Tamara Czartoryska: Rodzinne porachunki

Nikt by o niej nie usłyszał, gdyby publicznie nie zarzuciła swojemu ojcu, księciu Adamowi Czartoryskiemu, że jest oszustem.

Urodę odziedziczyła po krewnej, księżnej Izabeli Czartoryskiej. Charakter - po swym ojcu, księciu Adamie Karolu (78). Księżniczka Tamara Laura Czartoryska (40) właśnie "zadebiutowała" na polskich salonach. Publicznie oskarżyła ojca o to, że jego Fundacja XX Czartoryskich wyprowadziła z kraju do Liechtensteinu ok. 440 mln zł; że chce je wydać nie na cele charytatywne, ale na własne potrzeby. Pieniądze te wypłacił jej rząd z naszych podatków. Za wykupienie kolekcji rodowej Czartoryskich, w tym obrazu "Dama z gronostajem".

Reklama

Księżniczka Izabela, która kochała sztukę...

Historia tych zbiorów zaczyna się w połowie XVIII w. Zaczęła się od kobiety niepospolitej, Izabeli Czartoryskiej (1746-1835), żony Adama Kazimierza Czartoryskiego. Wydana jako 15-latka za dużo starszego kuzyna, szybko nabrała ogłady i zasłynęła z miłosnych podbojów. O jej romansach do dziś krążą legendy. Kochankiem miał być nawet sam król Stanisław August Poniatowski, jej daleki krewny.

"Średniego wzrostu (...) za to wspaniałej kibici (...) i będąc cery wielce śniadej, acz nieświeżej i zeszpeconej przez ospę (...) pani Czartoryska udowadniała, że nie będąc wcale ładną, można być osobą uroczą" - pisał o niej francuski książę Armand Louis de Gontaut de Lauzun. Wiedział, że księżna Izabela była wielką miłośniczką sztuki. I z rozlicznych podróży po Europie zwoziła do Polski wartościowe dzieła.

W 1788 r. syn Adam Jerzy Czartoryski sprezentował jej obraz Leonarda Da Vinci "Dama z gronostajem". Księżniczka Izabela stworzyła pierwsze polskie muzeum w Świątyni Sybilli w Puławach i to tam gromadziła i eksponowała swoje dzieła. Kolejne pokolenia rodu Czartoryskich strzegły niezwykłej kolekcji. W 1878 r. zbiory przeniesiono do Krakowa, gdzie powstało Muzeum Czartoryskich.

Został jedyny z pokolenia rodu Czartoryskich

Gdyby nie wybuch II wojny światowej, gdyby nie przymusowa emigracja księcia Augustyna Czartoryskiego (†38) do Hiszpanii, a potem jego nagła śmierć, współczesne losy rodu Czartoryskich potoczyłyby się inaczej. To książę Augustyn Józef przez lata zajmował się rodzinnym muzeum w Krakowie. Gdy zbliżała się wojna, ukrył najcenniejsze dzieła. Niestety zostały one odnalezione przez gestapo i wywiezione, a książę wraz z żoną Marią de los Dolores Burbon, księżniczką Obojga Sycylii, aresztowany. Małżonkowie odzyskali wolność dzięki pokrewieństwu księżniczki z hiszpańską rodziną królewską.

Para wyemigrowała do Hiszpanii. Tam 2 stycznia 1940 roku na świat przyszedł ich pierwszy syn Adam Karol Jesus Maria Józef, Burbon Sycylijski. Pięć lat później urodził się kolejny potomek, Ludwik Piotr, ale przeżył tylko rok. Dwa miesiące później odszedł książę Agustyn. Jego syn Adam został sam z mamą. Nie wrócił już do Polski. Nie nauczył się języka polskiego i nie miał żadnej wiedzy o kraju, w którym mieszkali jego przodkowie. Skończył prestiżową szkołę w Anglii, potem studiował w Dublinie. Przez lata ścigał się samochodami, uprawiał karate i prowadził królewskie życie za pieniądze np. ze sprzedaży w 1975 r. paryskiego hotelu Lambert, rezydencji rodu Czartoryskich i siedziby polskiej emigracji w XIX wieku.

Jego małżeństwo zawarte w 1977 r. z Norą Picciotto, specjalistką od promocji w branży filmowej, rozpadło się po ośmiu latach. Zostawił ją, gdy ich jedyna córka Tamara miała 7 lat. Dziewczyna odziedziczyła po ojcu temperament. Została wyrzucona ze szkoły, bo uderzyła koleżankę. W drugiej placówce, prowadzonej przez siostry zakonne, też nie spokorniała. Studiowała w Bostonie na wydziale dziennikarstwa. Potem przeniosła się do Los Angeles i pracowała w branży filmowej. Była modelką, aktorką, prowadziła programy telewizyjne, m.in. o tym, jak powinna zachowywać się księżniczka. W 2017 roku wzięła ślub z portugalskim ekonomistą.

Arystokraci, którzy nie przebierają w słowach

Z ojcem miała sporadyczny kontakt, po tym jak w 2000 r. ponownie się ożenił. Jego wybranką była Libanka Josette Calil. Tamara nie lubiła macochy. Gdy ta trafiła do Rady Fundacji XX Czartoryskich, gdzie od dawna zasiadała księżniczka, relacje się pogorszyły. Tamara przestała być zapraszana na zebrania, a 29 marca br. została usunięta z rady.

- Nie odpowiadało jej, że pieniądze ze sprzedaży w pełni przepłynęły do charytatywnej fundacji Le Jour Viendra (w Liechtensteinie - przyp. red.) - mówił książę Maciej Radziwiłł z zarządu Fundacji XX Czartoryskich. - Wolała aby te środki trafiły do innej fundacji, w której była na liście (...) osób, które mogą pokrywać prywatne wydatki z pieniędzy fundacji - wyjaśnił.

Ona wyznała publicznie: W październiku ub.r. zablokował (ojciec - red.) mój numer w telefonie (...). To bolesne, bo kiedyś byliśmy ze sobą bardzo związani (...). Środki Fundacji (...) muszą pozostać w Polsce (...). Przekazanie ich do Liechtensteinu przynosi korzyść wyłącznie jego żonie Josette Calil i Maciejowi Radziwiłłowi - mówi. Ciąg dalszy nastąpi. Tylko jaki...


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje