Reklama

Reklama

Ale wpadka! Pomyłki w filmach i serialach sprzed lat

Błędy na planie są wpisane w ryzyko zawodu filmowca. Budzą sensację, ale widzowie je lubią. Prezentujemy najśmieszniejsze – czy słyszeliście o nich wcześniej?

Często zdarzało się, że spektakularne pomyłki popełniali twórcy popularnych, nierzadko wybitnych seriali. Ale ich autorom wiele można wybaczyć i przy okazji poprawić sobie humor.

Zabawnych pomyłek nie brakowało w "Krzyżakach". Król Władysław Jagiełło (Emil Karewicz) miał na opalonym prawym ręku ślady po zegarku. Dwaj zakonni rycerze niosący przed bitwą pod Grunwaldem miecze dla władcy paradowali w trampkach. Zaś ciężka jazda zakonna szarżowała na tle linii wysokiego napięcia i autobusu jadącego w oddali. Podczas przemontowywania filmu usunięto większość tych scen, lecz kinomani są dociekliwi i do dziś wpatrują się zwłaszcza w te fotosy, na których widać prawą dłoń Władysława Jagiełły (tę z zegarkiem).

Reklama

Kopalnią serialowych wpadek są "Czterej pancerni i pies". Fani tego megaprzeboju naliczyli ich kilkadziesiąt. Do najważniejszych należy widok samochodu dostawczego Nysa (należącego zresztą do ekipy filmowej), który na chwilę pojawia się w tle popisów Szarika w drugim odcinku. Był to w ogóle pechowy odcinek: kiedy w jednej ze scen Janek pomagał przycinać Grigorijowi wąsy, to w lusterku trzymanym przez Gruzina odbijała się twarz tresera psa. A gdy załoga "Rudego" wjeżdżała do jednego z polskich miast, nad głowami wiwatujących ludzi widać było anteny telewizyjne na dachach. Specjaliści od uzbrojenia też popełniali błąd za błędem, w wielu scenach oglądaliśmy żołnierzy wyposażonych w karabinki Kałasznikowa, których podczas wojny jeszcze nie było, bo skonstruowane zostały w 1947 r.

W "Stawce większej niż życie" problem miał Bronisław Pawlik. W trzech odcinkach łącznik Klossa występował jako antykwariusz, ale potem zamienił się w... zegarmistrza. To był częsty przypadek w polskich serialach. Piotr Fronczewski aż trzykrotnie pojawiał się na planie "07 zgłoś się". W odcinku nr 14. został uśmiercony jako kierownik ośrodka wypoczynkowego, aby w kolejnym cudownie zmartwychwstać w roli nieznanego mężczyzny przy stoliku w Klubie Aktora. W odcinku 19. pojawił się zaś jako Paweł Kopiński - emerytowany policjant z Nowego Jorku. Czasem podwójna rola aktora w tej samej produkcji była koniecznością.

Pod koniec prac nad "W pustyni i w puszczy" zmarł Stanisław Jasiukiewicz, grający ojca Stasia. W ostatnich ujęciach musiał go więc zastąpić serialowy syn, czyli Tomasz Mędrzak.

Równie dużego problemu na planie nie mieli twórcy "Czterdziestolatka", ale im też zdarzyły się potknięcia. Np. inżynierostwo Karwowscy mieli duże kłopoty z zapamiętaniem swojego adresu domowego. W trzech odcinkach podają trzy różne lokalizacje.

Z kolei w komedii "Nie ma mocnych" Kargul i Pawlak ciągnęli przemalowaną na dzika świnkę na sznurku przywiązanym do jej tylnej lewej nogi. Ale w kolejnej scenie sznurek przywiązany jest do nogi prawej!

Komiczne wpadki są i w nowszych filmach. W "Katyniu" Andrzeja Wajdy za plecami Danuty Stenki widać wejście do restauracji McDonald’s. A w jednej ze scen do filmu "Janosik. Prawdziwa historia" Agnieszki Holland bydło słowackich chłopów ma w uszach unijne kolczyki.

Czym jeździł "Pan Wołodyjowski": Scena oblężenia Kamieńca Podolskiego była fantastycznie widowiskowa. Autor zdjęć nie dostrzegł jednak ciężarówki przemierzającej na dalszym planie stepy Podola (w rzeczywistości były to okolice Chęcin). Ten błąd zapewne dostrzeżono podczas montażu, jednak poprawienie obrazu bez nakręcenia sceny na nowo widocznie było technicznie niemożliwe.

Sławomir Koper

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy