Reklama

Uczennica czy kochanka? Kim była i jak naprawdę wyglądała Maria Magdalena?

Kontrowersyjna święta, często uznawana za byłą prostytutkę. Wierna towarzyszka Jezusa i jego apostołów. Jej postać kryje wciąż wiele tajemnic. Czy poznaliśmy ostatnio prawdziwą twarz nowotestamentowej Marii Magdaleny?

Informacje dotyczące życia i postaci Marii Magdaleny w Nowym Testamencie są dość ubogie. Najwięcej z nich znajdziemy w Ewangelii o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Miała pochodzić z wioski Magdala leżącej na zachodnim brzegu Jeziora Tyberiadzkiego. Wiemy, że w czasie swojej podróży Chrystus wygonił z niej siedem złych duchów. Prawdopodobnie stąd i z tekstów apokryficznych wyrasta przekonanie o tym, że Maria Magdalena trudniła się nierządem. W Piśmie Świętym nie znajdujemy jednak żadnego jednoznacznego potwierdzenia tej tezy.

Zobacz również: Stwierdzenie nieważności sakramentów to trudna droga

Reklama

Co łączyło świętą i Mesjasza?

Popularne są teorie o jej rzekomym związku z Jezusem. Pisarz Dan Brown i podobni mu "badacze" szli w swoich insynuacjach o wiele dalej, rozważając nawet historię o tym, że Chrystus i Maria Magdalena założyli rodzinę i doczekali się wielu potomków. W Biblii oczywiście nie znajdziemy tych informacji - wiemy jedynie, że święta wraz z innymi kobietami i mężczyznami towarzyszyła nauczającemu Jezusowi.

Jako jedna z niewielu osób Maria Magdalena była też obecna w chwili ukrzyżowania i śmierci Mesjasza. To także jej jako pierwszej Chrystus ukazał się po swoim zmartwychwstaniu. 

Profesor Karen King z Uniwersytetu Harvarda stawia tezę, że ta święta odgrywała kluczową rolę w rozwoju podstaw wczesnego chrześcijaństwa. Wedle tradycji chrześcijańskiej datowanej na XIII wiek, jej szczątki mają spoczywać w Bazylice Marii Magdaleny znajdującej się w południowej Francji w miasteczku Saint-Maximin-la-Sainte-Baume. 

Jak wyglądała Maria Magdalena? Naukowcy znaleźli odpowiedź?

Philippe Charlier antropolog z Uniwersytetu Wersalskiego i ekspert kryminalistyki Philippe Froesch zajmujący się odwzorowaniem graficznym rysów twarzy postanowili przebadać kości i czaszkę spoczywające w krypcie bazyliki w Saint-Maximin-la-Sainte-Baume.

"Nie mamy żadnej pewności, czy to są szczątki Marii Magdaleny. Jednak zależy nam na tym, aby poznać wygląd tej osoby" - zaznaczał na początku badań Charlier. 

Na podstawie 500 fotografii badacze stworzyli trójwymiarowy model, który pozwolił im następnie dokonać rekonstrukcji prawdopodobnego wyglądu twarzy zmarłej. Szczątki z krypty z pewnością należą do około pięćdziesięcioletniej kobiety, urodzonej w rejonie Morza Śródziemnego. Miała ciemnobrązowe oczy i ciemną karnację skóry. Miała wydatny nos i pełne usta.

Zobacz również: Maria od Jezusa Ukrzyżowanego. Obdarowana mistycznymi darami

By określić dokładny wiek szkieletu, należałoby przeprowadzić datowanie izotopowe, jednak władze kościoła nie zgadzają się póki co na pobranie fragmentów kości i próbek DNA z wnętrza zamkniętego relikwiarza. Charlier i Froersch liczą jednak, że z pomocą danych, które już posiadają, uda im się przynajmniej odtworzyć wygląd całego ciała kobiety. 

Czy jednak jest to autentyczna Maria Magdalena? Miejmy nadzieję, że nauka niedługo wyjaśni i tę zagadkę.

Zobacz także: Ojciec Pio i utajniony raport Watykanu. Co ustalił biskup Rossi?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jezus
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy