miała św. Julianna z Cornillon zwana również św. Julianną z Liege. Wszystko to przez objawienia, których doznawała już od najmłodszych lat. 

By poznać jej historię, trzeba się cofnąć do lat 1191-1192. To mniej więcej w tym czasie na świat przyszła Julianna. Jako dziecko musiała zmierzyć się z tragedią. Gdy miała zaledwie pięć lat, straciła rodziców. Osierocona Julianna wraz z siostrą znalazły dom w klasztorze w Mont-Carnillon. Opiekowały się nimi siostry augustianki, a 10 lat później Julianna zdecydowała się na przyjęcie habitu. Eucharystia miała dla niej istotne znaczenie. Dzięki niej odczuwała obecność Jezusa. 

Pierwszego widzenia doznała jako nastolatka, ale powtarzały się one regularnie. W wieku 16 lat ukazał się jej księżyc w pełni, przez który przebiegała ciemna rysa. Julianna zinterpretowała widziane zjawisko. Ukazujący się jej księżyc miał być Kościołem, a ciemna rysa miała oznaczać brak święta, które pozwoliłoby wiernym na oddawanie czci Najświętszemu Sakramentowi. 

Jak podaje portal "Opoka", opowieść o jej widzeniach ujrzała światło dziennie dopiero po 20 latach. Najpierw o wszystkim opowiedziała kobietom, z którymi wspólnie czciła Eucharystię, a później swoją tajemnicę powierzyła kapłanowi Janowi z Lozanny. To właśnie on miał przedstawić teologom wizję ustanowienia święta.

Ustanowienie święta Bożego Ciała

Nie każdy dobrze przyjął wieść dotyczącą widzeń Julianny. Mimo że była przeoryszą zakonu, to została zmuszona do jego opuszczenia. Tułała się od jednego zakonu do drugiego. Zmarła 5 kwietnia 1258 roku, a w 1869 roku została kanonizowana przez Piusa IX. To właśnie w rocznicę śmierci przypada jej wspomnienie. Chociaż nie każdy słyszał o św. Juliannie z Cornillon, to jej zasługi dla Kościoła są znaczące.

Po raz pierwszy uroczystość Bożego Ciała odprawiono w 1246 roku w Liege w Belgii. To biskup Robert z Thourotte ustanowił to święto w swojej diecezji. W 1264 roku za sprawą papieża Urbana IV uznano Boże Ciało obowiązkowym świętem w całym Kościele.    

Niektóre źródła podają, że mimo to nie wszędzie zastosowano się do decyzji papieża. To w 1317 roku miało dojść do ostatecznego wprowadzenia Bożego Ciała przez Jana XXII. 

W Polsce Boże Ciało jest obchodzone od 1320 roku. Za jego wprowadzeniem ma stać krakowski biskup Nanker. Od tamtej chwili wierni co roku w tym dniu wyznają wiarę w cud przemienienia chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa oraz obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie. 

***

Zobacz także:

Dyspensa w piątek po Bożym Ciele. Niektórzy biskupi zdecydowali

Otwarto grób błogosławionego nastolatka. Kim był Carlo Acutis?

Ostatnie słowa Ojca Pio. Co powiedział na łożu śmierci?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Boże Ciało | Procesja Bożego Ciała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy