Reklama

Reklama

Siedem pytań o Boże Narodzenie

Czy katolik grzeszy, przywołując wigilijne wróżby? Czy mamy obowiązek pójść na pasterkę albo wziąć udział we mszy w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia?

Te święta, choć może nie najważniejsze, należą do najbardziej wyczekiwanych  i to nie tylko przez dzieci. Atmosfera Bożego Narodzenia jest niepowtarzalna. Jak dobrze przeżyć Wigilię oraz dwa dni świąt?

Reklama

Czy mamy obowiązek uczestniczenia w pasterce?

Udział w niej nie jest obowiązkowy. Warto jednak pamiętać, że ta uroczysta msza, odprawiana o północy z 24 na 25 grudnia, jest jedną z najważniejszych świątecznych tradycji w Polsce. Pasterka, jak sama nazwa wskazuje, upamiętnia oczekiwanie i modlitwę pasterzy zmierzających do Betlejem. Chcąc więc jak najgłębiej doświadczyć tajemnicy tych świąt, warto po uroczystej Wigilii spędzonej w rodzinnym gronie, wyruszyć do świątyni, aby oddać chwałę Słowu, które stało się Ciałem. Uczcić Boże Narodzenie, tak jak to zrobili niegdyś pastuszkowie, zaproszeni do stajenki wołaniem aniołów.

Jeśli nie uczestniczyliśmy w pasterce, czy musimy być na mszy w Boże Narodzenie i 26 grudnia?

Udział w Pasterce zwalnia nas z obowiązku uczestniczenia we mszy bożonarodzeniowej, która jest świętem nakazanym. Ale zachęca się, by mimo to wziąć w niej udział. 26 grudnia zaś w Kościele wspominamy św. Szczepana. Nie jest to święto nakazane, ale dobrze jest podkreślić ten dzień i święta uczestniczeniem w eucharystii. 

W wielu krajach 26 grudnia nie jest zaliczany do Bożego Narodzenia. Dlaczego w Polsce jest? 

To kwestia tradycji, która powstała na przestrzeni wieków. W liturgii Kościoła obchody Bożego Narodzenia trwają osiem dni, czyli tzw. oktawę (łac. octavus - ósmy). To czas obejmujący ważną uroczystość i siedem dni po niej następujących. Drugi dzień oktawy Bożego Narodzenia, 26 grudnia, w wielu krajach jest świętem państwowym wolnym od pracy. Ostatni dzień oktawy przypada 1 stycznia, w uroczystość Maryi Bożej Rodzicielki. Jest to także Światowy Dzień Pokoju, z okazji którego Ojciec Święty ogłasza orędzie pokojowe, kierowane do wszystkich ludzi dobrej woli.

Istnieje wiele wróżb związanych z Wigilią. Czy to grzech je przywoływać?

"Jakiś w Wigilię, takiś cały rok" - to staropolskie przysłowie najlepiej oddaje sens większości zwyczajów i tradycji związanych z Wigilią. Według ludowych wierzeń, odpowiedni sposób postępowania w ten dzień miał przynieść dobrostan i zabezpieczyć nas na cały kolejny rok przed złem czy nieszczęściem. Nie widzę tu wielkiego zagrożenia duchowego, kiedy zwyczaje te traktujemy z dużym dystansem, jako element folkloru. Problem pojawia się, gdy ktoś zaczyna szczerze wierzyć, że przynajmniej jedno kichnięcie  w dzień wigilijny uchroni go przed przedwczesną śmiercią. Warto pamiętać, że Panem naszego życia jest Jezus,  a nie ślepy los, czy fatum, które trzeba obłaskawić. 

Czy w Boże Narodzenie należy wyspowiadać się i przyjąć komunię św.?

Przykazania kościelne mówią o tym, żeby przynajmniej raz w roku przystąpić do spowiedzi oraz najmniej raz w roku, w okresie Wielkanocy, przyjąć komunię świętą. Jednak to jest absolutne minimum. Trudno mówić o dobrze przeżytych świętach Bożego Narodzenia, jeśli nie pozwalamy, czy też nie chcemy, aby Bóg przyszedł do naszego serca z darem przebaczenia w sakramencie pojednania oraz nie jednoczymy się  z Nim w komunii. W przypadku osób, które nie mają obiektywnych przeszkód, świadome zrezygnowanie ze spotkania z Jezusem w sakramentach może świadczyć o niezrozumieniu istoty tych świąt lub po prostu braku wiary w Tego, którego urodziny celebrujemy.

A co z osobami, które nie mogą przyjąć sakramentu. Co to jest komunia duchowa?

Starsi, chorzy oraz na przykład żyjący w związkach niesakramentalnych, mimo niemożliwości przystąpienia do komunii św., też mogą pięknie przeżyć istotę świąt Bożego Narodzenia. Połączyć się na płaszczyźnie duchowej przez wiarę, gorącą miłość i wielkie pragnienie z Tym, który się narodził. Podczas komunii duchowej zapraszamy Jezusa, aby przyszedł do naszego serca, bo nie jesteśmy w stanie przyjąć Go fizycznie w eucharystii. Możemy powtarzać: "Przyjdź, Panie Jezu, Chlebie życia i zamieszkaj w mym sercu, bym zawsze należał tylko do Ciebie".

Jaką modlitwę należy odmówić przed kolacją wigilijną? 

Najlepiej modlitwę, którą dobrze znamy i potrafimy odmówić wspólnie. Zgodnie z polską tradycją, zanim połamiemy się opłatkiem, należy odczytać opis Bożego Narodzenia zawarty  w Ewangelii według świętego Łukasza (Łk 2,1-14), odśpiewać kolędę, na przykład "Wśród nocnej ciszy...", a na zakończenie odmówić modlitwę "Ojcze nasz". Dziadek, tato lub mama mogą poprowadzić krótką modlitwę z prośbą o błogosławieństwo dla całej rodziny, wszystkich obecnych przy stole, ale również za tych, dla których zostawiliśmy puste miejsce.

Ks. Przemysław Kawecki SDB 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje