Reklama

Reklama

Adele nie może oprzeć się sławie

Autorka hitu "Hello" wyznała, że bardzo ciężko jej oprzeć się pokusom celebryckiego życia, ale uważa, że nie byłaby sobą, gdyby tak się stało.

Wyjaśniła: - Bardzo łatwo poddać się sławie. Bo to wspaniałe. Olśniewające. Dające siłę. To wciąga. Naprawdę, trudniej jest się temu oprzeć. Ale po jakimś czasie ja po prostu nie chciałam już więcej akceptować życia, które nie było prawdziwe.

27-letnia piosenkarka - której trzeci studyjny album "25" ukaże się w piątek (20.11.15) - przyznała, że częścią nie poddawania się statusowi celebrytki było nie wyjawianie pewnych kwestii lub nie promowanie rzeczy, o co jest wciąż proszona.

Zapytana, czego nigdy nie zgodziłaby się firmować swoją twarzą, odpowiedziała magazynowi "Observer Music":  - Czego odmówiłam? Praktycznie wszystkiego. Dosłowie wszystkiego. Książek, ubrań, jedzenia, napojów, firm fitness.. To naprawdę mnie śmieszy. Kiedyś poproszono mnie o zostanie twarzą marki samochodowej. Zabawek. Aplikacji. Świeczek. Kurczę nie chcę promować żadnej linii lakierów do paznokci, ale dzięki że pytacie! Milion funtów za występ na twoich urodzinach? Wolałabym to zrobić za darmo, jeśli już, dzięki...

Reklama

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje