Reklama

Reklama

​W jednym z francuskich szpitali onkologicznych pacjentom pomaga... koń

Doktor Peyo to niezwykły medyk. Jego obecność uspokaja pacjentów onkologicznych i pomaga złagodzić ból. Jednak Peyo poza cierpliwością i empatią w stosunku do pacjentów wyróżnia coś jeszcze - jest koniem, i jako terapeutyczne zwierzę w szpitalu w Calais wspiera pacjentów w trudach walki z chorobą.

Peyo i jego właściciel Hassen Bouchakour niegdyś brali udział w imprezach jeździeckich i pokazach. Teraz spędzają czas we francuskim szpitalu, w Calais gdzie towarzyszą pacjentom, często niestety w ich ostatniej podróży. Jak tłumaczy Hassen, to Peyo wybiera pacjentów, którym chce pomóc. Zwykle zatrzymuje się przy pokoju pacjenta lub podnosi nogę, wyrażając tak swoje zainteresowanie i chęć pomocy konkretnej osobie.

Reklama

"Towarzyszę mu, ale pozwalam mu robić, co chce, to on decyduje" - mówi w rozmowie z "The Guardian" Bouchakour. Choć dodaje, że nie łatwo przyszło mu odgrywanie drugich skrzypiec. "Zajęło mi trochę czasu zaakceptowanie roli Peyo. W końcu położyło to kres mojej udanej karierze. To było skomplikowane, przestałem być panem i musiałem pogodzić się z tym, że w kontakcie z pacjentami to on dowodzi. Kiedy dostrzeże pacjenta, który wymaga jego pomocy, nie mogę go powstrzymać, to jak instynktowna potrzeba, będzie trwał przy tej osobie, którą wybrał" - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: koń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje