Reklama

Reklama

​Szarik, Cywil i Saba. Co się z nimi stało?

Te zwierzęta są symbolami, które kojarzą całe pokolenia Polaków. Niewiele osób wie jednak, że trenował je ten sam człowiek, co się stało z lubianym przez widzów Szarikiem, ani jakie były dalsze losy psa Cywila. Niektóre z tych historii mogą zszokować!

Szarik dożył sędziwego wieku. Dziś jest wypchany

W rolę Szarika, bohatera serialu "Czterej pancerni i pies", a jednocześnie prawdopodobnie najpopularniejszego owczarka niemieckiego w polskim kinie, wcieliły się aż trzy psy. Głównym odtwórcą roli był jednak Trymer, który był psem milicyjnym. Niestety, ponieważ oblał egzamin z tropienia oraz miał niski wskaźnik agresji, został wycofany ze służby.

"Został gwiazdą filmową, bo jak na psa milicyjnego był za mało agresywny. Po roku kręcenia zdjęć tak się oswoił z kamerą, że czasem trudno było go wyprosić z planu" - opowiadał płk Franciszek Szydełko, znany treser filmowych zwierząt, który odkrył psa w komendzie na warszawskim Żoliborzu i zajmował się szkoleniem Trymera do roli Szarika. Jak zdradza w wywiadzie dla magazynu "Mój Pies", zajęło to dwa lata.

Reklama

Oprócz niego w rolę Szarika wcielił się także Atak, który występował przede wszystkim w scenach dynamicznych, ekstremalnych - cechował się usposobieniem adekwatnym do swojego imienia. W "Czterech pancernych i psie" pojawiał się również Spik, który dublował czasem Trymera. Atak i Spik różnili się nieco wyglądem od Trymera, musieli więc mieć farbowaną sierść.

Ciekawostką jest fakt, że Trymer nie przepadał za Januszem Gajosem - czyli serialowym Jankiem Kosem, jego właścicielem. Najbardziej lubił za to Wiesława Gołasa (serialowego Tomka Czereśniaka).

Wokół tego, co się stało z Trymerem po zagraniu w serialu, narosło wiele mitów. Twierdzono na przykład, że pies został oddany do schroniska. Trymer trafił jednak do prywatnego domu, dożył późnej starości, a po śmierci został wypchany. Jest eksponatem w muzeum Centrum Szkolenia Policji w Sułkowicach.

Pies Cywil zachorował na wątrobę

W rolę psa Cywila, tytułowego bohatera serialu "Przygody psa Cywila", wcielił się Bej - owczarek niemiecki należący do reżysera, Krzysztofa Szmagiera. W wypadku tego serialu Bej występuje na pierwszym planie jako jedyny, dwa owczarki zostały wykorzystane w scenach kaskaderskich. Z początku zresztą również serialowy pies miał nazywać się Bej, a scenariusz nosił tytuł "Przygody Beja" - pomysł na Cywila przyszedł dopiero później.

Jak wspomina reżyser, Bej był prawdziwą gwiazdą filmową i świetnie radził sobie na planie. W jednym z wywiadów opowiada, że nie było rzeczy, której nie zrobiłby owczarek - umiał nawet wskakiwać do pracującego helikoptera. Również z nim pracował płk Szydełko.

Co się stało z Bejem? Zachorował na wątrobę od... nadmiaru słodyczy!

"Na dany znak ktoś szeleścił papierkiem od cukierków, które Bej bardzo lubił, i wtedy pies odwracał głowę w tym kierunku. Ale po każdym szeleście trzeba było psa tym cukierkiem częstować. Wreszcie Bej miał dość słodyczy i przestawał reagować. Takie częste motywowanie psa słodyczami miało tragiczny dla niego finał. Pies zapadł na wątrobę i trzeba było go uśpić" - opowiadał reżyser na łamach "Świata Młodych".

Tragiczny los Saby z "W pustyni i w puszczy"

Smutna historia dotyczy Saby - a raczej jednego z dwóch dogów płowych, Łosia i Apacza, które wcielały się w jej rolę w pierwszej ekranizacji "W pustyni i w puszczy" z 1974 roku. Jak wspomina płk Franciszek Szydełko, który trenował psy również na planie tego filmu, praca była niemal katorżnicza. Trudność sprawił już sam przewóz tak dużych psów, kupionych od osoby prywatnej, za granicę.

"W Egipcie wszyscy się ich panicznie bali. Gdy wychodziłem z pieskami na spacer, od razu miałem wokół siebie 150 metrów wolnej przestrzeni, mimo że Kair jest bardzo zatłoczonym miastem" - opowiada trener w jednej z rozmów. Wspomina też, że obsługa lotniska nie mogła uwierzyć, że to psy. Brała je za... młode lwice!

Klimat dla dogów był bardzo trudny do zniesienia. Płk Szydełko szył im nawet specjalne buty, które miały chronić łapy przed gorącym piaskiem na Saharze i poparzeniem.

Jak skończyły psy? Jeden z nich otrzymała ambasada polska w Kairze i stała się jej maskotką. Stamtąd przeniesiono go do Bejrutu, niestety, zginęła podczas ewakuacji ambasady z Libanu. Natomiast drugi z psów pozostał razem z Tomaszem Mędrzakiem, czyli odtwórcą roli Stasia Tarkowskiego.

Zobacz także: 

Porównano ceny w europejskich miastach. Jak wypadły polskie?

Wybrano najpiękniejszą rezydencję świata. To Chata Podcieniowa w Małopolsce

Marianna Schreiber wspomina poronienie. Jej związek tego nie przetrwał...

***


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje