Czym są plamy mongolskie?

Charakterystyczne sinoniebieskie lub fioletowe znamiona umiejscowione na pośladkach i w okolicy krzyżowej najczęściej można zaobserwować u noworodków pochodzących z Azji i Afryki, ale nie tylko. Czy stanowią powód do obaw?

Skóra nowo narodzonego dziecka rzadko jest równomiernie zaróżowiona niczym u bobasa z reklamy
Skóra nowo narodzonego dziecka rzadko jest równomiernie zaróżowiona niczym u bobasa z reklamy123RF/PICSEL

U dzieci z naszego kręgu kulturowego tego rodzaju zmiany skórne występują rzadziej, choć jest to możliwe, zwłaszcza wtedy, gdy maluchy mają rodziców wywodzących się z różnych ras.

Ponieważ plamy mongolskie przypominają siniaki, bywają mylone z sińcami będącymi efektami pobicia, dlatego taki widok niekiedy szokuje osoby postronne i bywa przyczyną nieporozumień. Na szczęście przyczyna ich powstawania jest zupełnie naturalna - tworzą się poprzez nagromadzenie w skórze właściwej melanocytów (komórek barwnikowych), wprawne oko lekarza pediatry lub położnej natychmiast rozpozna, jaka jest natura tych zmian.

Plamy mongolskie czasami bywają rozległe, ale nie są niebezpieczne. Przeważnie znikają samoistnie w ciągu pierwszych lat życia dziecka, najpóźniej dzieje się to w okolicach jego dziesiątych urodzin. Chociaż najczęściej występują w miejscach osłoniętych ubraniem, zdarza się, że pokrywają też inne partie ciała, jak ramiona czy nogi. 

Mogą wyglądać np. w ten sposób:

INTERIA.PL
Oceń artykuł
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?