Reklama

Reklama

Wygrali w lotto dwukrotnie. Oto co zrobią z pieniędzmi

Małżeństwo z Wielkiej Brytanii niedawno musiało zmierzyć się z wielką tragedią, jaką jest śmierć dziecka. Niedługo po starcie syna, dwukrotnie w ciągu dwóch tygodni, wygrało w lotto. Bardzo rzadko zdarzają się ponowne wygrane w tak krótkim odstępie czasu. Susan wraz z mężem, chcą wykorzystać pieniądze, by uczcić pamięć o zmarłym potomku.

Małżeństwo ma za sobą trudny czas

74-letnia Susan wraz z mężem mieszka w Essex. Małżeństwo niedawno spotkała niewyobrażalna tragedia. Ich syn zmarł w wyniku zarażenia wirusem COVID-19. Nagła śmieć  dziecka  była bolesnym ciosem zarówno dla matki, jak i  ojca. Ponadto obostrzenia, które w tamtym czasie obowiązywały w Wielkiej Brytanii, nie pozwoliły parze należycie pożegnać  się z synem. To potęgowało cierpienie rodziców.

Para z Essex była pogrążona w żałobie. Wydawało się, że nic nie przywróci ich radości życia. Niesamowita nowina sprawiła jednak, że małżeństwo stanęło na nogi. W ciągu dwóch tygodni Susan oraz jej mąż dwukrotnie wygrali w lotto. Historia loterii pokazuje, że takie szczęście rzadko się zdarza.

Reklama

Para wie już, co zrobi z pieniędzmi

Pieniądze z wygranej para częściowo przeznaczy na upamiętnienie pamięci zmarłego syna. "Chcemy go odpowiednio pożegnać. Chcę, aby każdy mógł przyjść i wznieść toast za Steve'a" - zaznacza matka, jednocześnie podkreślając,  że nadal czuje ogromny ból. 

Za  pierwszym razem para wygrała w loterii 1000 funtów, a więc około 5,3 tys. złotych.  Niespełna dwa tygodnie później aż 30000 funtów, czyli w przeliczeniu 160 tys. złotych.

Małżeństwo część pieniędzy wyda na przyjęcie zorganizowane, by uczcić pamięć o zmarłym w czasie pandemii dziecku. Resztę rozdzieli pomiędzy pozostałe potomstwo oraz wnuki.

Para chce uczuć 55 lat wspólnego życia

Susan kocha podróżować i chce razem z mężem wybrać się w romantyczny rejs. Wspólny wyjazd pozwoli parze uczcić 55. rocznicę ślubu.

Powiedziałam kilku osobom, że wygrałam tysiąc funtów, więc później myślałam, że ktoś mnie wkręca. Nigdy nie przypuszczałabym, że będę taką szczęściarą i wygram 30 tysięcy - powiedziała Susan, rozmawiając z  magazynem "Metro".

***

Przeczytaj również:

Kreacja Natalii Balickiej wzbudziła kontrowersje

Na Grenlandii spadł deszcz. To pierwsza taka sytuacja w historii

Zdjęcie Maryli Rodowicz obiegło sieć. "Nawet bym nie poznał"

Zobacz również: 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje