Reklama

Reklama

Tłusty czwartek 2022. Nafaszerowane chemią pączki za parę groszy. Takich lepiej unikaj!

Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami. Wiele osób sięgnie w tym dniu nie tylko po faworki, ale także pączki. Chociaż niektórzy zrobią je w domu lub wybiorą się po nie do ulubionej cukierni, to inni skuszą się na tanie pączki z supermarketu. Czy rzeczywiście warto je kupować?

Kiedy wypada tłusty czwartek?

Tłusty czwartek w tym roku wypada 24 lutego. Zawsze jest on w ostatni czwartek przed Wielkim Postem, więc jest świętem ruchomym zależnym od Wielkanocy. W związku z tym może wypaść pomiędzy 29 stycznia a 4 marca. 

Tłusty czwartek najprawdopodobniej ma swoje korzenie w kulturze pogańskiej. W tym dniu świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Spożywano wtedy tłuste potrawy oraz pączki. Nie przypominały one jednak dzisiejszych słodkich odpowiedników. Były robione z ciasta chlebowego, a ich nadzienie stanowiła słonina. 

Zmiany nadeszły w XVI wieku. W tym czasie pojawił się już zwyczaj jedzenia słodkich pączków. Ich nadzieniem nie były jednak marmolady jak dziś. Niektóre z nich miały w sobie mały orzeszek lub migdał. Szczęśliwiec, który na takiego pączka trafił, miał się cieszyć dostatkiem i powodzeniem.

Reklama

Świadomy wybór

W tłusty czwartek wiele osób zapomina o liczeniu kalorii i stawia na chociaż jednego pączka z ulubionym nadzieniem. W tym dniu już od rana można zauważyć kolejki ludzi stojących po słodkie wyroby cukiernicze. Chociaż kosztują nawet kilka złotych za sztukę, to nie brakuje chętnych na obsypanego cukrem pudrem lub polanego lukrem pączka. 

Nieco inaczej sytuacja wygląda w supermarketach, gdzie pączków jest pod dostatkiem i nie trzeba się po nie zrywać już o świcie. W sklepach wielkopowierzchniowych pączki zazwyczaj są sprzedawane w plastikowych opakowaniach, ale również luzem. Kuszą nie tylko idealnym wyglądem, ale także ceną. Czasami kosztują nieco ponad złotówkę za sztukę. Właśnie w tym miejscu powinna się nam zapalić czerwona lampka, bo w tym przypadku cena zdecydowanie idzie w parze z jakością.

Czytaj także: Tłusty czwartek. Promocje na pączki w supermarketach

Co na to dietetyk?

Czytanie składów na opakowaniach jeszcze nie weszło nam w nawyk. Głównie przez to, że nie wiemy, co się kryje za trudnymi nazwami. Pączki z supermarketów mają długą listę składników, z których zostały przygotowane. Dietetyczka kliniczna Agata Czajkowska jest zdania, że kupowanie ich to niekoniecznie dobry pomysł. 

- Pączki są produktem wysoko przetworzonym. Z reguły zawierają duże ilości cukru i nasyconych kwasów tłuszczowych. W pączkach z supermarketu poza tradycyjnymi składnikami znajdziemy szereg zbędnych dodatków: emulgatory, cukier pod wieloma nazwami, olej palmowy (źródło nasyconych kwasów tłuszczowych), sztuczne aromaty. Wszystkie wymienione substancje powinniśmy ograniczać w swojej diecie - twierdzi dietetyczka. 

Ponadto ekspertka na pytanie, jak znaleźć dobrego pączka odpowiada, że to wcale nie jest proste zadanie. 

- Niestety trudno znaleźć dobrej jakości pączka. Szczególnie w tłusty czwartek, kiedy producenci kładą nacisk na ilość, a jakość schodzi na drugi plan. Jeżeli chcemy znaleźć dobry produkt, skorzystajmy z oferty mniejszych producentów i zwracajmy uwagę, aby skład był jak najkrótszy! Potraktujmy jednak pączki jako element tradycji i zjedzmy je w symbolicznej ilości, ponieważ nawet najlepszej jakości produkt nie powinien być spożywany w nadmiarze - tłumaczy Agata Czajkowska. 

Ile kosztują pączki?

Najlepszym wyborem będą raczej domowe pączki. Nie każdy jednak ma czas, by je przygotować. Porównajmy jednak ich koszt względem pączków z cukierni oraz z supermarketu. 

Ciężko jest dokładnie stwierdzić, ile kosztują pączki, bo w każdym miejscu ta cena będzie się nieco różnić. Pączki w supermarkecie kosztują średnio dwa złote. W osiedlowych piekarniach możemy spodziewać się nieco wyższych cen, które mogą się wahać od trzech do czterech złotych, a w dobrej cukierni jeden pączek może kosztować nawet osiem złotych. Co roku głośno jest również o pączkach Magdy Gessler. Z oficjalnej strony "Delikatesów u Fukiera" można się dowiedzieć, że za jednego pączka z konfiturą wiśniową, malinową lub różaną trzeba zapłacić 12,38 zł. 

Do przygotowania domowych pączków nie potrzeba wielu składników. Wystarczy m.in. mąka, mleko, drożdże, masło, cukier, żółtka jaj, odrobina wysokoprocentowego alkoholu, ulubiona marmolada i cukier puder do posypania. "Fakt" postanowił obliczyć koszt zrobienia 25 pączków w domowym zaciszu. Uwzględniając jedynie koszt potrzebnych składników, a nie całych opakowań produktów wyliczono, że jeden domowy pączek kosztuje 1,19 zł. 

Wychodzi więc na to, że domowy pączek kosztuje podobnie, jak ten z supermarketu. W tym przypadku to jednak jakość produktów powinna odgrywać ważną rolę. Oczywiście wybór słodkości na tłusty czwartek to kwestia indywidualna, jednak warto kierować się zdrowiem, a nie wydanymi złotówkami. 

Poza tym należy podkreślić, że jeśli mimo wszystko decydujemy się na tanie pączki z supermarketu, to warto pamiętać, by sięgać po te pakowane. Wszystko przez to, że pączki leżące luzem mogły być już przez kogoś dotykane. Niestety, ale zwyczaj dotykania pieczywa i słodkich wypieków bez foliowych rękawiczek ma się świetnie. Niektórzy zapominają o zasadach higieny i najwyraźniej za nic mają zdrowie innych konsumentów.   

***

Zobacz także:   

Tłusty czwartek 2022. Lepiej kupić pączka czy zrobić samemu? Co się bardziej opłaca?

Pączki na dziewięć sposobów

Gigantyczne podwyżki nie ominą tłustego czwartku. Będzie drożej o nawet kilka złotych

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: tłusty czwartek | Tłusty Czwartek pączki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy